Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cisza czarnego cienia usypia me myśli

Kołysze oczy w rytmie bezdennej nienawiści

Zamykam szczere serce tym bólem okryte

Jak szczyt góry, marzenia śmiercią zdobyte

 

Blask zawistnego płomienia ogrzewa mą bladą twarz

Czy mogę na Ciebie liczyć, czy łaski odrobinę mi dasz ?

Marznę lecz z lodu powodu, którym twe serce znamione

Chęć skończonej udręki. Chęci te nieposkromione

 

Klęczę wiec przed twoimi jak skala twardymi słowami

Zamykam w mym spojrzeniu słońce, powiekami

Z głowy mej krzyk wydobyty, jakby w gardle zastały 

Kłaniaj się! Myśli bezpowrotnie osłupiały.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...