Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzieciaki, uszy do góry, dzisiaj ulepimy
Fajnego bałwana ze śniegu sprzed garażu.
Ubierajcie się ciepło, najlepszy tata ma plan.
Hej ho, tu zaczynamy toczyć wielką kulę.

 

Dalej aż do bramy, jeszcze trochę, zuchy!
Z następną będzie łatwiej, bo jest z górki.
Śmiało, śmiało, o jak pięknie, a teraz została
Na deser tylko głowa do wyrzeźbienia.

 

Nos z marchewki, uszy z kapsli po piwie
I oczy z ekogroszku, tutaj, tutaj, turlajcie.
Z dala od podjazdu i na wprost kuchni,
Niech mamusia ma wspaniałe widoki.

 

Odśnieżanie zakończone, co za ulga, hura!
Wtem Gośka, rozeźlona, dudni w szybę:
„Dzieci do domu! na mrozie zostają te dwa
Bałwany, jeden ze śniegu, a drugi stary i głupi!”

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...