Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.

Stanisław Dygat

 

nocami wciąż przychodzą chwile

gdy myśli zawiązują moje ciało

na ciasny supeł

bez oddechu

 

za dnia zakasuję rękawy

i biorę się do pracy

nie mogę przecież zawieść

 

odśnieżam mosty

maluję karuzele jasnymi barwami

stawiam na stole dwie gorące kawy

by próbować się cieszyć

 

by było jak dawniej

jak zawsze

 

lecz od świata oddziela mnie dziś

nieprzemakalna przesłona

nie czuję smaków zapachów

nie słyszę dźwięków

kolory i kształty

są zamazane rozmyte

 

nocami ubywa mnie

niczym śniegu lub ognia

zależy co wybierzesz

jestem daleko

o wiele wierszy

nienapisanych jeszcze

a może już nigdy

 

nie wiem czego się chwycić

spadając w dół górskiej rzeki

spadając

spadając

 

spadając

 

kiedyś może zechcesz

rozplątać te wszystkie supły

i

będzie jak dawniej

na zawsze

 

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dobrze mówisz. Tylko to nie jest takie oczywiste. :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@CharismafilosNo czyli wszystko sprowadza się do carpe diem. Choć nie każdy dzień ma się ochotę chwytać. Nawet, jeśli człowiek robi wszystko, żeby tak było.

Opublikowano

@tie-break żeby było jasno - mnie też to nie przychodzi łatwo, ale to jakiś punkt odniesienia... plansza, na której możemy wykonywać nasze ruchy i działania.

To, że znam przepisy ruchu drogowego, nie znaczy, że umiem prowadzić auto ;)

Na zgliszczach się całkiem dobrze... buduje, rzeczy nowe i wielkie  :)

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dziękuję :) to jest bardzo mądre.

Pod warunkiem, że ktoś, oczywiście, chce.

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Gość vioara stelelor
Opublikowano

@huzarcTak, masz rację, bo w dzień jest zawsze jakieś działanie. Można szukać sensu i celu, nawet jeśli to jest tylko pójście do sklepu czy jakaś drobna przyjemność dla siebie.

 

Opublikowano

@tie-break

 

To głęboki i poruszający wiersz - studium cierpienia, depresji i walce z ciszą emocjonalną.

Świetnie budujesz kontrast między porami doby - w dzień wykonujesz ogromny wysiłek by utrzymać pozory normalności. Noc - czas paraliżu, fizycznego bólu i "ubywania". To tutaj dzieje się prawdziwy dramat.

Szczególna jest ta "nieprzemakalność" od świata - to opis anhedonii.

Cała ta metafora supłów, odśnieżania mostów, spadania - tworzy spójny, przejmujący portret walki z pustką.To smutny, ale piękny wiersz o tęsknocie.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@Whisper of loves rainZ tą żałobą, to może lekka przesada, ale tak, nadzieja umiera ostatnia :)

@Berenika97Dziękuję pięknie, Twoja interpretacja jest jak zawsze - bardzo trafna i precyzyjna. :)

 

Dziękuję również wszystkim, którzy zostawili ślad obecności pod wierszem :)

Opublikowano

To jest znakomity wiersz 

Smutek i tęsknota potrafią w człowieku zrobić ogromne spustoszenie a jeśli do tego dochodzą trudy dnia codziennego i wrażliwa osobowość mamy gotowy dramat 

Będę wracać do tego tekstu 

Pozdrawiam serdecznie

Gość vioara stelelor
Opublikowano (edytowane)

@Gosława

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Niekoniecznie od razu dramat.

Ale ten wiersz jest próbą ujęcia tego momentu, gdy już chciałoby się, aby ból minął, aby życie wróciło w swoje właściwe koleiny, a on jeszcze, skubaniec, dopada nocą, nie wiadomo dlaczego.

Dziękuję :)

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew @Berenika97 Kromka chleba naszego powszedniego muśnięta wierszem  ...   Dziękuję, pozdrawiam. 
    • @Gra-Budzi-ka   Bardzo dziękuję!  To ogromny komplement! :) Miło, że wiersz wywołał takie skojarzenia - szarość i mgła to chyba uniwersalny język na opisanie tego stanu między jasnością a mrokiem. Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję!  Podoba mi się ten kontrast - u mnie szarość i chłód, u Ciebie ogień, który jednak wraca. Miło, że wiersz stał się dla Ciebie punktem wyjścia do tak pięknych strof. :)  Serderdecznie pozdrawiam. :)  @Benjamin Artur   Bardzo dziękuję!  Dziękuję za tak wnikliwy komentarz - to piękne,że wyłapałeś właśnie ten obraz, na którym najbardziej mi zależało. Pozdrawiam serdecznie! :)  @Radosław   Bardzo dziękuję! To bardzo miłe, że właśnie puenta zwróciła Twoją uwagę. Dla mnie też jest kluczowa dla całego wiersza. :) Serdecznie pozdrawiam. :)  @Wiechu J. K.   Bardzo dziękuję!  Świetna jest   ta zwięzła riposta - trafia w sedno.:) Serdecznie pozdrawiam. :)  @Poet Ka   Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak wnikliwą i trafną analizę. Cieszę się, że dostrzegłaś nie tylko warstwę obrazową, ale i tę myśl o obojętności natury.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Waldemar_Talar_Talar   Bardzo dziękuję!  Rzeczywiście, jabłka szarej renety nie licują ze smutkiem - miło, że to zauważyłeś. Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Sylwester_Lasota   Fajne! Już wiem, skąd się wziął wiersz wcześniejszy o spódniczkach. :)))   Niedługo będziemy tęsknić do naturalnych głosów, bo mam wrażenie, że trochę dużo jest podobnych "dzieł" z AI.  
    • Zaradna kobitka. Brawo się należy. Śmiem twierdzić, że takie orzechy są pod każdą szerokością i niezależnie od stanu na koncie. A z drugiej strony: na profilu "Jak to ogarnąć" są poligloci z Paryża - 6 języków, ogłada i inteligencja. A nocleg pod mostem i flaszka na dzień, ciuchy z zapomogi. Twardy orzech, jak się z bezdomności wykaraskać. Skrzydła orła nie pomogą. Fajny tekst, bb
    • @Leszczym   Sztuką życia jest nie tylko celnie strzelać, ale też wiedzieć, kiedy z premedytacją wypuścić strzałę w pustkę. Dziś  pudłowanie w bezsensowne cele to absolutnie niedoceniana umiejętność.  Obyśmy zawsze mieli odwagę chybiać tam, gdzie nie warto trafiać. :)   Bardzo mądre słowa.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...