Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski tak warto.

Jego życiorys może przypominać bajkę- smutną raczej i życie zawsze pod prąd.

Wieczny banita (trochę jak Ona - "Wróbelek Paryża).

Po niebie fruwają zwierzęta, ludzie, albo i meble.
Skrzypek gra na skrzypcach stojąc na szczycie stromego dachu czubkiem buta.
Albo "Alicja w krainie czarów- ktoś jest maciupki, ktoś wielki, jak sen.
i to jest fajne.

Dziękuję

 

Opublikowano

@Annna2 Twój wiersz przywołał mi pewne wspomnienie, piękne ale z perspektywy czasu również smutne. Kilka lat temu byłam z rodziną w muzeum Albertina na wystawie obrazów Chagalla. Zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Ale w największej sali zobaczyliśmy dużą informację, że sponsorem wystawy jest Gazprom, który zamieścił informacje o malarzu. Podkreślono w tym biogramie, że Chagall to malarz rosyjski. Była to dla mnie nie tylko lekcja malarstwa i sztuki, ale też zrozumiałam, jak daleko sięgają rosyjscy agenci wpływu. 

W ubiegłym roku znowu była w Albertinie wystawa tego malarza. 

Twój wiersz jest piękny, bo ja też lubię tego Pana. No i Edith ....  super! 

Opublikowano

@Annna2 Bardzo mi się podoba Twój wiersz, Anno!!! Znalazłam w nim elementy ekfraz, które uwielbiam pasjami! W ogóle lubię malarstwo, ponieważ uważam je za bardziej metaforyczne, niż poezja. Słowa zawsze niosą jakieś dziwne naleciałości, a obraz jest czysty i tak pięknie, bezpośrednio rezonuje z wyobraźnią!  Do tego piosenka paryskiego Wróbelka robi dobrą robotę, ma moc! miłego dnia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Droga Weno, odeszłaś ode mnie tak daleko, że mogę dotknąć twojej nieobecności. Czekam na ciebie z utęsknieniem, a ty przychodzisz tylko po dragach, jak ten "przyjaciel", który nie dość, że nie poda ci ręki, to jeszcze zepchnie cię ze szczytu. Kiedyś byłyśmy blisko, a teraz nie wiem, gdzie jesteś i komu pomagasz. Co sprawiło, że jestem ciebie niegodna? Ile modlitw muszę do ciebie wznosić, byś chciała znów ze mną pracować? Tęsknię za tobą. Boję się, że już nie wrócisz. Boże, nie umiem nawet napisać tego głupiego listu, skoro cię nie ma. Bez ciebie jestem nikim, bezwartościowym zlepkiem mięśni i płonnych myśli. To ty nadawałaś sens mojemu istnieniu, bez ciebie wszystko jest takie bezbarwne. Mogłabym nazwać cię suką, powiedzieć, że jesteś wybiórcza. Ale to nieprawda. Pozbyłam się ciebie, nie do końca umyślnie i zostałam sama, z gorzkim posmakiem żalu na języku.Wierzę, że jeszcze wrócisz. Czekam tu na ciebie i nigdzie się nie wybieram. Jestem ci wierna, potrzebuję cię i tobie powierzam życie. Wróć do mnie, proszę, i zostań ze mną póki śmierć nas nie rozłączy.
    • @Alicja_Wysocka Staram się, ale czasami mi nie wychodzi. :))To przy Twoich wierszach łagodnieję. Niekiedy poezja łagodzi moje emocje. :)
    • @infelia   Zabawne! Ale Gośka powinna być przywołana do porządku! Nazywać przy dzieciach ich ojca bałwanem i do tego starym i głupim - to jak strzelić sobie w kolano -  porażka wychowawcza. Już widzę, jaki ojciec w ich oczach będzie miał szacunek! Samo życie!
    • @Christine Jednak jesteś milutka :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Christine Zapraszam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...