Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na wieszaku zawieszony, przez świat — na stryczku stracony.

Ubranie zapomniane w szafie — dusi, pęcznieje.

Purpura odbija się od szklanych drzwi na niebie.

 

Coraz bardziej się czerwienię…

 

Chcąc zamienić się z kurtką lub frakiem,

Wycinam skórę, mięśnie — za obojczyki łapią mnie dwa haki, do góry.

Warczę. Chrapię.

W garderobie — jestem tylko przebraniem.

 

Ale nie daję za wygraną,

choć upadać nie potrafię.

 

Za mną — coś, co potrafię.

I miłość, naznaczona,

stoi pewnie na sali,

albo zmęczona po pracy.

 

A ja — zamknięty w czterech ścianach,

czuję się osamotniony i stary.

 

Bez celu — gdy jej nie widzę —

zadaję sercu rany.

 

Nienormalny.

 

Zwracam się do Boga

przez utwór cały —

wszystkie dedykowane

są Stwórcy i Panu chwały.

 

Nawet nie wiem,

czy wierzę —

ale karzę ciało, liryczne baty odbijają się w eter od ściany.

Proszę o konstruktywną krytykę, to moja pierwsza publikacja i chciał bym się rozwijać w tym kierunku, więc wszelkie uwagi i pomoc jest mile widziana.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...