Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Księżyc w kolorze  „Indian Yellow”

oświetla pejzaż  jak żółty neon

i taras kawiarni w gwiaździstą noc,

a przy stoliku w zmysłowej czerni 

‚zielona wróżka’ rozmywa tło.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@bazyl_prost

 

Zielona wróżka” to potoczna, historyczna nazwa absyntu (la fée verte.)                                                                                Silnie kojarzy się ze środowiskiem artystycznym Paryża  XIX wieku.                 
 

 Dzięki

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Pozdrawiam serdecznie.                                                                                

Opublikowano (edytowane)

@Annie – zajrzałam do opisu: artysta namalował "Taras kawiarni w nocy" w jedną noc (16 lub 17 września 1888 r. – rozpoznano tę datę po układzie gwiazd na obrazie), gdyby był Księżyc, toby był. Poza tym podkreśla się, że źródłem światła jest lampa pod dachem tarasu. Ekfraza musiałaby te fakty uwzględnić. Sam wiersz jest urokliwy.

Edytowane przez Witalisa (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Berenika97 dzięki za komentarz, nawet udało mi się kiedyś odwiedzić to miejsce.

@Witalisa 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja też poszperałam w necie i…AI mnie poinformował że :

 

16 września 1888 – Księżyc w fazie waxing gibbous (niemal pełny, „półpełnia rosnąca”), oświetlony w około 80–82% i widoczny na nocnym niebie.

17 września 1888 – Księżyc nadal w fazie waxing gibbous, oświetlony jeszcze mocniej (około 87–89% tarczy), również dobrze widoczny.

obydwa wieczory były dobre do obserwacji Księżyca, a noc w pobliżu tych dat mogła być naprawdę świetlistą sceną nocną.

 

Odnośnie lampy - to nie wiedziałam o tym, ale i tak bym jej nie umieściła w wierszu :)

pozdrawiam. 

Opublikowano

@Witalisa wydaje mi sie, że nie ma o co się spierać. Absyntu też na dobrą sprawę nie widać, a jednak jest :) Wynika to z kontekstu historycznego. Natomiast takie gwiaździste, tak dobrze widoczne niebo, dla mnie może być tylko przy pełni, albo prawie pełni księżyca. A Ekfraza to przecież poetycki opis obrazu oddający też jego atmosferę i wrażenie (impresję):)

Dobrej nocy.

Opublikowano

@Annie – przeciwnie: gwiazdy lepiej widać na ciemnym niebie. Natomiast ekfraza powinna uwzględniać to, co obraz przedstawia, i dopiero z tego poziomu snuć impresje (motyw z absyntem bardzo udany, choć "zielona wróżka" – chyba trzeba założyć – już sama rozmyła się znaczeniowo).

Opublikowano (edytowane)

@Witalisa

 

 Ekfraza to nie tylko „suchy opis”, lecz opis, który:

• przekłada dzieło sztuki na język literacki,

• bywa interpretacyjny i refleksyjny,

• może ożywiać obraz w wyobraźni czytelnika.

 

Może być:

 

metaforyczna,

rozszerzająca,

oparta na wiedzy (historycznej, symbolicznej, kulturowej).

księżyc jest obecny jako źródło światła, nie jako obiekt wizualny

 

Rozszerzone ujęcie teoretyczne

We współczesnej teorii literatury ekfraza to sposób werbalnej reprezentacji dzieła sztuki — nie tylko jego powierzchowny opis, lecz przekład obrazowego doświadczenia na język literacki, często z elementami interpretacji lub subiekcji autora tekstu.  

Ekfraza to literacki opis dzieła sztuki, który może przekraczać dosłowny zapis i ujawniać to, co autor w obrazie widzi i interpretuje.

 

Przyklady:

 

Zbigniew Herbert –

„Apollo i Marsjasz”

 

ekfraza rzeźby (motyw sztuki antycznej),

nie opisuje jej „technicznymi detalami”, tylko interpretuje sens i dramat,

bardzo często podawany jako modelowy przykład ekfrazy interpretacyjnej.

 

 

 Zbigniew Herbert –

„Nike która się waha”

 

nawiązanie do rzeźby Nike z Samotraki,

dopowiedzenie emocji i myśli postaci,

świetny dowód, że ekfraza może dodawać to, czego nie widać.

 

Wisława Szymborska –

„Brueghel (I)” / „Brueghel (II)”

 

 

ekfrazy obrazów Pietera Bruegla Starszego,

skupienie na szczególe, tle, postaciach drugoplanowych,

bardzo często omawiane na lekcjach i w podręcznikach.

 

 Wisława Szymborska –

„Muzeum”

 

refleksja nad dziełami sztuki,

ekfraza pośrednia (nie jednego obrazu, lecz idei oglądania sztuki).

 

Tyle literatura na ten temat.

Ale wiesz co? Chyba skutecznie mnie zniechęciłeś do publikowania takich wierszy.
Opisuję tutaj  wrażenie jakie obraz na mnie wywarł  a nie robię inwentaryzację co na nim jest.

 

 

 

Edytowane przez Annie (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Annie – zgoda na wszystkie wymienione cechy ekfrazy, ale dlaczego upierać się przy tym, że można "zmyślić" Księżyc do tego obrazu, skoro jest on (obraz) przemyślanym studium światła (artysta po to przyjechał na słoneczne południe Francji – z ideami impresjonizmu w głowie – ale zachwycił się też nokturnem), a światło bije z tarasu (i taras jest bohaterem tytułowym).

Mnie nie męczy wymiana argumentów i bronię tezy, że poezja nie gryzie się z precyzją.

 

Opublikowano

@Annie Najważniejsze, że uchwyciłaś klimat, a drugi plus, że pokazałaś przy wpisie sam obraz. Przez Nimes i Arles przejeżdżałem mając 18 lat auto stopem, jadąc na południe, a kasy miałem tyle, że kupowałem jedzenie  w marketach, a wodę pijałem ze studni więc kawiarnie omijałem szerokim łukiem, a rzymskie zabytki oglądałem z zewnątrz, bo za to się nie płaciło. Pozdrawiam serdecznie. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • raz Szewczyk Dratewka co smoka pokonał objazdu galaktyki na rydawnie dokonał   Proxima Centuri jest blisko lecz inne gwiazdy daleko towarzysz Lenin więc rybki łowił nad wierną rzeką!   a na kogo wypadnie  to na tego bęc! grawilotem więc ładnie pokonuję kręt... azali....prawa termodynamiki są nieubłagane!
    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...