Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pogranicze

 

Pustka na ekranie telewizora,
biały szum przenika przez głowę —
może zobaczysz w nim swoje odbicie.

Niesamowite, jak dobrze
przysłania puste jezioro,
w rozlanych oczach.

Łza szczęścia spływa po policzku —
świąteczny sztorm nareszcie odszedł.
Tlen trafił do moich płuc.

Dość rozgrzeszania samotności,
wysokoprocentowym śniegiem,
gdyż ktoś zostawił litry mojej krwi
w cudzym aneksie kuchennym.

Powietrze elektryzuje się
przyszłym tajfunem noworocznym.
Napięcie skacze między krzesłami.

Wspierasz niezmiennie,
posuwając się bliżej pogranicza
zapleśniałego łzami dywanu.

Zanim cokolwiek zrobisz,
ja już wiem:
zrzucisz na mnie całe piekło,
jakie świat ci wyrządził.

 

 

 

 

Edytowane przez truesirex (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Szczególnie ostatnia strofa 

Przejmujący obraz rozpadu 

Nie tylko relacji ale też poniekąd człowieka 

Boję się zerknąć do nuty bo czuję że mi się spodobać może a ja od jakiegoś czasu próbuję być radośniejsza

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@truesirex

Ten wiersz to przejmujący portret toksycznej relacji i emocjonalnego wykończenia.

Otwierający obraz pustego ekranu telewizora to świetna metafora – zamiast przekazu jest tylko szum, a "odbicie" sugeruje, że w tej relacji człowiek widzi już tylko samego siebie, nie ma prawdziwego kontaktu.

A brutalny fragment - "litry mojej krwi w cudzym aneksie kuchennym" - to metafora, która mówi o ogromnej krzywdzie.

Puenta odsłania mechanizm toksycznej relacji. Wiersz piękny i tak smutny jak piosenka. Pozdrawiam. 

Opublikowano

@huzarc  Dziękuję za tą recenzje, zależało mi by każdy przedmiot w wierszu niósł głębsze znaczenie niż pozornie się wydaje. Cieszę się że to wybrzmiało 

 

Pozdrawiam serdecznie.

 

@Tectosmith  Cieszę się że wiersz działa!! Chciałem oddać właśnie ten pozorny spokój między jednym wydarzeniem a drugim, stan pogranicza. Dziękuję za ten komentarz i poświęcony czas na mój wiersz. Pozdrawiam serdecznie 

 

@Berenika97 Dziękuje za ten obszerny komentarz, Interpretacja metafor jak najbardziej trafna :) czasem zwykłe przedmioty mogą oddać więcej niż tysiąc słów. Miło że przesłuchałaś piosenkę. Pozdrawiam i życzę miłego wtorku :))  

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma   to wiersz, który wchodzi pod skórę jak zimny wiatr w sierpniu .   ciała się dotykają, a dusze tańczą osobno.   każdy wers to małe pęknięcie w codziennosci.   poukładałaś słowa tak, że czuję jednocześnie pustkę i gorąco, jakby samotnosć była miękka i dzika w jednym.    
    • @huzarc   wróciłeś.   jesteś.   zostań.   Twój wiersz !!!   o tak, bo jest extra !!!    
    • @Berenika97   Berenika potrafi ubrać myśli w ciszę.   w rękawiczki milczenia bogów .   w mętne szczęscie i konkret śmierci.   tonąć z nienaganną postawą w stare wino metafor.   rzucać zachwyt na wiatr.   sprawiać, że wszystko, co jasne, staje się zbędne.   Jej umysł pali się poza mapą.   poza sensem.   poza oczekiwaniem.   i zostawia we mnie zachwyt dziki.   dziki jak nic innego.     Nika.   jesteś wspaniała :)))    
    • Temat szczęścia zawsze mnie interesował i dobrze, że się zmierzyłaś z tematem, bo chyba każdy, nie tylko twórca, powinien to zrobić, nawet w stosunku do samego siebie. Może najwięcej dowiedziałem się od W. Tatarkiewicza, z jego książki "O szczęściu", chociaż tyle jest tam rodzajów szczęść, że można się pogubić:). O krainach szczęśliwości były legendy, Ty też przywołujesz swoją wizję, dla znużonych dusz, co sugeruje, że szczęście jest wypoczynkiem po trudach życia, zresztą piszesz w puencie, że szczęście jest mętne, rozumiem, nieokreślone, chociaż wskazujesz, że zachwyt może być ważnym elementem. Musze się zgodzić, że śmierć jest  konkretem, chociaż mocno wierzący zapewne widzą ją inaczej, niż ateiści. Temat rzeka, pokazany w ciekawy sposób. Na koniec, W. Tatarkiewicza, kiedy był już mocno wiekowy, pewna młoda dziennikarka spytała: panie profesorze, czym tak naprawdę jest szczęście, o którym pan tyle napisał. Profesor uśmiechnął się i odpowiedział: Nie wie pani? Alkohol i dziewczynki. Ciekawe, że w swojej książce o tym nie wspomniał:). Pozdrawiam serdecznie. 
    • @Berenika97 ...odrobina zachwytu... Być może o to toczy się gra.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...