Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zaczepka


Rekomendowane odpowiedzi

Gość vioara stelelor
Opublikowano

Pragnę cię pieścić o poranku

zapachem kawy, róż w rozkwicie,

i podarować dobry nastrój

na wszystkie niewiadome chwile.

 

Pragnę cię pieścić przez dzień cały,

nawet jeżeli zawsze w pędzie

jesteś - i w inną stronę patrzysz -

w kieszeni schowaj mnie na szczęście.

 

Pragnę też pieścić cię, gdy wieczór

psotnie zasłania miastu oczy,

i od spojrzenia do uśmiechu

ustami szukać nowej drogi.

 

A później ciemność z nieba spłynie

w niedokończone jeszcze wiersze;

nie bój się nocy i dotykiem

napisz dla pieszczot własną puentę.

Opublikowano

@tie-break

 

Ten wiersz jest jak delikatne wyznanie, które otula czułością każdą porę dnia. Udało Ci się stworzyć coś równocześnie tak intymnego i uniwersalnego - każdy, kto kochał, rozpozna w tym pragnienie bycia blisko, nawet gdy okoliczności nie sprzyjają.

Szczególnie urzeka mnie wers o schowaniu w kieszeni na szczęście - jest w niej taka świadomość, że miłość musi się dostosować do życia, do pędu codzienności, ale jednocześnie może być tym małym talizmanem, który nosimy przy sobie.

Ta ostatnia strofa to przestrzeń dla wyobraźni.  Bardzo piękny wiersz. Pozdrawiam. 


 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

... by spisać wiersze niespisane ;) .... dla mnie, może to być to o mijających chwilach.

 

chwila jak chwila ciągle obok
rozkłada obraz wraz z nim myśli
popieścić każdą znów się uczę
by nie zapomnieć po co jestem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97  Dziękuję Ci za tak uważne czytanie.  Pomyślałam przy Twoich słowach o czymś jeszcze… można grać ze słuchu, można recytować z pamięci — ale ile takich utworów uniesiemy w sobie? A kiedy zna się nuty i litery - świat robi się szerszy, bo można sięgać dalej. Może w życiu jest podobnie - dobrze czasem trzymać się zapisu, żeby nie zgubić melodii między nami… Serdeczności :)
    • @Wal   Masz rację co do klamry - nie połączyłam tego zdania z otwarciem. Dziękuję, że to doprecyzowałeś, bo bez tej wskazówki faktycznie umknęłoby mi to przy samej lekturze. I szczerze mówiąc, to potwierdza moją wcześniejszą uwagę o długości - klamra kompozycyjna działa najsilniej, gdy czytelnik pamięta początek w momencie dotarcia do końca. Przy tak rozbudowanym tekście to echo łatwo umyka, nawet jeśli zamysł jest świadomy i konsekwentny. Ale skoro skierowany do jednej osoby ... to na nic moje opinia.   Co do "chodzenia" śmierci - dla mnie to była raczej metafora niż deklaracja dosłowna. Ale doceniam wyczucie języka, bo widać, że każde słowo ma u Ciebie znaczenie. Pozdrawiam.   
    • ...zaproszenie...   ..ty usłysz mój szept pomiędzy wersami  podejdź bliżej  nie gryzę  zostańmy we dwójkę z tymi myślami    słyszysz  widzisz    nie musisz mówić wprost jeśli nie chcesz  szeptem opowiedz  rozumiem  Potrafię dostrzec jak i mówić gestem..   chytrylis - 2026r.  
    • Dziś głębia to dramat soczystych soków ukłucia jak brzmiący bas   czy stracę kontrolę? próbuję kolejny raz wyjść i dać smak słów   jedni się tym żywią to czas, w którym świecą gwiazdy   a ja powstrzymany idę  nie próbuję wyjść poza przechodzę przez to i tracę czas   a powieść trwa złożona. 
    • @Berenika97 Dziękuję serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      . Cóż mogę więcej powiedzieć, zgadzam się
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...