Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Życia gasną jak żarówki.

A ja tylko spaceruję

po pełnych bólu i zapomnienia. Teraźniejszości Himalajach.

Usiadłem pod półką szkieletów.

Stąd prowadzą w przyszłość

drogowe krzyżówki.

Za każdym zakrętem czyha strach.

 

Trzeba nauczyć się

żyć i zdychać jak bezdomny pies.

Siedzieć cicho, gdy czeszą pod włoski.

Czerpać ostatni dobytek

z pustych kies.

Wrosnąć jak pleśń

w ten krajobraz miejski.

 

Opublikowano

@Simon Tracy

Mocne i przejmujące. Szczególnie uderzyło mnie to przechodzenie od Himalajów teraźniejszości do tej bezdomnej egzystencji - jakby cała wielkość świata zredukowała się do pustych kieszeni i miejskiej pleśni - prawda o samotności w wielkim mieście.

Bardzo sugestywne obrazowanie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...