EwelinaWawrzyniak Opublikowano 7 godzin temu Zgłoś Opublikowano 7 godzin temu Cisza czarnego cienia usypia me myśli Kołysze oczy w rytmie bezdennej nienawiści Zamykam szczere serce tym bólem okryte Jak szczyt góry, marzenia śmiercią zdobyte Blask zawistnego płomienia ogrzewa mą bladą twarz Czy mogę na Ciebie liczyć, czy łaski odrobinę mi dasz ? Marznę lecz z lodu powodu, którym twe serce znamione Chęć skończonej udręki. Chęci te nieposkromione Klęczę wiec przed twoimi jak skala twardymi słowami Zamykam w mym spojrzeniu słońce, powiekami Z głowy mej krzyk wydobyty, jakby w gardle zastały Kłaniaj się! Myśli bezpowrotnie osłupiały. 3
Charismafilos Opublikowano 6 godzin temu Zgłoś Opublikowano 6 godzin temu @EwelinaWawrzyniak ciekawe emocje! I intrygujący tytuł ;)
EwelinaWawrzyniak Opublikowano 3 godziny temu Autor Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Charismafilos dziękuję bardzo :). Tytuł jest nawiązaniem do filmu “Siódma pieczęć” oraz ostatniej sceny z danse macabre. Napisałam ten wiersz w liceum po obejrzeniu filmu :). 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się