Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tylu pyta, a przecież jest o co.

Tylu nie odpowiada, a przecież próbuje i to zupełnie nieudolnie.

Krążymy więc jak ufo wśród wielu pytań, na które nie ma odpowiedzi.

Nobody knows that!!

Odpowiedzi proszę nie mylić z opowieścią, bo każdy tutaj opowiada.

Niektórzy nawet robią to całkiem przekonująco, co również i ponadto

nieco komplikuje nasze sprawy.

Mawiają, że ogólnie nie jest łatwo i najprawdopodobniej mają rację.

 

Warszawa – Stegny, 05.08.2025r.

Opublikowano

@LeszczymAle ja nie myślałam o przysłowiach. Przepraszam, że będzie po belfersku, ale chciałabym wyjaśnić mój punkt widzenia. 

Pytanie jest początkiem każdego odkrycia. Gdyby nikt nie zadawał pytań, rozwój nauki, technologii czy sztuki byłby niemożliwy.

Dobre pytanie jest dowodem głębokiego zrozumienia i analitycznego myślenia.

Odpowiedzi mogą dostarczyć wiedzy, ale to pytania rozwijają umiejętność myślenia.Pytania zmuszają nas do myślenia o przyczynach, skutkach i związkach między rzeczami.

Odpowiedź często zamyka pewien temat. Kiedy uzyskujemy odpowiedź, już nie myślimy o danym problemie.  Pytania natomiast otwierają nowe ścieżki i prowadzą do dalszych pytań, tworząc ciągły proces uczenia się i ewolucji myśli.

Opublikowano

@Berenika97 Masz sporo racji, to prawda. Ale sytuacja namnożenia pytań bez ujścia czyli bez możliwości uzyskania odpowiedzi też jest nieciekawa. Z tym rozwojem też jest różnie. Z tym otwarciem tematów również. Pytania bez odpowiedzi to duże zagubienie jest, a to nie do końca przyjemna sprawa. Czasem chciałoby się coś tak właśnie po prostu zamknąć i już nie drążyć, a okazuje się bez przerwy że takich spraw jest generalnie bardzo mało, dużo za mało, ale jak najbardziej rozumiem Twój punkt widzenia. 

Opublikowano

@Berenika97 Spójrzmy praktycznie na dziedzinę, w której wymieniamy się na komentarze. Jestem tutaj od 5 lat. Jestem mega aktywny, choć gorzej u mnie z czytaniem, ale był czas że ogarniałem prawie całe forum codziennie. I co się okazało? Po tej pracy i ciągłych pytaniach o pisanie wiem w tej dziedzinie najmniej w historii :)) Serio. Nigdy tak dużo nie wiedziałem o pisaniu jak nie wiem dzisiaj :) I to tak bywa. Również pozdrawiam :)

Opublikowano

@LeszczymMuszę sie głębiej zastanowić nad Twoimi słowami. Prowadzą mnie do filozofii, w  której ktoś tak kiedyś  zobrazowała ten proces:

 Wiedza jest jak wyspa na oceanie niewiedzy. Gdy zaczynasz się uczyć, Twoja wyspa jest mała, a linia brzegowa – czyli styk z tym, czego nie wiesz – jest bardzo krótka.

Przez te 5 lat Twoja wyspa niesamowicie się powiększyła. A im większa wyspa, tym dłuższa linia brzegowa i tym wyraźniej widzisz bezkres otaczającego ją oceanu. To, co czujesz, jest więc dowodem na to, jak bardzo się rozwinąłeś.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma   Piękny, wyciszający obraz. Czuć w tym wierszu ten chłodny, poranny spokój i ulgę, jaką daje brak konieczności bycia "kimś" przed światem. Metafora wiatru jako starego znajomego, który nie pyta o zgodę, bardzo mi się podoba.  Świetny, klimatyczny wiersz.    Nie dolewam słów. W kubku i tak dość już mamy spokoju.   Patrzę w te pęknięcia - to przez nie wchodzi światło, którego pole nie musi nazywać.   Wiatr niech rozgrzebie resztki wczorajszych pytań.   Zostajemy. Bez planu i bez masek. To też wystarczy.
    • Rozstąpiły się chmury. Zajrzało słońce. Wzleciał widmowy gołąb. Słońce przysłoniły chmury. Podziwialiśmy smugi. Pojawił się metafizyczny orzeł.  
    • @Zbigniew Polit 1. Jestem innego zdania niż Pan, na temat wizerunku Kościoła Katolickiego. "Czarny piar", jaki roztacza Pan przede mną jest nie do przyjęcia. Pan zdaje się nie rozumieć paradoksów wiary katolickiej. A jeśli je Pan rozumie to opacznie, tendencyjnie, w "czarnych barwach". 2.  "Ludy żyjące przed chrześcijaństwem" zostały wymordowane przez chrześcijan? Przecież to nielogiczne! Przed Chrystusem nie było chrześcijan i ludy mordowały się nawzajem pod byle pretekstem. A kto mordował chrześcijan w Koloseum? Kto mordował chrześcijan w średniowieczu? Czyż nie Czyngiz-chan? To taka formalna uwaga. 3. Jeśli za oknem leży śnieg, to dla jednych ma on barwę szarawą, a dla innych niebieskawą. Dla Pana ma on barwę czarną. 4. Oto co pisze "sztuczna inteligencja" na temat polityczności KK:  "Formalnie Kościół Katolicki nie jest organizacją stricte polityczną, lecz wspólnotą religijną i instytucją wyznaniową. Z punktu widzenia teologicznego i prawnego jego głównym celem jest sprawowanie kultu oraz głoszenie doktryny religijnej, a nie zdobywanie czy sprawowanie władzy państwowej.  Jednak ze względu na swoją strukturę, historię i wpływ społeczny, Kościół pełni istotną rolę w przestrzeni publicznej, co często bywa interpretowane jako działalność polityczna". 5. Jeśli łudzi się Pan, iż odrzucając retorykę KK, świat stworzy nową retorykę, która będzie doskonała, tkwi Pan w "mylnym błędzie" (że zacytuje klasyka).   
    • @APM   "Pochylona nad istnieniem"  a  obok jest kurz i burczenie w brzuchu. Ciekawe zestawienie! :)   Jesteś. W tym kruchym „teraz”. Nie spłoszmy ciszy.   Dzień niech goni, niech wiatr przelicza pyłki na słońcu.   A ty - w tym pochyleniu - piszesz świat, który wreszcie Cię słucha.
    • @Alicja_Wysocka   Rozumiem, właściwie to tak pomyślałam, ale wiersz ma uniwersalne przesłanie. W każdym bądź razie robi silne  wrażenie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...