Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

milczą piaski

posłuszne wiatrom

niejedną łzę przyjęły

 

rzęsiście oświetlone 

nocnym utrapieniem

życia pulsujące ranki już ostygły

 

inwigilowane marzenia 

o baśniowej sukni

zmordowały purytańskie zakazy rutyny

 

sen jak kopuła 

skrywa blade ciało

neszamę tak umęczoną

jakby przeszła piekła wszystkich religii

 

serce przestało dyrygować życiem

przegrało bowiam z rynsztokiem łez

myśl o świetle rozluźnia emocje

 

skrzydła pragnę rozłożyć 

nawet stojąc w płomieniach

w baśniowej sukience

 

w obłoków objęciach

gdzie już dzień nie parzy

a noc nie woła do bólu

 

tylko piaski posłuszne wiatrom

lekkie i miękkie

chowają wyspy tajemnic

 

Klaudia Gasztold

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przypomnijmy zatem utwór wieszcza jeremy'ego:     państwo wybaczą Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu J. Kaczmarski "Autoportret Witkacego"   poeci śnią romanse z chatem gpt fraza ciosana w zerojedynkowym kodzie zbiera wszystko co ludzkość napisała wierszem   poeci wznoszą się wyżej niż bloki niż ursynów nowa huta czy jakaś dziura na podlasiu tokarka mówi jambem i średniówką arkusz excela zamienia się w poemat   kobiety cielesne jak model językowy awatary wypełnione krwią mięsem i kością poprawnie reagują na archetyp ich macice brzuchy piersi stają się przezroczystym filmem błoną z pleksi   jak pierwszy papieros z rana  wiersz pisany na komórce proste ludzkie wzruszenie wpuszczone w bebechy maszyny   otchłań wzywa z zatrutych studni a ręce prawych ludzi są wystarczająco daleko by je odrzucić i nie pozwolić by zmieniły się w wyrzut sumienia   na koniec słowo okaże się fasadą emanacją pustki która drążyła od dawna znajdując najgorszy sposób na zaprzeczenie sobie   może wtedy zostanie nam ziarenko gorczycy zaczyn na duszę  
    • "dla ciebie"   odwracam się kilka razy dziennie do okna które nie wiedzieć czemu w gronostaje rośnie   wielkie okno na manhattan gdzie świetliki z pierwszych pięter przetrząsają mnie wzrokiem niczym kosz na wszystko czwororęczni murzyni grają na kradzionych instrumentach   meksykanki trwonią cycki i kupują białe tapety żeby się wcielić   nocami wszyscy płaczemy boleśnie rosną nam ręce rosną głowy płaczemy w kolorze powodów i rachunków za myśli   nad ranem korę z resztek mózgów wywożą do okolicznych lasów   mrówki i pracownicy spalarni śmieci oczyszczają świat 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Fantastyczna obserwacja. Ja także kocham. Dużo miłości życzę :)
    • @iwonaroma   Pisałem ten wiersz przez ostatnie dwa dni. Nienawidzę go. Kiedy miałem tę wersję z komentarza i już miałem wklejać, pomyślałem - to nie tak. W minutę pociąłem go nożem i masz rację. Wersja ostateczna jest lepsza. Jestem z tego wiersza bardzo zadowolony. Dziękuję bardzo za wsparcie.
    • @Andrzej P. Zajączkowski Nieszczęsny! Jeśli chcesz być budzony o czwartej nad ranem, bo Jaśniepan Miaukot ma ochotę wyjść do ogrodu i trzeba mu otworzyć drzwi to zapraszam. Potrzebuję odźwiernego ;) Pozdrawiam  serdecznie :)   @Wiechu J. K. Ogrody są jak biblioteki Borgesa, lecz zamiast ksiąg  gromadzą ciszę. Dzieckiem będąc zaledwie :) przeczytałem Tajemniczy Ogród jednym tchem. Fascynująca lektura.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...