Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Vademecum czytelnika portalowego (tekst z przymrużeniem oka)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Naram-sin Widać, że piszesz z adopcji haha wkurzony haha przypomina mi się moja reakcja z wczoraj kiedy zabrakło w lewiatanie polędwicy sopockiej

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

tekst przyjemny, wycisza ale jak na moje to troche za dlugie, ale racja trzeba przyznac, wiele osob na portalach literackich zachowuje sie dziwnie haha tu link do mojej ulubionej piosenki

 

 

Pozdrawiam z żonką, dzieckiem ślubnym (synem), dzieckiem nieślubnym (żona nie wie), dzieckiem nieślubnym nr2 (żona wie :/), pieskiem, papużką, kotkiem behemotem, rybką synka, synkiem, rybką, gołębiem na dachu, wróblem w garści, grzybem na stopie, listonoszem, żoną listonosza (żona nie wie), sąsiadką nr 1 (urocza), sąsiadką nr2 (suka), pracownikiem zieleni miejskiej, skowronkiem, kurką, żabką, kózką, jajkiem, kogutem, kotem behemotem :)))))))

 

Opublikowano

@Naram-sin

Komentarz z przymrużeniem oka:

Ciekawy tekst (użyłam wytrycha!), może nawet godny polemiki. Ale najpierw, usunąwszy wszystko co mnie w szkole nauczono, chcę być pewna, czy dobrze zrozumiałam. Zrobiłam nawet krótką notatkę:

Dziesięć przykazań nowoczesnej krytyki:

1. Zapomnij wszystko o literaturze – tu i tak liczy się serduszko, nie średniówka.

2. Chwal zawsze – krytyka to zdrada wspólnoty i atak na wrażliwą duszę twórcy.

3. Czytaj sercem – mózg zostaw gdzieś przed logowaniem na portal literacki.

4. Empatia ponad wszystko – nie poprawiaj żadnych błędów, nawet ortograficznych, bo możesz zranić autora.

5. Im więcej emotek, tym bardziej jesteś poetą – serce i płaczące emoji są argumentami nie do odparcia.

6. Podmiot liryczny = autor – zawsze. Dlatego pociesz go, składaj gratulacje lub kondolencje w zależności od treści wiersza.

7. Ogólniki ratują życie – „piękne i mądre" pasuje do wszystkiego, od sonetu po listę zakupów.

8. W komentarzu napisz o swoim piesku, albo cieście, albo ostatnim urlopie - i tak nikt nie zauważy różnicy.

9. Wytrychy semantyczne – słowa typu „subtelne", „poruszające" czy „głębokie" załatwią sprawę lepiej niż jakakolwiek analiza.

10. Z banału rób arcydzieło – tylko wtedy zasłużysz na miano komentatora-wizjonera i guru internetowej literatury.

 

No i co w tym złego? Dla kogo jest ten portal? Dla fachowców, mędrców, zawodowych literatów, amatorów, grafomanów, członków Mensy, czy innych .... ? Można się już pogubić.

Pozdrawiam autora świetnego tekstu!

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

Jestem zdania, że dobra krytyka jest warta złota. Zawsze się cieszę, kiedy taką otrzymuję. Można się z tego wiele nauczyć.

Powinna ona być jednak w odpowiedni sposób przekazana. Uważam, że akurat od krytykującego można wymagać pewną kulturę słowa.

Niestety bardzo często styl samego krytykowania zasługuje jak najbardziej na ripostę. Wiele można by tutaj powodów przytoczyć. Na przykład poniżanie i wyśmiewanie autora czy nawet obrażanie go. W tym wypadku krytyk musi ze swojej strony także umieć krytykę przyjąć. Pod motto kto chce rozdawać musi umieć i zebrać.

Opublikowano (edytowane)

@Naram-sin aż się zalogowałam, choć "sto lat" mnie tu nie było, piękne i w punkt :)

 

"Tymczasem należałoby ją pojmować jako nieustanne odwoływanie się do potencjału i zasobów, który (które?) drzemią w każdym piszącym"

@Naram-sin dodam jeszcze, że jedyne co tu podczytuję, z wielkim zainteresowaniem, to twoje komentarze właśnie i uważam, że to zaszczyt mieć tak uważnego czytelnika i tak wartościowego komentującego, jak ty :), stajesz się nawet konkurencją dla zamieszczonego tekstu, ponieważ twoje komentarze, często są lepsze od komentowanego, na pewno, arcydzieła:) 

Edytowane przez hania kluseczka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

a co złego że ludzie się lubią i dobrze bawią przy kawie i ładnym wierszu? za tym pastiszem stoi niezły desperat, znaffca od siedmiu boleści któremu nic nie pasuje,a świat to tylko smutek i narzekactwo. wiersze to nie samochody, a każdy trzeba traktować z dobrocią.ale karma wraca, siedź sobie ze swoją wiedzą sam, tylko nie zazdrość innym, to niszczy, jak widać,  od środka.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Berenika97 Podobnie myślę.

