Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Nie ponoć, tylko tak jest.

Natomiast zbyt często za prawdziwą miłość bierzemy tylko jeden z jej etapów - ten pierwszy, najbardziej musujący hormonami szczęścia.

I trudno, bardzo trudno jest zrozumieć, że to, co później  przychodzi, to jest to samo, tylko w innej odsłonie.

Stąd bierze się ten stan, który opisujesz słowami:

 

 

Nie ma rozdziału na poezję i prozę życia, to są tylko nakładki na system.

Jest życie, po prostu.

Opublikowano (edytowane)

@tie-break to co jest pierwsze nie może być drugim. Owszem , nie należy mylić pożądania, zauroczeniam, z miłością.

Chociaż może się okazać początkiem miłości albo tylko fascynacją. Tak jak każdy z nas jest inny, inaczej czujemy, postrzegamy, widzimy słyszymy.

 Błędne jest te definiowanie uczuć, których nie rozumiemy . To jakby próbować namalować czyjeś uczucia, na przykład miłość.

Edytowane przez A.Between (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@A.Between

Bardzo szczery tekst. Poruszający jest ten kontrast między wyobrażeniem o miłości, która "nie zawiedzie", a opisem "konfliktu zbrojnego", w którym nie ma wygranych. Najbardziej uderzyło mnie stwierdzenie, że w obliczu cierpienia poezja staje się "zwyczajnie mdła" - to bardzo trafne oddanie stanu bezsilności. A marzenia - czasami rzeczywiście bywają zbyt ciężkie, żeby wzlecieć. Pocieszające jest, że "uczucia potrafią zmieniać kolor oczu" - mam nadzieję, że na piękniejszy. 

Serdecznie pozdrawiam. :)


 

Opublikowano

Bardzo poruszający i pełen głębokich refleksji na temat miłości, przemijania i rozczarowania. Myślę, że doskonale oddaje uczucie zagubienia, które pojawia się, gdy świat, w który wierzyliśmy, rozpada się na naszych oczach.

W przejmujący sposób opisuje moment, w którym wszystko, w co się wierzyło, "rozsypie się w pył". To chwila, która pozostawia po sobie pustkę, samotność i bezradność.

Wiersz kwestionuje popularne przekonanie, że "prawdziwa miłość nie zawiedzie". Zamiast tego ukazuje miłość jako pole bitwy ("konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych"), na którym euforia, stagnacja i nienawiść mieszają się ze sobą, przynosząc cierpienie.

Zamiast prostych odpowiedzi, stawia pytania i pozostawia czytelnika z gorzką refleksją, że w emocjonalnych konfliktach wszyscy są przegrani.

Bardzo mi się podoba. 

Opublikowano

@Whisper of loves rain very good.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Mógłbym napisać że czytasz ze zrozumieniem ale to tylko część prawdy.

W Twojej wypowiedzi jest sporo emocjonalnej dojrzałości. Dużo życiowego  doświadczenia a może naczytałeś/aś się książek. 

    Jestem bardzo miło zaskoczony.

  Dziękuję. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ładne   najpiękniejsze są miłości niespełnione przekreślone przypadkową sytuacją bo uciekły słowa znane powtarzane abyś wzdychał jak z podrzędnej sztuki aktor :)))
    • Mój podziw nie ma znaczenia   Nie skruszy skały Nie zatrzęsie planetą Nie zagotuje nawet wody na herbatę. Ledwie starcza mu siły Żeby poruszyć mnie samego A ja?   W majestacie góry Nie jestem nawet płatkiem śniegu Ani marnym punktem Na mapie kosmicznych wydarzeń Na plaży ważności Wygrywa ze mną byle ziarnko piasku Które drażniąc senną małżę Może sprowokować piękną perłę   Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują Na rzeczy daleko poza mną I moim zasięgiem   Niczym chrzęst śniegu pod butem wędrowca Nieistotnym szczegółem w całości podróży Bez wpływu na losy świateł oraz świata Elementem całości Nie splotem wydarzeń   Może właśnie dlatego Na małej czerwonej ławce Na końcu kamiennego molo Na wyspy nie skąpanej jeszcze W promieniach porannego słońca   Jestem Być mogę Chociaż nie muszę   A gdybym nie był Nie dla mnie kalejdoskop zdarzeń A moja domniemana nieobecność Nie skruszy skały Nie poruszy planetą Nie zagotuje nawet wody na herbatę. I za to właśnie Jestem   Nieistotnie wdzięczny.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97   Tylko jedno skojarzenie.  Stare Dobre Malzenstwo - Czarny Blues O Czwartej Nad Ranem [Official Music Video]   pozdr.
    • Chodziłem z Tobą po brzegu świata, piasek pamiętał nasze imiona, wiatr cicho plątał we włosach lato, jak obietnicę, co się dokona.   Morze mówiło do nas półgłosem: „wszystko możliwe - wszystko jest wasze”, a ślady, które znikną o świcie, zostaną głębiej - są ponad czasem.   Lecz przyszły chwile o ciężkich dłoniach, co uczą ciszy, uczą rozstania, a nam zabrakło dwóch słów najprostszych, tych, których wcześniej było w nadmiarze.   Dzisiaj tam wracam - lecz brzeg jest pusty, niosę w kieszeni okruchy wspomnień, kiedyś to jedno Twoje spojrzenie sprawiało, że świat był tylko do mnie.   A morze milczy - w jego oddechu dalej istniejesz, nie chcesz przeminąć, jakbyśmy szli tam nadal we dwoje, tylko już ciszej i inną drogą.  
    • @Zbigniew Polit Niewiele różni się to co napisałem ("czarni szamani") od Pańskiego określenia duchowieństwa, więc i Papieży; cytuję Pana wypowiedź: "czarownicy w sutannach" (wypowiedź z dnia 27.04.2026; godz. 16.03). Także o jakiej "kulturze" mówimy? Może o "antykulturze"? Chyba na pewno! W życiu nie zawsze sprawdza się logika matematyczna, gdzie 2 + 2 = 4. A w polityce nie brakuje dorosłych ludzi, którzy twierdzą, że 2 x 2 = 5. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...