Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Barmanka robi coraz większe wrażenie na mężczyżnie w rogu kiepsko oświetlonej sali-przyćmione światło w połączeniu z alkoholowym szemraniem w wspartej na dłoni głowie-kobieta z fascynującą grą cieni na twarzy,ruchy egzotycznej tancerki-magnes... Kolejny drink to sama łaskawość-kobieta za barem kwintesencją pragnień,myśli,snów. Facet w chmurze nikotyny już wie-To Ona-już rozumie,żałuje straconych chwil,miesięcy,pustych wiecz orów nocy-bez wyrazu dni-Bez Niej. -jeszcze wczoraj bez-z sensem od dzisiaj! w taksówce błyszczała. błysk zębów-zdanie tchnące mądrością-iskrzenie oczu. Dotyk dłoni- subtelny,zmysłowy-niewiarygodna świeżość ust,mijane latarnie niczym drogowskazy-nareszcie prawdziwe,czytelne.Po swym mieszkaniu prawie płynęła bez wysiłku żeglowała przez przedpokój, kuchnię-rafy krzeseł,regałów,foteli,stolików do kawy-z gracją z nieodpartym autentycznym wdziękiem do szerokiej sprężystej przystani-port białych prześcieradeł,poduszek,uniesień.Pogrążeni zatopieni w sobie-dwoje ludzi-jeden człowiek-jedna myśl Kiedy przyszedł sen?Mężczyzna obudził się pierwszy-obudził się?Ze snu wyrwała go astma-śnił że tonie-topił się w lodowatej wszechmocnej wodzie-śliskie wodorosty oplatały twarz szyję-paraliżowały ramiona.Po gwałtownym otwarciu oczu-długo jeszcze czul w ustach posmak szlamu-wysunął się z objęć kobiety,mruknął uspokajająco gdy wyszeptała pytanie-szarzejące okno wabiło.Przez chwilę widział w szybie własną twarz-zimne powietrze rozwiało wlosy mężczyzny,podmuch wtargnął do mieszkania-postać w łóżku zniknęła pod okryciem.Przy oknie bardzo powoli odzyskiwał oddech-wyrwany ze snu-obudzony...To był bolesny świt.Astmatyk odzyskiwał oddech-w ciszy walczył o tlen-wschodziło słońce-uśpiona kobieta we śnie kilkakrotnie poruszyła ustami-nie usłyszał żadnego dzwięku.O czym myśli mężczyzna raz jeszcze rozpakowując podarunek od losu?-czy cieszy się jak dziecko?Czy można utopić siebie w utopii?Co myśli mężczyzna gdy tonie kurczowo mnąc w dłoniach kolorowe opakowanie?Jeszcze wczoraj bez-z sensem od dzisiaj???

  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...