Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@huzarc

 

świetny wiersz !!!

 

głęboka, choć gorzka refleksja, która przeciwstawia wzniosłość Chopina twardej prozie polskiej egzystencji.

 

kulturowe dziedzictwo wnika nawet w życie "cynicznego chama".

 

połączenie  osobistego rodowódu nędzy z nieśmiertelną esencją polskości - magiczne i piękne w odbiorze.

 

 

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@huzarc... ludzie zmieniają się z wiekiem, mocne słowa krytyki wobec samego siebie,

nikt nie zna nas lepiej, niż my sami... za ten fragment brawo.! jw. piękne .. i gdzieś zawsze był...

jak dobrze, że był i myślę, że jest nadal.

Minione lata podlegają osobistej analizie, każdy "węszy" pomiędzy, wydłubuje co ważniejsze

sprawy i próbuje ogarnąć samego siebie. Ogólnie piszę. Wiersz bardzo w moim klimacie.

Dobrej nocy... :)

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@huzarc Trudno uciec od tego, co nas ukształtowało – nawet gdy widzimy brutalną prawdę historii, nawet gdy mamy wszystko "w aktach". Sentymentalizm okazuje się silniejszy niż cynizm. I to właśnie czyni nas Polakami – splot muzyki, krajobrazu i pamięci. Mądry tekst. 

Opublikowano

@huzarcCiekawa autobiografia w relacji z Chopinem. Te geograficzne i historyczne odniesienia tworzą specyficzny klimat. Osobiście nie czuję się dotknięty ręką Chopina i bardzo rzadko słucham muzyki poważnej. Ostatni zwrotka to prowokacja? Przyznaję się, że nie znam ostatnich wydarzeń dotyczących dnia Chopina. Pozdrawiam serdecznie.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie mam czasu na miłość z tobą violetto , nie obraź się , wiem że przedwiośnie to niecierpliwy stan ale struny nie zbuduję
    • @Berenika97   Bereniko. rozłożyłaś mój wiersz na warstwy ontologiczne, psychologiczne i metafizyczne. To co zrobilaś  jest nie tylko „ładne”, to jest myślące !!! dziękuję Ci za tę niezwykle przenikliwą i wielowarstwową lekturę . czytając Twój komentarz, miałem wrażenie, że moj wiersz został rozpisany na dodatkowy wymiar . jakbyś zobaczyła w nim trajektorie, których ja sam nie nazywałem wprost. rzeczywiście,  interesowało mnie napięcie między absolutem bliskosci a kruchością materii. to, czy świat rzeczy jest w stanie uniesć spotkanie, które przekracza jego miary. nie wiem, czy nazwałbym tę relację wrogiem fizyczności  ale z pewnością jest ona próbą jej granic. może nie tyle świat nie wytrzymuje tej bliskosci, ile człowiek    nie wytrzymuje jej konsekwencji. bardzo poruszyło mnie Twoje zdanie o 'estetyzacji cierpienia” to super trafne ostrzeżenie. myślę sobie , że wiersz balansuje właśnie na tej granicy  gdzieś między zachwytem nad możliwoscią a świadomoscią jej destrukcyjnego ciężaru. jeśli coś jest tu ostrzeżeniem, to może nie przed milością, lecz przed idealizacją, która zamienia żywe relacje w niedosiężne absoluty . dziękuję za tę interpretację bo ona naprawdę coś dopowiada  i  jednoczesnie zostawia przestrzeń. wiesz dobrze Nika jak bardzo brakowalo mi Twoich analiz. czasami czytajac je dawniej widziałem w nich fundament do  mojego tekstu który bez Twojej analizy chybotal się na poetyckich falach, aż Ty dawałaś mu stabilizację. dziękuję Nika. piękna moc dla Ciebie:)      
    • Ok, ten Urbana, brunetko   Ok, Urbana na bruk, o!
    • @bazyl_prost miłość roztapia pocałunkami:)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...