Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Poproś mnie o słowo - dam ci wiersz,

który okryje gwiazdami

gałęzie w jabłoniowym sadzie.

 

Poproś o uśmiech - dam łąkę

z której będziesz rwać

szczęście rumiankowe,

chabrowe

słoneczne.

 

Poproś o pocałunek - dam

wrzący ocean pod stopy.

Po nim ukojenie, gdy ostatnia fala

zostawi cię w moich ramionach

do rana.

 

Poproś o cokolwiek.

Po to przecież jestem, na to czekam

od dawna.

Daj mi prośbę jedną, jedyną

gwiazdę, kwiat polny,

falę. Powiedz, jak mogę

dać więcej niż tylko siebie.

 

 

Edytowane przez tie-break (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@tie-break pozwolę się nie zgodzić, bądź pokuszę się o reinterpretację Twojego zdania:

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

ja bym to widział: Każdy kocha... jak umie ;) ale to moje, nie nalegam do zgody.

 

Co do mojej definicji: bezinteresowny dar z siebie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

i nie tylko wdzięczny... radosny, spełniony, szczęśliwy...

to z kolei rozumiem, jako wsparcie w rozwoju, w dalszym wzroście w miłości... bo tylko to ma sens...

a jesteśmy tutaj właśnie, aby nauczyć się... kochać ;) ot cała tajemnica, tadam! ;)

Opublikowano (edytowane)

@tie-break Ten wiersz jest jak dłoń wyciągnięta bez warunków. Delikatny,

a jednocześnie odważny. Najbardziej porusza mnie to, że dajesz, nie żądając i właśnie dlatego ten ktoś zostaje na długo.

Dwoje ludzi, którzy widzą siebie nawzajem, ale nie próbują się posiadać. Jedno wie, gdzie kończy się słowo, drugie - gdzie zaczyna się serce.

To rzadkie, piękne  spotkanie.

:)

 

Edytowane przez Alicja_Wysocka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...