Ty byłaś
Moją spokojną przystanią
Która prowadziła mnie
W dobre rejony
I dzięki której
Nigdy nie byłem stracony
Nawet z bliznami
Na rękach
Nawet z bólem
W sercu
Trwałem
I nigdy nie przestałem
Myśleć o tobie
Gdy mijały dni
Czy to słowik tak śpiewa —
swej wybrance?
Nie wiem — płatek kwiatu jest —
w mojej filizance...
W południowym ogrodzie — śpi
dzika marchew i śpią rododendrony.
Nie zajdę tam — zaprzepaszczać ich snów:
nietoperze są od ich strony.
Dziś nocny motyl siadł mi na dłoni.
Srebrzysty miał odwłok — i krew na skroni.
Wtem — rozwiała się wstęga spod mych stóp:
poczerwieniał mój motyl
— poczerwniał nów.
Blask bił od wieży:
zielonej i szklanej —
bił — choć może zgasł.
Pyta mydlana bańka:
Czy to nowy Parnas?
Nie chcę się dziś spotkać z Morfeuszem
Odebrałby mi cały spokój ducha
Za który każdego kolejnego dnia rozcinam sobie żyły na wylot
Czy nowy dzień przyniesie ulgę
Czy kolejny odór dyszących w kark konsekwencji swoich czynów?
Powoli gniją moje ustawione w rzędy organy
Tylko ta miękka zbitka atomów patrzy się na nie z obrzydzeniem
Biegnąc, nie dając sobie chwili na westchnienie
A racjonalizując swe wybory odbiera mi resztki jestestwa
Jaki jest Twój cel w walce z samym sobą?
Jaką satysfakcję przynosi ci odwieczna wojna tysiąca ofiar?
@Marek.zak1 Byłem w Modenie widziałem te tulenie się na własne oczy (tu wcześniej był mój przodek więc jeździłem jego śladami). Robi grób wrażenie czy tylko aby to prawdziwe nie ułożone przez ludzi Włosi kochają takie historie. To jest grób z przed 1500 lat i badacze mówią że to dwaj mężczyźni prawdopodobnie żołnierze.
@Berenika97 Szacun nie unurzałaś mnie w błocie, ale i tak czuję się usatysfakcjonowany to przecież są początki; ale jakie! Satyna już przepływa pomiędzy snem a jawą a z pułapu słychać zsuwające się na cienkich pajęczynach pająki. Toż to najpiękniejsza dla mych uszu Lacrimosa - Ich verlasse heut' Dein Herz
@viola arvensis Jeśli potrafisz tak pisać to nigdy nie przeminiesz. I choć wydaje ci się że jesteś tylko puchem marnym twój tekst cię obroni.
Jak w starej piosence kobiety są niezniszczalne:
tekst piosenki Sekutnica
Kobieta to jest takie homo
Z nią nigdy nic nie jest wiadomo.
Może na przykład bez przyczyny
Cię doprowadzić do ruiny,
Albo wymyśli taki kawał,
Że tylko nagły serca zawał.
Dlatego właśnie do kobiety
Są przypisane epitety:
Ref. To sekutnica, to hetera, to jędza, zmora, et cetera.
To grzęzawisko, dno i marazm i wszystkie kataklizmy na raz.
Raz pewien wieszcz popularny
Napisał o niej: "puchu marny",
A inni zaś antagoniści
Siedliskiem zła ją zwą aliści.
Więc gdy się czasem komuś zdarza
Prowadzić kobietę do ołtarza,
Ja prędko łapię go za rękę
I śpiewam jemu tę piosenkę:
Ref. (Że kobieta) to sekutnica, to hetera...
Pomimo wszystkich wad niestety
Żyć się nie da bez kobiety.
Bowiem na ziemskim padole
Spełnia niezwykle ważną rolę.
Lecz mimo wszystko to sekutnica, to hetera...
pozdrawiam z przymrużeniem oka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się