Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z kominka dym unosi się kłębami,
Na salony się wdziera, cugu brak?
A cóż to? noga zwisa nad paleniskiem.
Dziadek z babcią, wnuki z nimi,

 

O kocie i myszy nie wspominając,
Ciągną, ile sił starczy: i raz, i dwa, i trzy!
Bum! padają na plecy, a przed nimi dziwoląg
W czerwonym kubraczku wypada.

 

„Hu, hu, hu!” – zakrzykuje – „niosę niespodzianki!”
Oj, bidulo, skąd się wziąłeś taki usmolony?
Brodę masz przypaloną, portki w strzępach,
Co tam masz na plecach? worek piasku?

 

Nie mów, że prezenty, pokaż, nie bądź chytry,
Komisyjnie otworzymy, rach-ciach.
O! fajowo! jest ciuchcia, dziadek już się cieszy.
Łyżwy, moje, moje! – Emilka piszczy.

 

Sweter w bałwany… głęboka cisza zapada.
Jest i paczka, a w niej model pajęczyny
Do sklejenia tylko dla wytrwałych,
Napisano drobnym druczkiem na odwrocie.

 

Szalik, dziwnie długi, jakby dla teściowej…
Pomarańcze i orzechy, jabłko i migdały,
Piernik nawet nos podrażnia… apsik!
Tylko tyle, a gdzie auto i rowery?

 

Miał być jacht i karnet na siłownię, lot balonem
I safari po Afryce dzikiej, niezbadanej.
Stasiek, kartkę bierz i pióro mi w te pędy
Skargę oficjalną podyktuję do Rovaniemi!

 

W tym zamęcie, nie mówiąc zbędnego słowa,
Gość zdjął czapkę, brodę, wytarte szaty
I nagle stał się zwykłym, starym człowiekiem,
Co patrzy na tę chciwość ze smutkiem.

 

„Prezentów dałem w bród, lecz wy nie pojęliście,
Że najcenniejszym darem nie jest rzecz żadna,
Lecz radość świąt, wasza bliskość, czułe słowa
I ten widok was wszystkich, jako rodzina zgodna”

 

Zanim zdołali jęknąć, rozpuścił się w powietrzu,
Jak zapach ulotny, ledwo nosem uchwycony.
A pod choinką rozświetloną, w miejscu na prezenty,
Kartka została z napisem: „podarujcie sobie siebie”



 

Opublikowano

Witaj - Że najcenniejszym darem nie jest rzecz żadna,
Lecz radość świąt, wasza bliskość, czułe słowa
I ten widok was wszystkich, jako rodzina zgodna” - i to jest prawda -

która zawsze ma racje - piękny moment wiersza - 

                                                                                      Pzdr.wieczorowo.

Opublikowano

@infelia

Twój wiersz  łączy humor z głębokim przesłaniem o prawdziwym sensie świąt.

Przypomina, że najcenniejszym prezentem nie są rzeczy materialne, lecz bycie razem jako rodzina. Kartka z napisem "podarujcie sobie siebie" to piękne, poetyckie podsumowanie - prawdziwy dar to my sami, nasza obecność, czas i miłość, którą możemy sobie nawzajem ofiarować. Bardzo mi się podoba.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...