Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

@Berenika97

Bereniko.

Ja ten wiersz napisałem i podarowałem komuś kogo duszę, subtelność i piękno pokochałem.

 

Dziękuję pięknie za Twoje piękne słowa.

 

 

@Roma

Roma.

Rozpieszczasz mnie brutala, słowami które rozjaśniają mi twarz uśmiechem szczęścia.

Dziękuję.

 

 

 

@Bożena De-Tre

Dziękuję za Twoje słowa.

Mądre słowa.

 

@Jacek_Suchowicz

Jacku. Twoje komentarze zawsze mają głębię.

Dziękuję..

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Robert Witold Gorzkowski fenomenalna spostrzegawczość !

Ten wiersz jest stanem mojej duszy. Dużo się dzieje. Pisząc zostawiłem sobie otwartą klamerkę bezpieczeństwa. Podświadomie. I jak póżniej czytałem ten wiersz to dostrzegłem niedomknięcie. I już tak zostawiłem.

Szacunek za przenikliwość.

 

 

@Annna2
Aniu. Dziękuję.

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Nata_Kruk a ja chłopcem.

A szkoda. Fajnie byłoby. Ale kto nam zabierze te lata ?

Chociaż też było ciekawie i pięknie.

Nata ?

Ale kiedyś pisałaś przecież pamiętniki.

Moja siostra miała ozdabiany cudacznie pamiętnik.

Strzegła go jakby to był koh-i-noor.

Opublikowano

@Migrena

Jeszcze mnie tutaj nie było, a powinnam - już się poprawiam.

Ten wiersz jest jak modlitwa bez adresata - a może z adresatem, który istnieje bardziej w odczuciu

niż w rzeczywistości, tak odbieram.

Kobieta, o której piszesz to niemal zjawa, bardziej duchowa niż cielesna. Używasz delikatnych zmysłowych obrazów.

Wiersz jak hołd - nie tylko dla kobiety jako osoby, lecz dla samej idei kobiecości.

 

Oj, przewracasz kobietom w głowie, od samego czytania się kręci :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Witam serdecznie. Nie wiem czy to dobre miejsce jeśli pomyliłem proszę o wyrozumiałość. Pracuje nad opowiadaniem psychologicznym. O mężczyźnie, który jest uzależniony od hazardu. Stracił kontrolę, jest na etapie obsesji. Itd. 

      Początek na razie zachowań dla siebie. Ale napisałem jedną z kolejnych scen, która wpisuje się w nurt psychologii bohatera. Uprzedzę, że czerwone pięć pojawia się w całości jako obsesja na punkcie tej cyfry K jest uzależniony od ruletki.

      Co myślicie o takim fragmencie?

       

      Jeszcze uwaga techniczna: Kafkowski "K" został wprowadzony technicznie, na razie nie mam pomysłu, ale raczej będzie to postać całkowicie anonimowa.

       


       - Słucham? - w słuchawce zabrzmiał kobiecy głos. K poczuł się jakby rozmawiał z asystentem sztucznej inteligencji. W sumie czego oczekiwał? Namiętności? Romantyzmu ? Przecież wiedział, że pod tym numerem telefonu ich nie znajdzie.

       - Masz teraz czas?

       - Tak - głos stał się jeszcze bardziej chłodny.
      - Gdzie?

         Dalsza rozmowa potoczyła się już szybko. Kilka szczegółów. Miejsce i czas. Kwota.
         Przez moment K poczuł się jak w podrzędnym kasynie. Przenika Cię jakaś surrealistyczna, absurdalna nadzieja na odmianę losu, choć twoja podświadomość mówi coś zupełnie innego. Słuchasz jej z lekceważeniem. Po czym zanurzasz się w świecie swoich fantazji, mgieł i ciemnego światła.
         Gdy było już po wszystkim, K wyszedł na ulicę. Był nieco skołowany. Zamiast ukojenia znalazł rozdrażnienie. Pewność siebie zmalała do zera. Mijając kolejnych uśmiechających się życzliwie przechodniów miał wrażenie, że na czole na wytatuowane - skąd wyszedł, co robił przez ostatnie pół godziny. Wiedział, że to nierealne. Przecież był anonimowy.
         K przez całe życie cenił anonimowość. Anonimowy był na ulicy; anonimowy w kasynie. Anonimowy przy barze flirtując z barmanką. Anonimowy w swoich ideałach. Zapętlił się w anonimowości i nagle zaczął miotać się na wszystkie strony. Zaczęło do niego docierać że powoli traci w tym wszystkim orientację. Widział w tym wszystkim jeszcze nadzieję - czerwone pięć (...).

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach



×
×
  • Dodaj nową pozycję...