Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wisła rzeka płytka, a kraj nasz dzieli
niczym kanion wielki, którego dna nie dojrzysz.
Państwo na pół rozdarte, gdziekolwiek spojrzysz.

Ustaw się więc w szeregu! 
Po prawej, po lewej nieważne,
bylebyś swój czy wróg mógł wskazać dokładnie.
I spójrz na drugą stronę, na te hołotę okropną,
na te twarze podłe, agenturę obcą.
Na chamstwo, prostactwo, na szkody co niosą ich hasła, i im ubliżaj,
i stój twardo przy swoim, do zgody nie zbliżaj!
Bo na tych co na środku tylko przepaść, zapomnienie,
bo nie masz prawa wątpić w doktryny istnienie:
Divide et impera!

Opublikowano

@tie-break No cóż, oczywistym jest, że podziały i różne spojrzenia na kwestie polityczne były są i będą bo wiele rzeczy nie jest obiektywnych i zależy od wielu czynników. Protestuję jednak co do sposobu prowadzenia sporów, upadających standardów kultury i języka w debacie publicznej oraz postępującej radykalizacji.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@TyeliosZastanawiam się tylko, co było pierwsze - jajo, czy kura.

Czy świadome podsycanie tych rozdźwięków przez elity i media (głównie media, przecież to czwarta władza), czy jednak oddolne instynkty plemienne.

Opublikowano

@tie-break Wystarczy otworzyć jakąkolwiek książkę o historii na dowolnej stronie by zauważyć, że nie jest to rzecz nowa. Wydaje mi się, że człowiek ma naturalną potrzebę bronienia swoich poglądów i wartości. Nie znaczy to jednak, że nie jest to cynicznie wykorzystywane przez władze, wszak tytułowa maksyma znana była już w starożytności.

Opublikowano

@Charismafilos Chciałbym, żeby mój w 10 minut sklecony pod wpływem chwili wiersz na kolanie - zresztą pierwszy jaki kiedykolwiek napisałem, był w stanie jakąś przemianę dokonać, to uważam jednak za nierealne. Wystarczy mi, że chociaż skromną dyskusje wzbudził. 

Gość vioara stelelor
Opublikowano

@CharismafilosLudzie nie lubią być pouczani.

Może warto zacząć przekonywanie od jakichś pozytywów?

Tylko najpierw trzeba je zobaczyć, a do tego potrzebna jest wnikliwa obserwacja świata i dystans do (social i nie tylko) mediów.

Opublikowano

@tie-break Może i racja. Jak mówiłem wcześniej, napisane dość szybko pod wpływem chwili ale chętnie spróbuję napisać coś pozytywnego. Nie próbuje jednak nikogo namawiać do zmiany poglądów tylko do formy ich prezentacji i poszanowania drugiej strony.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To się zgadza,

Ja się niedawno przekonałam, że jak walisz z góry jak Zeus piorunami, to nawet, jeśli teoretycznie masz rację, to i tak nikt nie będzie słuchał, i zamiast szacunku czy autorytetu zyskasz tylko niechęć i wrogość do siebie.

Można nieoczekiwanie odkryć, że ktoś zacznie Cię słuchać i otworzy się wtedy, gdy wyjdziesz do niego spokojnie, z ludzkim ciepłem. Pokora rodzi pokorę.

Czy dałoby się spowodować, że społeczeństwo odrobi tę lekcję?

Opublikowano

@tie-break ze społeczeństwem to jest jak z ludźmi z przysłowia: Człowiek jest dobry, to ludzie są źli :)

W moim rozumieniu zmiana zaczyna się indywidualnie, czasem niezależnie od każdego pojedynczego człowieka. Każdy może mieć inny "trigger", choć są też masowe ;)

Granica między dobrem a złem przebiega przez środek mojego serca.

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

100/100

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Whisper of loves rain    Wiersz maluje przytulną koegzystencję w mansardzie, wśród dachów lubelskich kamienic pokrytych puszystym śniegiem.   Miało to specyficzny koloryt- przypominający emigrację w Paryżu albo stan wojenny.   Pełne uroku miejsce, poświęcenie sztuce, a przede wszystkim młodość i miłość unieważniały fakt trudnego życia (na stole tylko herbata i chleb). Dla peela były to najlepsze chwile.   Ostatnia część tekstu jest konstatacją, że wszystko można utracić, poza "chwilą" bliskości. Nawet jeśli nie ma już człowieka z którym dzieliło się ten wspólny świat.   Końcowe stwierdzenie, stanowi piękną puentę. Zostało napisane na przekór bezlitosnej rzeczywistości...
    • @Mel666 W tym wszystkim zastanawia jedno. Czemu tak się dzieje? Czemu jeden zginie od ugryzienia mrówki, a drugi żyje sto lat. No i ta bezsensowność, która aż krzyczy w Twoim wierszu. Może to po to, by komuś było łatwiej, albo by zrobić miejsce drugiej mrówce. Nie wiem. Ale to pytanie pewno zostaje na długo w człowieku. Pozdrawiam. 
    • Dzięki. Pozdrawiam. 
    • @Poet Ka Och ...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @andrew Rwany sposób przechodzenia od myśli do myśli imituje chaos, którego doświadcza człowiek w codziennym życiu.   Wiersz jest próbą, a raczej wezwaniem do stworzenia sobie własnego świata i ostrzeżeniem przed tłumem.   Dwa ostatnie, krótkie wersy, niczym zaklęcia, dookreślają, że „swój mały świat” to „swój kawałek podłogi” i „azyl”.   Myśl oraz wezwanie są kierowane do bliskiej osoby (nie w całym utworze- ponieważ pojawia się forma "z nią", jest to element tej rwanej struktury), ale także do wszystkich ludzi – a właściwie do każdego z osobna.   Moim zdaniem ten urywany sposób pisania oraz powtórzenie myśli stanowią największą siłę utworu, nadając mu indywidualny rys.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...