Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ód nie będzie
gardzę pieśnią pochw
a(...)lną pleśnią
zbytecznym rozmijaniem siebie
z cieniem
aż po kolana

ów i ten
czyli jakitaki ja
intelekt rozbudzony
a poniżej pasa
okazały przykład
męski przyczółek
który determinuję

więc mam zadatki
mam predyspozycje
że się tak (kurwa) [sic!] wyrażę

ale óddawanie zakończone
i nie będzie muzyki ciał ciał ciał
innych niż te nasze dwa
(skóra moja
atrament twój)

teraz raczej
słodkie awangardowe podmuchy:
"terror
horror
marmelada"
czyli wymyślne pieszczoty literackie

marsz!
do łóżka!
wiersze pisać
na marne

Opublikowano

mysle ze nie bedzie zbytnia metaforycznoscia powiedziec ze to niesamowity twór[nie zgubilem u nie]napewno nie jest to łatwe do przełkniecia o nie i niestety moim zdaniem niewiele ma wspólnego z poezja to raczej twór diagnostyczny na szczęście mam odporny żołądek !!!reasumując:litosci!!!!i bardzo proszę oszczedzić potencjalnym czytelnikom wulgaryzmów prawdziwa poezja nie potrzebuje takich dróg na skróty[prawdziwi poeci jak sądze również] v v

Opublikowano

W jakiś dziwny sposób ten wiersz porusza. Pokazuje piękno poprzez prawie namacalną brzydotę, jest lepki i duszący. Zawsze to jakiś koncept.
ps Ciekawe, czy autor czyta komentarze? czy jedynie publikuje wiersze dla podbudowania własnego jestestwa?
Nataniel

Opublikowano

Zgadzam się z Natanielem. Coś w tym jest.
A poza tym to bardzo lubię gry słowne w wierszach, takie jak "óddawanie".

Ale ja się moge nie znać, to tylko moja subiektywna opinia.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Leszek Piotr Laskowski dziękuję     
    • @Migrena   Być może dlatego, że Vincent van Gogh kojarzy Ci się z archetypem malarza, zastępując w twojej wyobraźni signifié przypisane do signifiant „malarz”.   Nie przepadasz za jego twórczością, ale ukonstytuował się on w Twojej głowie jako synonim artysty.   Dlaczego? Ponieważ jest ikoną kultury masowej, a dodatkowo – poprzez nasycenie barw, trójwymiarowość (grube nakładanie farb) i oryginalność – jest niezwykle wizualny.   Jego warsztat malarski nie był akademicki, do tego stopnia, że ludzie ulegają złudzeniu, iż byliby w stanie sami namalować „Słoneczniki”.   Nie przepadasz za nim ze względu na (pozorne?) braki warsztatowe i właśnie tę iluzję łatwości.   Pojawia się jako pierwszy pod etykietą „malarz”, ponieważ jest głęboko zakorzeniony w popkulturze i operuje silnym obrazem.   Swój pośmiertny sukces Vincent zawdzięcza kulturze masowej – bez niej, braki warsztatowe (?) przesłoniłyby wizualność i oryginalną ekspresję tej sztuki.
    • I choć ulice wąskie straszą czasem jadem,   choć wśród zgorszenia żądzy wodospadem rozdziela się brud, szaleństwo ulicy,   wokoło nędznicy i rozpustnicy i ludzie dzicy, choć z okna ktoś krzyczy, w piwnicy ktoś ryczy, zza rogu ktoś syczy, ktoś tobie źle życzy,   znikają sceptycy i szerzy się mistycyzm i choć przecznicę od tej przecznicy dzielą kierownicy, łóżko ladacznicy, skupy alkoholu i maratończycy,   tu dzieje się wszystko, to tylko się liczy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • do dziś nie potrafi pogodzić się z tym ani tego zrozumieć czemu tylko dlatego ze jeden raz nieświadomie się pomylił to piękno o którym marzył zamieniło się w jedno wielki gówno którego śmierdzący zapach ciągle za nim podąża a przecież otaczają go tacy którzy ciągle popełniają błędy albo się mylą - a mimo to ich marzenia się spełniają i pachną jak perfumy
    • leki z bożej apteki- żegnam Panią samotność- - kiedy się rozpuszczą. po coś nie siedzę przy biurku po coś nie stoję przy maszynie po coś nie pcham wózka                    ... rozglądam się wkoło kwiaty, kiście winogron, słońce w środku              suszone śliwki cisza, ta cisza przerywana śpiewem rozglądam się i rozgaszczam w krótkiej chwili kiedy ludzie o niedorzecznie wielkich sercach dźwigają też moje jestestwo. Obiecam im jutro, że zerwę z toksycznymi osobami i złymi nawykami; będę zasypiać o 22 i kłaść się o 19           pisać wiersze                     o mięcie, rozmarynie i melisie                    ...      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...