Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

27. Po złej stronie

(narrator: grecki najemnik w służbie Dariusza)

 

1.

 

Złoto nie kłamie.
Kłamstwo zaczyna się
od sztandarów.

 

2.

 

Słyszę, że chłystek
z Macedonii
niesie wolność.

 

3.

 

Kto mówi o wspólnym wrogu,
zwykle sam
chce więcej ziemi.

 

4.

 

Nie wierzę w bogów.
Widziałem, jak giną
razem z miastami.

 

5.

 

Nie mam wrogów.
Mam ludzi
po drugiej stronie.

 

6.

 

Walczysz długo,
aż przeciwnik
przestaje mieć twarz.

 

7.

 

Patrzę w nurt.
Zbyt spokojny,
żeby nie był złowrogi.

 

8.

 

Śmiejemy się przed walką.
Po to,
żeby nie myśleć.

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Drogi Autorze, ponieważ napisałeś 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To dziś sobie poszaleję!

 

Ten fragment jest  surowy i gorzki, ale fascynujacy. :) 

Można by o nim napisać długi referat i naprawdę rozebrać ... do atomów i kwantów. 

 

Narrator-najemnik to świetny wybór perspektywy. To ktoś poza wielką narracją historyczną, który widzi wojnę od strony piechoty, nie propagandy. Jego cynizm brzmi autentycznie - to głos człowieka, który przeżył wystarczająco dużo, by przestać wierzyć w oficjalne uzasadnienia. Widać to w pierwszej części - dla najemnika zapłata jest uczciwą wymianą, podczas gdy ideologia (sztandary) to narzędzie manipulacji.

 

Następnie nazywa jednego z największych wodzów w historii "chłystkiem z Macedonii"- tam, gdzie podręczniki widzą niesienie cywilizacji helleńskiej, najemnik widzi zwykły imperializm.

 

W części 4 - bogowie byli związani z miejscem (genius loci). Gdy miasto płonie, jego sacrum znika. W szerszym sensie - okrucieństwo wojny zabija wiarę w wyższy porządek.

 

Jest tu dużo psychologii - dehumanizacja wroga czyli to mechanizm obronny psychiki. Aby zabić, trzeba przestać widzieć w przeciwniku człowieka. Najemnik jest profesjonalistą - "Nie mam wrogów.", to chłodna kalkulacja zawodowca.

 

Ogólnie - utwór obnaża mechanizmy propagandy wojennej - "niesienie wolności" to eufemizm na podbój. Tekst porusza też temat psychologicznych kosztów wojny- utratę wiary, stępienie emocjonalne i konieczność "wyłączenia myślenia" (śmiech przed walką), by przetrwać.

 

Pozdrawiam. :) 

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Dzięki, trochę się rozgadałam:)  Ale zapewniam, że potrafiłabym jeszcze więcej. :) Twoje teksty są świetne jeżeli chodzi o rozwijanie myśli w różnych kierunkach - historycznych, filozoficznych, religijnych, psychologicznych, literackim   i.t.p  W tym tkwi ich niezwykłość i oryginalność. Niezwykła wszechstronność! 

Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...