 

@Naram-sin

Trzeba przyznać, że autor poświęcił raczej niemało czasu pisząc tak obszernie co myśli o piszących na portalu poezja.org zaznaczając przy tym, że jest to tekst z przymrużeniem oka.
Napisałem niegdyś komentarz odnośnie tego tematu, że ten portal jest unikalny właśnie dlatego, że każdy może tutaj publikować swoje pisanie bez względu na jakość. Posłużę się własnym przykładem. Jako nastolatek zacząłem pisać wiersze rymowane i nieźle mi to szło. Przyszedł czas, gdy znalazłem na internecie poezja.org i odważyłem się publikować swoje pisanie tutaj. Pewnie zgadnięcie, że krytyka jaka mnie spotkała nie była zachęcająca, lecz zamiast się wycofać wziąłem pod uwagę konstruktywne komentarze krytyki i zacząłem pracować nad swoim pisaniem. NIe twierdzę, że osiągnąłem oszałamiające sukcesy, lecz cieszy mnie to, że od czasu do czasu czytelnicy na tym portalu przyznają moim wierszom tak cenne tutaj serduszka.
Czytelnik zawsze ma do wyboru co chce i będzie czytać, a więc problemu nie ma żadnego. Dodam jeszcze, że taka strona internetowa służy również jako portal edukacyjny, a mianowicie początkujący w pisaniu poezji mogą dużo się nauczyć od tych bardziej zaawansowanych, a to może się przysłużyć do odkrycia potencjalnych talentów bez względu na wykształcenie, pochodzenie, itp.
Każdy z nas ma jakieś wrodzone talenty i dobrze jest odkryć takowe i wydatnie je użytkować tak dla osobistych jak i społecznych korzyści.
Dziękuję za uwagę i serdecznie pozdrawiam wszystkich to czytających.

Opublikowano

wprowadzacie tutaj fałszywą dychotomię. kiedy autor mówi że nie należy się nawzajem tylko głaskać po główkach to od razu stwierdzacie że autor chce wszystkich rugać i narzekać. nie, jest coś pomiędzy - krytyka i rozmowa na temat sztuki jak literat z literatem. tego by można od ludzi oczekiwać na portalach literackich, dla "miłej zabawy" mógłbym wrzucać wiersze na facebooka.

Opublikowano (edytowane)

Trochę zbyt długie ;)

Proszę koniecznie zostaw ten tekst. Nie kasuj.

 

Podoba mi się najbardziej zwrócenie uwagi na zmianę w zależności od czasu, w jakim autor się osadza, przyzwyczaja czy oswaja, czy wręcz zaczyna się czuć już jak ryba w wodzie.

Te ryby to też te co bardziej blisko światła i nawet te głębinowe ;)

Nieraz miałam wrażenie, że ci najbardziej osaczeni to właśnie ci, którzy po prostu są czytelnikami z jakąś uwagą czy zapytaniem. Rany boskie czytelnik! Wybiórczy! 

Ja lubię czytać  Twoje uwagi pod różnymi tekstami. Moim zdaniem są pomocne dla autora.

Pozdrawiam :)

 

 

 

 

PS 

Nawet chętnie wysłalabym Ci swoją książeczkę.

Bo to jeszcze jedna odsłona kolejnej warstwy, że tu prawie nikogo nie interesują zbiory wierszy. Nieraz obserwuję tę upiorną ciszę. Ksiażka - po co? Ktoś chce się może wybić za bardzo ;)

No to gratulacje, gratulacje.

A ksiażka to jest zawsze skądś dokądś i w jakimś czasie, lepiej lub gorzej ale ktoś i tutaj i nagle osobowy. To straszne faktycznie doświadczyć ;)

Pzdr

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Edytowane przez wierszyki
🙂 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@yfgfd123  Przeżycia 'sklepowe' - bezcenne:

 

 

@Marek.zak1 Prawda, jak diabli.

 

@TylkoJestemOna  Może się przyda.

