Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarc

 

to nie jest tekst jednoznaczny.

jest raczej wielopłaszczyznową platformą do jego odbioru.

 

autor krytykuje  degenerację i  upadek etosu.

zewnętrzne rytuały wypatroszone z treści, przemianę sacrum w spektakl albo w towar.

 

być może jest to myślenie trafne ale dla chrześcijan niebezpieczne.

 

to wiersz  anty-fasadowy, anty-hipokrytyczny.

 

ale to my, wierni Bogu jesteśmy tą fasadą, fundamentem Boga w nas.

 

krytyka instytucji kościoła jest odrywaniem ludzi od nauki wiary.

 

to jest w tym wierszu niebezpieczne.

 

ostatni wers jest dynamicznym zrujnowaniem Boga.

 

Jego nauka, przez nauczanie Jezusa zostaje symbolicznie zrównana z PCP - anielskim pyłem (fencyklidyna)

a to symbol euforii z otępienia.

 

piszesz o ludziach, którzy podchodzą do sacrum w sposób płytki, oportunistyczny, hedonistyczny.

 

„Nacierają usta popiołem”, „noszą koraliki z rozet”, „zmielone ikony wciągają nosem”.


czyli – czynią z religii rekwizyt, modę, narkotyk, zdewaluowaną pozę.


z sakralnych artefaktów robią gadżety, a z duchowości substancję odurzającą.

 


to głęboka i mocna satyra.

 

ale dokładnie na kogo ?

 

na nas, ludzi Boga, ludzi Koscioła !!!!

 

o czym marzyli komuniści i ich dzisiejsze dzieci - oderwać ludzi od koscioła.

 

dać im gadżety - głupie filmy, glupie książki, masturbacje.

 

chcą żeby człowiek o Bogu wiedział "mniej niż zero".

 

 

mam wrażenie, że swoim wierszem im pomagasz !!!!

 

 

 

wiersz napisany świetnie.

to wiadomo bo świetnie piszesz.

ale warto go czytać też miedzy wersami.

i widzieć jego sens przez pryzmat czasów w jakich żyjemy.

 


 

@viola arvensis

 

"Dopóki istnieją ludzie, świat- dopóty Imię Boże,  kościół będą bronione/chronione"

 

 

i te słowa Wioli niech będą memento tych rozważań.

 

dla nas, dla życia !

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • "Chwast"   Chwastem zwany, nielubiany, wyrasta, choć nieposiany. Żadną chlubą on dla pola, lecz taka to jego dola.   Wśród plantacji się przebija, traktowany jak ta żmija. Zboże to czy kukurydza – dumę rolnika zawstydza.   Aby pozbyć się go z pola, pryska chemią, ile wola. Wszystko żywe śmiercią piszczy,  rolnik w myślach chwasty niszczy.   Pszczoły padają i chrząszcze, biedronki, żuczki, chrabąszcze, po ziemi żabki i traszki, w locie motylki i ważki.   On nie widzi tego wcale, w wyobraźni widzi fale – wiatrem kołysane zboże, pływające plonów morze.   Z roku na rok mniej faluje, nie wie rolnik, co się psuje. Pola strute umierają, coraz mniej mu plonów dają.   Chemia – chwastem najgroźniejszym w modnym rolnictwie dzisiejszym.  Nie pokrzywa, – oset mały – chemia zniszczy świat nasz cały!.   Leszek Piotr Laskowski  
    • marzysz śnisz  spoglądasz  nieśmiało w siebie  w plany marzenia    a tam  tam na niebie  zdobywają księżyc    już  wracają na ziemię    może i ty  nabierzesz odwagi  będziesz …   pokażesz się  w świetle    pamiętaj jesteś  na …podobieństwo    4.2026 andrew  Lot na drugą stronę księżyca  
    • Moje życie to istne szaleństwo, Świat wokół też zwariował. Kocham życie takim, jakie jest, Kocham barwy serca i czerwień róż. Będę jak łabędź – rozłożę skrzydła, a Ty przyjdź do mnie po nich. Dla miłości nie ma rzeczy niemożliwych. Zapadła noc, tańczymy w kaloszach, choć na dworze susza. Och, czy to ja? Czy on? A może oni? Kto to wie? Nie jestem pewna, kim naprawdę jestem. Bądź sobą, bo jesteś słodziakiem. Kocha się raz i żyje się raz... ach, sama już nie wiem.                                                                                                                            Lovej. 2026-04-09                  Inspiracje . Nasza tożsamość 
    • Portyk odsłania w porannym słońcu schody kamienne wciąż doskonałe co proszą buty niegdyś wspaniałe by znowu z gracją nimi przebiegły Na ścianach farby spękane białe fason trzymają starych zwyczajów choć płoną one w chamskich napisach głupich wioskowych przechwałek wyznań Na dachu blacha w starości leży zamiast karpiówki w gont ułożonej wykusz przybrany w ozdobnej szacie smuci me oczy w szarej poświacie Z werandy w okno ciężko wchodzimy szybko wpadamy na złogi gliny którą do wnętrza nanieśli chłopi czyszcząc obejścia żywej miernoty Oczy zza drzewa wejście lustrują do czego Państwo się dziś szykują kto im pozwala przekroczyć poły tej starej bryły - Boskiej Stodoły Otchłań w drzwiach widzę światła brakuje ciemność oczami przefiltrowuję i nie potrafię z ludzkiej mej woli patrzeć w ambonę mrocznej budowli  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...