Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lubimy szarżować 

w codzienności 

jak skoczek 

wyrwamy się 

z szeregu samowolnie 

ponad szykiem

urok fantazja daje radość 

ale 

ale efekty często dalekie 

od oczekiwań 

 

warto pomyśleć 

chwilę … 

 

nic bez pozwolenia 

DROBNE z pozoru 

myśli jak pionki 

one dowodzą 

dają przestrzeń 

w odpowiedniej chwili 

 

nie pozwalają iść na żywioł 

aby moc nie przepadła 

otwierają drogę kiedy trzeba 

osłaniają bronią 

 

nie ma wygranych bitew 

bez ICH poświęcenia 

więc i to robią ...

często giną dając zwycięstwo 

 

1.2026 andrew 

 

Opublikowano

@Gerber

Jak myślisz czy byłby Maradona, Lewandowski gdyby...

Nie mógłbyś być trenerem z takim widzeniem świata.

Chyba jesteś politykiem. Oni u adwersarzy widzą tylko...dopowiedz sobie.

Nie pisałabym, bo masz prawo do krytyki,ale poleciałeś dokładnie jak w tv,ktora jest pewnie dla Ciebie wyróżnią.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Miłego popołudnia 

@andrew wyrocznią

Opublikowano (edytowane)

@andrew

Andrzeju, szachowo-technicznie: Mnóstwo partii nie wymaga święcenia pionków.

Ale ciekawszym tematem może być metafizyka skoczka - figury paradoksalnej. O ile wszystkie inne figury mają regularne trajektorie, o tyle skoczek jest mniej oczywisty. Dlatego nawet doświadczeni szachiści potrafią złapać się na widełki skoczkowe w banalny sposób. Skoczek ma też inną nieregularność w stosunku do innych figur - potrafi przeskakiwać stojące na jego drodze figury. Nawet potężny hetman tak nie potrafi. Skoczek, jako figura lekka, zwykle szybko wprowadzana do gry, często jest wymieniany na inną figurę lekką przeciwnika. OK, ale jak to zinterpretować? Może taka propozycja: Nieoczywistość skoczka polega na wprowadzeniu nieregularności do gry, dokomplikowania obrazu, gotowości do poniesienia ofiary. Heroizuje się piony - i słusznie. Jednak skoczek jest również figurą heroiczną. 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew To już są Twoje domysły, natomiast jeżeli chodzi o poezję to poczytaj trochę lepszych od Ciebie, których tutaj nie brakuje, albo trochę współczesnej.  W poezji nie wystarczy pisać to co się myśli i czuje, poezja to coś znacznie więcej, u Ciebie to jeszcze nie jest poezja tylko wyrażanie poglądów na świat. 

Opublikowano

@hollow man
W podstawówce, jako nastolatek miałem vicemistrzostwo w szkole - w nagrodę dostałem kolorowy długopis... 
Nie miałem z kim ćwiczyć w tamtym czasie (komputery amiga były wtedy za drogie), a później przerzuciłem się na piwo i tak mi zostało. 
@andrew
Konik to zarąbista figura - ślicznie broni pionki, a w dalszej części gry może ładnie szachować. 

Opublikowano

@andrew U nas w podstawówce kółko szachowe prowadził taki dystyngowany gentleman z wąsikiem w szpic, włosy do tyłu i silny zapach wody kolońskiej. Miał nawet zegarek z dewizką.

I kiedyś, pewnie po 25 latach, spotkałem go w pociągu - nic się nie zmienił - ucieliśmy sobie pogawędkę o szachach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tectosmith Myślałam o tym, ale ta myśl przebiegła mi przez głowę dokładnie w takiej kolejności i postanowiłam zostać jej wierna. Dziękuję za czytanie i propozycję. @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Wiem o "Biegu" - niedługo zacznę biegać, niech no tylko mrozy odpuszczą. :) 
    • @Radosław  Tamta też była fajna! :)    Czyli  drogi mają swoją własną naturę i nie poddają się naszym próbom "oswojenia" ich czy przystosowania do własnych potrzeb. Inne "drogi" mają swój własny czas, są twarde i nieustępliwe. Możemy albo je przyjąć takimi jakimi są, albo z nich zrezygnować, ale nie możemy ich zmienić.
    • @Starzec Dla mnie jest to  ideał wewnętrznej równowagi,  niezależnej od zewnętrznych okoliczności. "Pogoda ducha" to stan umysłu, który pozostaje jasny,  nawet gdy życie przynosi "pochmurne dni".  
    • @Czarek Płatak Intryguje  mnie ta zabawa perspektywą – dno, które staje się górą dla kogoś innego. To sugeruje, że każda katastrofa osobista ma swoją własną, wewnętrzną hierarchię i logikę. Wiersz pięknie chwyta ten paradoksalny moment "rozpościerania ramion" w sytuacji, która teoretycznie jest definicją poddania się. Jakby upadek nie był ruchem w dół, ale krokiem w stronę "objęcia lazuru". To  niezwykle plastyczne.  Zastanawia mnie obraz "Trójkąta Bermudzkiego" - wewnętrzna pustka ma ogromną siłę grawitacyjną. On „podejrzewa”, że pochłania rzeczywistość, co sugeruje głębokie poczucie winy lub lęk przed niszczeniem tego, co kocha.  Ten wiersz jest gęsty od znaczeń, balansuje na granicy psychologii i egzystencjalizmu.  W każdym razie zatrzymnał. :) Pozdrawiam. 
    • @Wochen To mocne - ta świadomość, że możemy skrupulatnie układać dni, a potem jedno wydarzenie, jedna decyzja i wszystko się przewraca. Pozdrawiam. :)) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...