wierszyki Opublikowano 22 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2025 (edytowane) Kiedy miałam kilka lat, ogłoszono stan wojenny. Wysłuchaliśmy komunikatu przez radio, które zwykle było puszczane nad ranem. Choć jeszcze było ciemno, mogliśmy wykorzystać nagle dany nam czas na koziołki i inne radosne wygłupy. Cieszyłam się, że zostanę w domu, ale nagłą sielankę przerwała mama, wyjaśniając, że to znaczy, iż mogą nadjechać czołgi. Odtąd, od tego dnia i tej godziny, czołgi mogły wynurzyć się w każdej chwili, zwłaszcza że nie tak daleko znajdowała się jednostka wojskowa. Mijaliśmy się czasem w drodze do lasu, gdy wyjeżdżały na poligony, zza mijanych murów, wracając. W święta je odwiedzaliśmy, nieruchome, ustawione jeden obok drugiego, niosąc im w sercach kolorowe chryzantemy. Tym razem tylko opuściły swoje pudełka i jak nakręcane zabawki wyjechały w strajkujących, przeciw bliżej nieznanemu wrogowi, który czai się tuż, tuż. Gdy zniknęła koleżanka z klasy, uciekała przed czołgami. To właśnie one z bliżej niezrozumiałych mi powodów nakazały opuścić dom małej dziewczynce o dwóch warkoczykach zawiązanych na kokardki, zupełnie takiej samej jak ja. Dopiero co bawiłyśmy się u mnie w domu i na umówiony sygnał udawałyśmy przerażenie, zaglądając przez przedpokój w puste oczodoły straszliwej maski Króla Olch. Eksponat już rangi historycznej, zaprojektowany przez pana Zitzmana. Skądinąd ręce, które ją wykonały, były przedłużeniem nierealności wszelkich alternatywnych zakończeń, jakie niesie z sobą teatr. Na domiar złego, zamieszkałam przy drodze oznaczonej w planach jako droga ewakuacyjna dla czołgów. Naprzeciw możliwemu niebezpieczeństwu posadzono szpaler drzew. Okna wybudowano wyłącznie w ścianach sąsiadującymi z tymi, których usytuowanie mogłoby zdradzić, iż ktoś chciałby usłyszeć lub potajemnie zobaczyć wyjeżdżający na misję czołg. Schowaliśmy się tam, drzewa wybujały do góry, szansa na niezauważenie nas, wysoce wzrosła. Życie jednego człowieka, cóż znaczy w żarcie historii. Edytowane 22 Listopada 2025 przez wierszyki (wyświetl historię edycji) 1
Wiechu J. K. Opublikowano 22 Listopada 2025 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2025 @wierszyki Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, to prawda lecz niestety ten żart trwa od wieków i końca nie widać. 1
wierszyki Opublikowano 22 Listopada 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak właśnie. Nie kończący się. Lub nic nowego, można i tak i tak powiedzieć. Pzdr Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się