Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chap chap pochłanianie czegoś
nawet dobre wyśmienite
bezmyślne skupianie się
na walorach smakowych
nagle pęknięcie
biały kamień się rozłamał
wprowadzając zamęt
w orzechu włoskim
szybko myśli się gonią
nie nadążają z biegiem
mokre plamy na twarzy
dopełniły obraz ten

Opublikowano

hmm, dobrze Wam wszystkim się skojażyło z tym nieszczęsnym moim zębem ;-( . Dzięki za wszystkie komentarze, starałam się napisać wiersz na tak błachy temat, chyba się udało :-). Pozdrawiam serdecznie Espena Sway.
P.S. Kto powiedział, że nie byłoby tego złego co by na dobre nie wyszło ??? ;-)

Opublikowano

Szczerze mówiąc, to po kolejnym przeanalizowaniu mojego tekstu, doszłam do wniosku, iż mógł być on przez Ciebie rozumiany jako opis stosunku oralnego. Cóż, ja opisywałam czynność jedzenia, a interpretacja zależy od wyobraźni czytającego ;-) . Co do Twojej interpretacji, to serdecznie dziękuję, ponieważ sama zinterpretowałam 'pod drugie dno' ;-P
Jasiu, thanks za komentarz, pozdrawiam Espena Sway

Opublikowano

Hehehe! Przyznaj się lepiej, że od początku był taki zamysł. ;) Z tym jedzeniem to taka sciema jest.

PS Babka od poezji na pierwszym roku mówiła, że dobra poezja jest dwuznaczna. Chyba więc robisz postępy. :)

Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Niebo”   Przyglądam się za dnia niebu i w błękicie jego chmurom — tym białym i siwym kłębom, jakże piękną są naturą.   Wyglądają tak potężnie, choć są tylko mgłą, oparem, suną wiatru lekkim pędem, ulotne, z anielskim czarem.   Kształtami się wciąż formują, wyszukać w nich można wszystko, gdy uważnie się wpatrujesz — artystyczne to igrzysko.   Wzlotem własnej wyobraźni — te ludzkich wyrazów twarze, obrazy porównań z marzeń, i lasów, i rzek pejzaże.   I stworki wszelakiej maści, z groźnie śmiesznymi pyszczkami, w tej wielkiej nieba przestrzeni — przyjrzyjcie się kiedyś sami.   Przyglądam się niebu nocą, w kosmosu kresów głębiny, czerni, gdzie gwiazdy migocą srebrem blasku jarzębiny.   Widzę gwiazdozbiory znane, w astronomii określone, widzę też nieopisane, w mej wyobraźni tworzone.   I widzę co wymyślane, z gwiezdnego centrum ogródka, przez ludzkość wyczekiwane — to przybycie ufoludka.   Wystarczy nam zamknąć oczy, obserwując gwiazdy miliony, by zobaczyć, jak on kroczy, gwiazdami przyozdobiony.   Przybysz ze świata innego, fantazją naszą stworzony, tej nocy nieba gwiezdnego — spróbuj, będziesz zadziwiony.   Leszek Piotr Laskowski
    • Violu cudowny wiersz, moi poprzednicy pięknie podsumowali wiersz, wiec tylko biję brawo:):)
    • Maj ma coś w sobie, że rozkwitają jabłonie i dziewczyny:):) bardzo subtelny wiersz:) serdecznosci Bereniko:):)
    • Refleksyjnie o darowaniu prezentów, czasem się zastanawiam jak dużo funkcji spełniają prezenty i jak dużo można poprzez nie powiedzieć...serdecznosci Alinko:)
    • Taka jesteś niepraktyczna i rozrzutna, gdy znów pławisz się w zachwytach i wzruszeniach. Na co komu tyle westchnień i energii, przeznaczonej na ten marny puch tworzenia. Komu przyda się bogactwo skryte w słowie i czy dzisiaj jakąś przyszłość ma liryka? Po co mnożyć wciąż refleksje bez umiaru , kiedy w życiu coraz więcej pytajników. I przekupić cię nie można byle słówkiem, choć okazji miałaś wiele poprzez wieki. Lecz uparcie wstajesz nawet pośród zgliszczy, by ujmować się niezmiennie za człowiekiem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...