Vera_Ikon Opublikowano 12 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 matka nie-boska jak komedia ojciec odpowiedzialny nie z wyboru czasem za chwilę płaci się życiem snami ta trzecia gdzieś z boku nie woła o pomstę do niebamatko nie-boska błogosławiony owoc żywota twojego bo jego [08.05.2005.]
Vera_Ikon Opublikowano 12 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 No... szczerze mówiąc bałam się Twojej reakcji... Myślałam, że będzie gorzej :) Wielką? Nie, wielkie litery zostawiam dla Boga. Ludzi zawsze z małej... Choć może nabrało by to bardziej osobistego charakteru... Muszę pomyśleć. Dzięki Izo :) pozdr
51fu Opublikowano 12 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 Bałem się, oj, bałem się, jak ta antybajka się skończy. Przy trawestacji modlitwy zacząłem nawet wątpić. 'Bo jego' załatwiło sprawę. Uff... Wybrnęłaś z tematu. Pozdrawiam. // 51
Vera_Ikon Opublikowano 12 Czerwca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2005 Trawestacji :) Jeny, jakich Ty mądrych słów używasz. (Fajnie jest się czegoś nauczyć.) Wiesz, generalnie nie spodziewałam się ciepłego przyjęcia wierszydła... ale fajnie, że udało mi się wybrnąć :P pozdr północą
Jay Jay Kapuściński Opublikowano 13 Czerwca 2005 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2005 trzecia strofa - wielki plus i oczywiście wyjście na prostą wspaniałą końcówką. ciekawy wiersz, utarte wyrażenia+nie, dobra mieszanka... plusowo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się