Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@tetu... Wyparzony, albo... niewyparzony... to zależy... gdy między ścianami bębny grają każdy sobie i nijak wejść w rytm obydwóch... wtedy nawet czajnik bucha parą między oczy, w obronie... ;)

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To.. broń, działo.. peelki, którego czasem musi użyć.

Minimalistycznie o zatargach w domu, ale niekoniecznie tylko tam.

Burzliwej naradzie nie zaradzi herbatka, potrzeba..

... końcowe... "mam to gdzieś".. kojące, mimo wszystko, tak czasami trzeba, bo by oszalał człowiek.

A to.. niewypowiedziane.. lepiej przełknąć i niech za długo w żołądku nie zostaje.

  ps. masakra pisać post, gdy się literki przestawiły w kompie. Nic już nie popraiwam.

Pozdrwiam

 

Opublikowano

Dla mnie to wiersz o tłumieniu emocji. Czajnik staje się metaforą niewypowiedzianych słów - sygnalizuje, gwiżdże, domaga się uwagi. "Wyparzony staje się bardziej swój" - przez samookaleczenie bohater odzyskuje kontrolę, choć destrukcyjną. "Burzliwa narada" w milczeniu, z samą herbatą, uwidacznia absurd sytuacji. Finałowe "przełykam niewypowiedziane" to fizyczny gest zawierający cały dramat - to, co powinno zostać wyrażone, wraca do środka, palone i niestrawne. Wiersz działa jak zapis napięcia tuż przed eksplozją, którą poeta konsekwentnie odwleka. W sumie bardzo ciekawy i intrygujący, bo może oznaczać zupełnie coś innego. :))) 

Opublikowano

@KOBIETA czasami trudno wytrzymać, fakt:) Dzięki za wgląd. Pozdro. 


@bazyl_prost i tutaj się z tobą nie zgodzę. Co ma piernik do wiatraka, czyli urządzenie do częstomoczu?  
Częstomoczu możesz dostać, jak będziesz dużo pił, a nie od samego włączania czajnika. W tekście nie jest napisane, że podmiotka co pół godziny pije herbatę. Od częstego eksploatowania czajnika, możesz co najwyżej dostać większy rachunek. Miłego.

 

@Nata_Kruk 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

ale też i nie zaszkodzi:) ach, ta burza w szklance herbaty;)
Masz rację, że czasami lepiej przełknąć;) Pozdrawiam.

 

@violetta pozdrawiam i dziękuję za zajrzenie:)

 

@huzarci to jest komentarz nad którym powinien zastanowić się bazyl. Bardzo dobra ścieżka .... Pozdrawiam. 


@Jacek_Suchowicz

i tak by trzeba i jest komu
czasami człek ma chęć przywalić
lecz nie zniżajmy się do poziomu
wariatów trzeba ciszą obalić,

 

Miłego Jacku.


@Berenika97 świetna interpretacja, dużo wyczytałaś z wiersza. Serdeczności.

 

 @Starzec coś w tym jest:) 

 

@Witalisa   ano jest :)

 

@jazzkółka @Rafael Marius dziękuję za wgląd. Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. dziękuję:)
    • Ładne. Dobrze się czyta, że ktoś normalnie żyje To nie to samo, co nie przeczytać bo w tym samym czasiemoznabu przeczytać tysiące niespokojnych bzdur. Nocą to chyba wozem dmieciarką no i dlaczego akurat karlica?  Że bohaterem jest również ktoś upośledzony tylko nie jest powiedziane to wprost? Opowiadanie mogłoby mieć dalszy ciąg. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Charismafilos odpowiedzi wymijające, udzielane na schematyczne pytania, pokazują, że rozmówczyni nie ma ochoty na powierzchowną rozmowę. W komunikacji rodzica z dzieckiem każda strona potrzebuje czegoś innego. Przewidywane cele (opiekun) mają być praktyczne- przepytanie, sprawdzenie czy wszystko ok, wyegzekwowanie czegoś. Druga strona (syn lub córka) oczekiwałaby rozmowy dla samej rozmowy, dla nawiązania kontaktu. Taka rozmowa wymagałaby czasu, to by nie była rozmowa na kwadrans. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka Spotkało się "ó" z "u" i doszło do wymiany poglądów: Kreskowane "ó" zaokrągliło spostrzeganie, natomiast zwykłe "u" dało upust temuż spostrzeganiu. Czy coś tak! 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zarywam noce Czy jestem zapisany? Czy jestem w drodze? Jak łódka dryfuję na wodzie…   Za nos nie wodzę, Po tafli brodzę, Nawet gdy w nocy tak bardzo się pocę…   Czy jestem zapisany w jej głowie? Czy jak karta pusta na nowej drodze? Czy jak nożem wersami ją godzę?   Bo znowu błądzę…   Przybijam do krzyża moją mowę, Bo nawet ust otworzyć nie mogę… Bratam się z diabłem — tworząc nową osobę.   Uratuj Anielę! Uratuj to ciało! Uratuj swe dziecię!   Czekam na znak… albo zbawienie, Czekam na śmierć… albo cierpienie, Czekam, aż znajdziesz mnie — mój Aniele…   Zagubiony i słaby…   Płaczę, a to tylko płyną moje wady, Wyję, bo nie mogłem trzymać warty, Szlocham, przez widmo jak płyta starty…   Już nic nie warty…
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...