Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wydzielanie się płynnego budulca, jakkolwiek
zabawnie by to nie brzmiało. przepływ  
prosto w głąb świata niedostępnego dla mnie,
bo z innych czasów. mówię i tętnię, a to
wszystko, by zajrzeć, przeżreć się przez ściankę
komórkową, przedostać za granicę, jaką stanowi
przezroczysta błona, wskoczyć do krainy

filmów z de Funesem, Pierrem Richardem,
do zapomnianego multiwersum gazet z lat
osiemdziesiątych (sterta sięgająca mi do pasa
jeszcze do około dwa tysiące drugiego roku
drzemała na strychu; niemal wszystkie były
mojej mamy, Kobieta i życie, Przekrój, Panorama,
nieliczne egzemplarze Przyjaciółki i kilka Motorów,
oczywiście taty).

albo na przykład... wkraść się w fabuły dzieł
Barei. za dobrze mi i zbyt nudno, czy ki czort,
czemu jedyna wycieczka zagraniczna, na jaką naprawdę
chciałbym pojechać, to taka na drugą stronę zegara,

do miejsc niedostępnych, epoki, gdy jeszcze nie
istniałem? a nie, chwila, jeszcze chciałbym
poznać treść dosłownie wszystkich książek,
spotkać się z tekstami, które niegdyś były,
ale przepadły, są teraz (jeszcze!)

i tymi, co wykwitną setki lat po mnie.
przywitać się z każdym,
jakby był to najprawdziwszy człowiek.

a potem wzlecieć wraz z ukochaną. gdzie? do
biblioteki, rzecz jasna. poczytać dzieła tworzone
na innych planetach. nawet, jeśli nie ma
takich tekstów, bo tylko przedstawiciele
rodzaju ludzkiego (choć, biorąc pod uwagę ogrom
Kosmosu, to mało prawdopodobne) są pisarzami.
poetami. poeźlakami. chcę kupować w księgarniach
antygrawitacyjnych! tak: pobyć trochę bardziej.

czytaj: czytać. całym sobą i o sobie, w niepowstałych
jeszcze albo/i niestworzonych językach!

...lub choć przeskoczyć do peerelu. oby z nią,
popisać bajkę dla dwojga
o zupełnie obcych czasach.  

chcę trudnego narzecza, w jakim kląłbym
po rozbiciu Syreny 101 lub międzyplanetarnej
Wołgi, pragnę być bibliotafem więżącym
w sobie hektary tomów, morza tuszu.

i aby wszystko było w zasadzie po nic,
dla samej idei chłonięcia, posiadania,
statycznego przeżycia przygód.

aby było spalanie się na półkach.
śmiech zamiast przemijania.
śmiech z przemijania.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Magdalena   Dziękuję    Łukasz Jasiński 
    • @Nata_Kruk   wczoraj nie została zawarta ani jedna umowa pomiędzy Polską a Ukrainą tort inni zjedli   dzięki pozdrawiam   @jan_komułzykant   dzięki pozdrawiam  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      oj można można:)   dzięki
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   odnośnie wiersza: krótko treściwie i ciekawie o czym świadczy dyskusja   pozdrawiam     
    • @jjzielezinski   Nie, proszę pana, pan Grzegorz Braun w Parlamencie Europejskim podniósł kwestię palestyńską - to współczesny Rejtan i został potępiony jako antysemita uchwałą Zgromadzenia Narodowego - uchwała nie ma mocy prawnej i to dzięki panu Grzegorzowi Braunowi inni nabrali odwagi.   A liberum veto wprowadziłbym do ustawy zasadniczej - Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej jako uregulowany prawnie akt sprzeciwu jednostki personalnej - za nadużywanie liberum veto groziłby Trybunał Stanu - teraz ten urząd de facto jest martwy.   Wspieramy wschodniego wroga Narodu Polskiego - banderowskich nazistów żydowskiego pochodzenia, oddaliśmy im około trzydzieści procent zapasów wojskowych, władowaliśmy około dwieście miliardów polskich złotych i wciąż istnieje centrum logistyczne w Jasionce niedaleko Rzeszowa, nomen omen: moi przodkowie przed Drugą Wojną Światową mieli Dwór w Jasionce, właśnie: niedaleko Rzeszowa - w sensie historycznym lotnisko jest po prostu moje i gdyby istniało liberum veto - zostało stworzone po to, aby ten jeden jedyny sprawiedliwy mógł zaprotestować i wtedy pan Grzegorz Braun:   - Liberum Veto!   A pan prezydent Karol Nawrocki dopiero teraz zaprotestował - odbierając Order Orła Białego żydowskiemu błaznowi na stanowisku prezydenta Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii - Wołodymyrowi Żełeńskiemu, nomen omen: szef kancelarii prezydenta - Kuryło Budanow (ma pochodzenie żydowskie) - jest zbrodniarzem wojennym, podobnie jak premier Izraela: Benjamin Netanjahuj - jest poszukiwany międzynarodowym listem gończym przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze.   Jeśli chodzi o pana premiera Donalda Tuska, to: dzięki niemu minister spraw zagranicznych - pan Radosław Sikorski miał odwagę zaprotestować przeciwko aresztowaniu aktywistów, którzy płynęli do Palestyny w celu udzielenia im pomocy humanitarnej - zostali oni z naruszeniem prawa międzynarodowego aresztowani przez wojskowe służby bezpieczeństwa Izraela - Szin Bet i Aman.   Serdecznie zapraszam na mój wiersz pod tytułem: "In aiter martyres" - tutaj można znaleźć.   Pułkownik: Tajnego Ruchu Oporu - Hrabia Łukasz Wiesław Jan Jasiński Herbu Topór 
    • @Poet Ka Twój wiersz jest jak sznur perełek haiku, refleksów lata. Zmysłowy obraz. umiesz się cieszyć latem i... życiem. (dla mnie 20 lat jest przereklamowane, ale Ty wiesz, CO wspominasz. Pozdrawiam :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...