Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

tyle mówiono o zbiorowym czytaniu
niejeden prezydent czytał bajki
dla dorosłych zabrakło kawy
i nikt nie słuchał przesłania

 

kobieta siedząca obok ziewała 
na cały regulator — trzeba wyciszyć 
głos i tak docierał jak z zaświatów
zachęcając do udziału w kolejnym projekcie

 

papier kamień nożyce

 

ten kto wygra będzie czytał swoje
może jakiś wiersz dotrze głębiej
niż dziewczynka z zapałkami

 

herbert z obrazka puszcza oko
do cogito dociera szelest —
nowe szaty miłosza 

 

cichosza

 

podobno poezja potrafi przysiąść 
na ustach przysięgłych szept

 

nie bądź bezpieczny

 

poeta pamięta

 

 

 

Edytowane przez tetu (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@tetu

 

Twój wiersz to diagnoza- poezja jako pusty rytuał (kawy brak, nikt nie słucha, losowanie zastępuje wybór) kontra moc prawdziwego słowa. Herbert, Miłosz jako duchy przypominające o powadze. Bardzo mi się podoba.

Brałam udział w takim czytaniu w bibliotece - w ubiegłym roku czytaliśmy Kochanowskiego - trudny język, ale nikt nie ziewał. :) Wszyscy trzymali fason.  Fakt, ze też nikt nie pił kawy, bo była tylko woda. :) Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...