Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

matka nie-boska
jak komedia

ojciec odpowiedzialny
nie z wyboru

czasem za chwilę
płaci się życiem
snami

ta trzecia
gdzieś z boku
nie woła o pomstę do nieba

matko nie-boska
błogosławiony owoc żywota twojego


bo jego


[08.05.2005.]

Opublikowano

No... szczerze mówiąc bałam się Twojej reakcji... Myślałam, że będzie gorzej :)
Wielką? Nie, wielkie litery zostawiam dla Boga. Ludzi zawsze z małej... Choć może nabrało by to bardziej osobistego charakteru... Muszę pomyśleć.
Dzięki Izo :)
pozdr

Opublikowano

Bałem się, oj, bałem się, jak ta antybajka się skończy. Przy trawestacji modlitwy zacząłem nawet wątpić. 'Bo jego' załatwiło sprawę. Uff... Wybrnęłaś z tematu. Pozdrawiam. // 51

Opublikowano

Trawestacji :) Jeny, jakich Ty mądrych słów używasz. (Fajnie jest się czegoś nauczyć.)
Wiesz, generalnie nie spodziewałam się ciepłego przyjęcia wierszydła... ale fajnie, że udało mi się wybrnąć :P
pozdr północą

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Waldemar_Talar_Talar   ta myśl przychodzi do wielu z nas i cicho siada obok na wolnym krześle pisz więc nadal o moim i swoim świecie bo warto - dla mnie ma to sens
    • @Poezja to życie Czy to takie proste uwierzyć? Ale ta niepewność, która stale towarzyszy. Nie możemy nie brać jej pod uwagę. Tak jakoś to odbieram. 
    • @wiedźma   U mnie nie było żadnej burzy, ale się domyśliłam, że tam, gdzie jesteś musiała przejść. Ale że aż takie szkody?! Masz pewnie wybitą szybę w samochodzie. :(   Pozdrawiam. 
    • siedząc w altance myślę czy kiedyś znudzi mnie pisanie wierszy   wierszy które piszę od bardzo dawna raz gorsze lub lepsze   a może będę pisał do końca o tym co czuję widzę i słyszę   czyli o moim i waszym świecie o upadkach i zwycięstwach o codziennym życiu   czyli o czyś co zawsze ma sens tak jak miłość szum drzew i deszcz   jeszcze na koniec zapytam czy też taka myśli was nachodzi czy tylko mnie      
    • @Migrena   To przejmujące wiersz, który można odczytać na wielu płaszczyznach. Proces zanikania jest powolny ale eskaluje - tworząc napięcie.   Najpierw są to zjawiska akustyczne. Bolesnym etapem jest wymazanie z pamięci żony i córki - bohater staje się „pustym miejscem” w ich życiu.   Ciekawym motywem jest utrata fizyczności i brak jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość. A kiedy bohater patrzy w lustro, widzi kogoś „bardziej prawdziwego” i „pozbawionego błędu” to moment całkowitego rozpadu tożsamości.   Wiersz doskonale oddaje stan umysłu osoby borykającej się z ciężką depresją lub poczuciem skrajnego wyobcowania. Tacy ludzie często czują się „niewidzialni” dla świata. Smak „świeżo rozkopanej ziemi” w ustach to wyraźne nawiązanie do śmierci - w tym przypadku śmierci za życia.   Niesamowita jest puenta - „świat nie odbiera życia, po prostu pewnego dnia przestaje pamiętać, że kiedykolwiek byłeś” - prawdziwą śmiercią nie jest fizyczne ustanie funkcji życiowych, lecz ostateczne zapomnienie. To wspaniały i prawdziwy tekst! Wiem, z czym boryka się człowiek w takim stanie psychicznym.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...