Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@Annna2... ważny temat... do tej pory są kręgi, w których wpycha się młode dziewczęta w 'łapy' (nieraz) starców, tylko dlatego, że ważniejszy posag. Niejedna odbiera sobie życie, albo ucieka, jeżeli ma dokąd...

Na szczęście u nas, tak to już nie wygląda, chociaż.. może gdzieś jeszcze tli się ta "moda".

Pozdrawiam.

 

Edytowane przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk  są kraje i społeczności gdzie tak się robi.

I można powiedzieć, że u nas jest inaczej , bo prawdziwa miłość nie kalkuluje,

a jednak zdarza się.

Bo np, poprawić sobie, albo wyjść ze strefy komfortu( Darcy wyszedł- tak myślę)

bo czasami- kocham kocham kocham- serce jest ważne,

a potem codzienność weryfikuje, można zobaczyć, gdy spadną różowe okulary cechy charakteru,

brzydkie czasem.

David Hume- twierdził że rozum musi być niewolnikiem uczuć,

z kolei Immanuel z Królewca mówi, że rozum musi być wyżej.

dziękuję

 

Opublikowano

@Annna2Wiersz zaczęłaś od "prowokacji" – miłość jako transakcja (Kant twierdził, że małżeństwo to transakcja) , intercyza zamiast westchnień. To brutalne zestawienie XIX-wiecznego posagu z współczesnym "I can fix him" jest świetne, bo obnaża, że gra się nie zmieniła, tylko zmieniliśmy opakowanie.

Lizzy w gorsecie kontra "babencja Lydii" – rożne kobiece strategie przetrwania w systemie, który każe wybierać między honorem a pragnieniem.

Piszesz o miłości jak o czymś, co jest między kontraktem a ekstazą, między Excelem a oddechem. I nie dajesz gotowych odpowiedzi - wieloznacznie. Świetny tekst!

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Bardzo poruszający tekst. Podoba mi się chłodny ton w narracji - brak melodramatyzmu sprawia, że opisywane okrucieństwa (jak scena z esesmanem nad rzeką czy spotkanie z Josefem M.) są bardzo wyraziste. Świetnie poprowadzony jest motyw psychologiczny "trzymania fasonu" jako odruchowego mechanizmu przetrwania. Mam jednak wrażenie jakbym czytała streszczenie dłuższej formy lub konspekt powieści. Szybkie przeskoki czasowe powodują, że niektóre wątki (np. relacja z Martinem czy Irenką) wydają się ledwie zarysowane. Zastanawia mnie też tytuł - "Fajka", to poboczny detal. To naprawdę świetny tekst, wart jest rozwinięcia.   
    • @Benjamin Artur    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        To coś!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Stracony... podpisuję sie pod słowami Bereniki. A w zacyt. mam pytanie... albo bez "już"... wtedy reszta, jw. a jeśli ma być "już", to chyba powinno być... odegrane.. już.. role. (?) Pozdrawiam.
    • Gasnę jak kwiat — powiedziała. Gasnę od kilku lat. Zjawiskowo.   Czy będzie mi jeszcze dane tak stać… przy tobie, mój miły? Czy nie zgasnę do końca?   Dzisiaj przy życiu podtrzymuje mnie to coś. I nie wiem, co to jest.   Czy to wzrok? Czy dotyk? A może ciepło?   Widzisz, gdybym wiedziała...   Zabrałabym ci to coś. Odeszłabym. Spróbować z innym.   Gdybym tylko wiedziała, co to jest.
    • @Alicja_Wysocka... Ala, już za sam tytuł należy Ci się medal...:))   dochodzi figlarna i rozbrajająca słowami treść. Super.! Dodam.. duszki do poduszki dla rymożłopka.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...