Paulettta Opublikowano 25 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 pełni sentymentalnych aluzji zapominamy jak klęska nas kocha zapomniane cyrografy podpisane z ludźmi -Zakurzył mi się mój akt urodzenia jeszcze gdzieś szumi w nas ekspresja lecz panika wierna jest bezsilności -zabija nas ludzka dobroć
Arkadiusz Nieśmiertelny Opublikowano 25 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 podoba mi się, fajny pomysł... jeśli mam jakieś uwagi to: - zamiast "z ludźmi podpisane" - "podpisane z ludźmi"... kiedyś też zmieniałem szyk zdania i myślałem, że jest lepiej, ale teraz dochodzę do wniosku, że lepiej tego nie robić - "lecz panika wierną jest bezsilności" - nie lepiej "lecz panika wierna jest bezsilonści" ? tylko te dwie uwagi, poza tym to jestem na tak :) pozdrawiam /Arek
Piotr Sanocki Opublikowano 25 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 Coś jest :) Nawet nieźle. Można się wczytać i poszperać między słowami, żeby i tak na swój sposób zinterpretować. Ale wieje nudą od: "zapomniane cyrografy z ludźmi podpisane" A potem: "-Zakurzył mi się mój akt urodzenia" - wydaje się nie pasować do wcześniej zacytowanego fragmentu. Mam wrażenie, że strofa jest ulepiona z dwóch notatek w róznym czasie napisanych ;) Ale to tylko moje domysły :) Wiersz jest jak wyjęty ze złotych myśli, więc o klimacie można pomarzyć. Forma jako taka może pozostać, jednak uparłbym się, żeby popracować na płynnością czytania. Dobra pointa. Pozdrawiam serdecznie
Paulettta Opublikowano 25 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 "podpisane z ludźmi"- dobra zaryzykuję i zmienię, choć dla mnie to prawie bez różnicy. "lecz panika wierna jest bezsilonści" -wersja pierwotna, ale robi wiersz bardziej czytelny też zmienię, dziękuję Arku, Piotrze, popracuję na pewno, to mogę Ci obiecać
Piotr Sanocki Opublikowano 25 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 Z tą płynnością, to chodzi o pierwszą strofę: "zapominamy jak klęskanas kocha" - tutaj jest taki "zaczep" ;) Pozdrawiam
Samo zło Opublikowano 25 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 lekką ręką rozrzucasz metafory. to wszystko wydaje się pensjonarskie i błahe. tu mamy obrazki z niebytu, krainy między czymś a niczym. obok fragmentów banalnych i poetycko powierzchownych są przebłyski czegoś istotnego , ale musisz być czegoś pewna. czegoś się uczepić i wybrać. to od razu wpłynie na wiersze. co do tego, co gdzieś tam o sobie przeczytałam wysilę się o sprostowanie; otóż Paulettto nie jestem wapniakiem tylko próbuję ocalić to forum od kompletnego upadku. to, co się tu ostatnio dzieje to dowód na to, że rozszerza się grafomania, mało tego- ta grafomania jest chroniona. ja nie chcę ranić kogoś uczuć, ale każdy publikuje tu po coś, nieprawdaż? jesteś żywym dowodem na to, że ta moja "ostrość" robi trochę dobrego, bo pamiętam twoje pierwsze teksty- jest już o niebo lepiej. pewnie jeszcze kilka miesięcy mojego dogryzania i przyjdzie czas na pochwały. proszę się nie obrażać- tylko pracować i nie mieć do mnie pretensji, że coś wydaje mi się złe. pozdrawiam- Patrycja
Paulettta Opublikowano 25 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 ok Samo zło, masz dużo racji.Ale nie uważasz ze jestes czasem aż tak ostra, ze sprawiasz wrażenie wapniaka? pozrawiam
Samo zło Opublikowano 25 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2005 więc proszę podać definicję "wapniaka", wtedy odpowiem
Piotr Sanocki Opublikowano 26 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2005 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja wiem, ja wiem! To metafora zgryźliwego tetryka! ZGADŁEM?? I co wygrałem?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się