 

@violetta  Bo Ty jesteś jedyna w swoim rodzaju ;)

 

@Berenika97  Odnoszę wrażenie, że Twoje streszczenie jest dużo lepsze od przydługiego oryginału.

 

@Manek  Piszesz oczywiste oczywistości, natomiast problem zaczyna się w momencie, gdy autor utożsamia się ze swoim wierszem, ewentualnie z podmiotem lirycznym? Ile procent piszących ma świadomość, że czytelnik jest odbiorcą TEKSTU? Autorzy szukają psychologów, doradców personalnych, koleżanek/kolegów do kawki/piwka, pocieszycieli, spowiedników, lekarzy, opiekunów, klakierów, przewodników duchowych, dam do towarzystwa, partnerów do flirtu, tylko nie czytelników. Wtedy właśnie najczęściej mamy do czynienia z opisanym przez Ciebie zjawiskiem 'obrażania'.

 

@hania kluseczka Bardzo mi miło, że mogłem zachęcić do powrotu na forum.

 

@Przytulia35 Widzę, że zasada stołu i nożyc zadziałała bezbłędnie.

 

@Wiesław J.K. Dobrze, że trafiłeś na kogoś, komu się, mimo wszystko, chciało przekazać jakąś wiedzę. I dobrze, że ten ktoś trafił na Ciebie, z Twoją ambicją poszukiwania drogi. Nie każdy odczuwa potrzebę rozwoju, jedni są zbyt leniwi, inni zbyt zadufani w sobie, a jeszcze inni uważają, że już niczego nie muszą, bo są od zawsze mistrzami pióra (tylko nikt się jeszcze nie zorientował).

 

@wierszyki

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zrobiłaś mi dzień. :)

 

 

Ale co masz na myśli?

Że nie kupują? Może dlatego, że ciężkie czasy, inflacja, itd.?

 

Nie można tu chyba dodawać pdf-ów, a szkoda, bo byłaby to jakaś forma tworzenia 'wirtualnych' zbiorów, dostępnych za darmo, pozwalająca dzielić się zarówno twórczością (w rozszerzonej formule), jak i odbiorem (nie tylko pojedynczych tekstów, lecz choćby cykli, uzupełnionych np.  ilustracjami). Niektóre wiersze grają też samą konstrukcją graficzną (kaligramy), obecnie można tylko dodać jako obrazek.

 

Mnie osobiście interesują tomiki, ale takie, które stanowią spójną przemyślaną całość. Związane z konkretnym pomysłem, tematem. Eksploracja (wieloaspektowa) tego tematu, różne płaszczyzny i perspektywy percepcji, sposoby zbudowania przekazu (zarówno pod względem formalnym, jak i treściowym) stanowią dla mnie bardzo łakomy kąsek. Szkoda, że większość zbiorków poetyckich to przypadkowa mieszanina tego, co autor uznał za dobre i wrzucił do jednego worka.

Opublikowano

@Maciek.J Otóż właśnie to.

 

@Naram-sin 

Nie redukowałbym zagadnienia do kwestii czysto towarzyskich, a zjawisko „obrażania”, jak wspomniałem, to tylko przykład. Można by tutaj wiele innych wykroczeń przytoczyć.

To co piszesz, jest ok, ale działa to w obie strony. Krytyk jest także autorem. Autorem swojej własnej krytyki i tak samo utożsamia się on ze swoimi poglądami.

Istnieje tutaj jednak zasadnicza różnica.

Autor wiersza w najgorszym wypadku ośmiesza tylko sam siebie. Krytyk natomiast ponosi trochę większą odpowiedzialność. Wywiera on na autora jakiś wpływ, a tymże jeżeli uczyni to w niewłaściwy sposób, podcina mu ewentualnie skrzydła lub popycha niekoniecznie we właściwym kierunku.

Kto sobie z tego nie zdaje sprawy lub uważa, że nie musi pewnych reguł przestrzegać, jest w tej dziedzinie także swego rodzaju grafomanem.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Naram-sin Tak, w tamtych latach sporo było tutaj autorów, którzy władali piórem prawie po mistrzowsku, domyślam się, że większość z nich nie była zwykłymi wierszokletami, ale posiadała zasób wiedzy koniecznej do tworzenia poezji na, że tak powiem, wyższym poziomie.
Pisząc wierszokleta miałem na myśli również samego siebie, ponieważ poezja rymowana nie była wówczas już w modzie, a wiersze białe, nierymowane zaczynały brać górę. Uważam, że dozą skromności jest przydatna również w pisaniu wierszy, a do wielu spraw w życiu trzeba po prostu dorosnąć. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...