Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

powiedz


sonia_grusza

Rekomendowane odpowiedzi

powiedz mi
ciemność jaśnieje
mróz grzeje
cukier jest gorzki
ból sprawia radość
sens nie ma sensu
człowiek jest doskonały
powiedz mi
jestem jak
ptak bez skrzydeł
złamane drzewo
zburzony budynek
zdeptany robak
wymięte ścierwo
powiedz mi
a uwierzę
że wyjdę z bagna
zerwę z nałogiem
pokonam strach
otrząsnę się z głupoty
przeżyję
powiedz mi
mów!
póki oddycham
płaczę
jestem
powiedz mi
nawet kłamstwo
niech sprawi
że uwierzę
jeszcze nie jest
za późno
powiedz...proszę


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

lamencik pretensjonalny...? ;)

rym
'ciemność jaśnieje
mróz grzeje'
się rzuca w oczy, bo dalej rakich nie ma

wersy jednosłowne wiersza nie "zrobią"
bo czyta się jak prozę i tak

powiedz mi
powiedz mi
powiedz... proszę
- ale czy te powtórzenia na pewno skuteczne?
ale jak już tak, to od 'powiedz mi; powinna być nowa zwroteczka, co nie?
bo tak to się wszytko zlewa

Pozdrawiam,
Kai Fist

P.S.
nie proś o komentarze, to już kolejna osoba tak, oki? jak ktoś ma skomentować to i tak to zrobi :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zawrę się w punktach może, to będzie czytelniej:)
1. co do rymu na który zwrócił uwagę Kai Fist, to zamieniłbym "grzeje" na "ogrzewa" przynajmniej (ja osobiście rymów nie lubię, chyba że w tzw. piosenkach)
2. treść wiersza mi się podoba, bo i ja uwierzyłbym w kłamstwa mojego Kochania... :)
3. nie podoba mi się natomiast sposób przekazania tej treści. preferuje wiersze raczej niedopowiedziane niż przegadane, a ten moim zdaniem jest właśnie przegadany. w pamięci zachowam więc ten tekst do 8 wersu włącznie:) wtedy "powiedz mi" staje się klamrą dla wiersza zamiast go niepotrzebnie rozbijać. ja rozumiem, że kolejne myśli (wersy) wiersza także są ważne, ale w moim odczuciu rozpraszają i rozmywają cały tekst.
4. trzy zwroty mi się zupełnie nie podobają:
a) "jestem jak" (bo nie lubię R.Rynkowskiego),
b) "jeszcze nie jest za późno" - zbyt popularny zwrot, jakoś tak oklepany...?
c) "mów!" psuje mi brzmienie wiersza. o ile całość czuję wymawianą szeptem na przyspieszonym oddechu o tyle "mów!" pojawia się jak kakofoniczny wrzask. a fee :(
5. ja wiem, że pisać nie jest tak łatwo jak stawiać litery:)
wiersz wcale nie jest słaby, ale niedopracowany. Ale jest Twój!!!
droga przed Tobą, więc włóż mocne buty. Ja jestem pewien, że z pomocnymi komentarzami użytkowników poezja.org dojdziesz i do perfekcji:))
pozdrawiam serdecznie!
Sareimheinn Nevarfreyties

PS. może nie bierz sobie zbyt do serca wszystkich moich uwag? podkreślam - to moja subiektywna reakcja na ten wiersz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wierzyć to znaczy ufać,kiedy     cudów na życzenie nie ma     ks.Jan Twardowski    czy jest miejsce czas  gdzie nie ma cudów  już ja  czyż to nie wielki cud    jestem żyję    to nie starcza  oczekuję ich na życzenie  nie dostrzegając wokół    chciałbym aby Stwórca  naprawiał wszystko  co popsuję  to byłyby cuda    Jezu ufam Tobie  podziwiając pełną  cudów codzienność    5.2024 andrew
    • Niby taka chłodna , lecz promienieje. (Noc) Niby taki zwykły, a skrywa wiele . (Dzień) Sporo nauczyła , jeden raz wystarczył. (Zdrada) Nie powinnaś dawać jej kolejnej szansy. Łamie wszystkich wokół, powala na glebę. Będziesz głupio pytał ,czemu wybrała ciebie ? (Porażka) Czas nie stanie dęba, rany się zabliźnią. Nie pozwól jej, aby odebrała Ci wszystko.
    • A więc dobrze, chodźmy. Idziemy. Idźmy tędy. Jak wtedy. Pamiętasz? Powiedz… Ale czy pamiętasz jeszcze? Zatem idźmy, idąc raz jeszcze. Chodźmy prosto, podążając drogą wniebowstąpienia. Tego właśnie wniebowstąpienia, kiedy się idzie prosto w słońce.   Idźmy prosto tą drogą pustego miasta. Tą ulicą pachnącą nagrzanym asfaltem. Tym chodnikiem. Tym trotuarem…   Kochanie, dotknij ściany. Tej chropowatości pełnej drobnych ziarenek kwarcu.   Tych pęknięć na elewacji starej kamienicy… Poczuj… Poczuj jeszcze, mimo zagubienia w labiryncie czasu.   To tutaj. To było tutaj. Albo, gdzieś dalej. Gdzieś tam, koło tego rozłożystego dębu, kasztanu.   Słońce wschodzi. Zachodzi. Wiruje wokół ostrej szpicy ratusza, jarząc się na blaszanych rynnach. Na szybach zamkniętych okien…   Gdzieś tutaj. Tak, to było gdzieś tutaj. Albo, gdzieś tam — dalej. Tylko w trochę innej korekturze zdarzeń. W trochę innej godzinie tamtego dusznego lata.   Tak jakoś szliśmy, jak się idzie we śnie. Jak można iść jedynie we śnie. Tak jak się idzie teraz, kiedy idziemy wciąż w tym wiecznym niedochodzeniu.   Chodź.   Wyjdźmy tymi drzwiami na końcu. Tą bramą z kutego żelaza. Albo poczekajmy chwilę w osłonecznionym pustką pokoju.   Spójrz jak wspina się smuga światła. Jak idzie wolno po ścianie. Dotyka drugiej… Jak pełznie po drewnianej podłodze…   Olśniewa stojące na środku drewniane krzesło…   Przepływające cząsteczki kurzu.   Na ścianach jaśniejące kształty po czymś, co tu kiedyś było.  A teraz omiata tchnieniem bladej ciszy.   Od okna idzie blask jaskrawy. Od szyby poruszanej niczyja ręką.   Od szyby, w której mży niewyraźny profil   Kto tam stoi? Nikt. To tylko nagły błysk pamięci.   Przekrzywione, trzeszczące szafy z zamkniętą na klucz przeszłością, albo na  twoje imię.   W środku pogięte fotografie,   kilka poplamionych kartek... Niewiele tego.   Jakieś resztki Okruchy nie wiadomo czego. Poskręcane. Splątane kołtunem. Zeschnięte złogi zapomnienia   Wydaje mi się, że stoisz skulona w kącie z twarzą ukrytą w woalce.   Podchodzę.   Biorę za rękę. Taką zimną, wręcz lodowatą.   I nie wiem czy to są palce. Czy to są w ogóle czyjeś palce.   Unoszę woalkę, by spojrzeć raz jeszcze tobie w oczy.   Za woalką pajęczyny falują na ścianie…   (Włodzimierz Zastawniak, 2024-05-24)    
    • Takie tam... I jeszcze - chyba - literówka? Także powtórzenia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...