Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Smaki ciszy

 

Był zmrok,

w zmroku dostrzegłam jej twarz.

Gdybym umiała opisać ciszę…

cisza krzycząca,

cisza zbolała,

cisza prosząca.

To była Cisza - Protoplast mój,

Sza-sza  cisza.

 

Wciąż w uszach słyszę tamten dźwięk,

choć nie wiem, czy to echo było, czy mój strach…

Ci-sza

 

W tej ciszy w parku,

gdzie księżyc tylko doświetlał twarz…

no, puchacz czasem przeleciał z krzykiem.

Zamilcz, myślałam,

niech cisza trwa.

 

Tam byłam ja,

nie ta z dzieciństwa,

wszak ono zawsze sielskie jest,

nie ta z młodości, co zapach konwalii, bzu pamięta.

 

Bywają w życiu góry, doliny,

rzeki koryta zmieniają,

choinek wiele za mną zostało…

te rożne bombki, tłuczone szkło,

te prezenty nie zawsze trafione.

 

W parku myślałam:

Jest – odnalazłam - ciszę swą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...