Ridziu Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 Nade mną skier płomienie, Wśród nieba nocnej toni, Spoczywam w zielenie, Z rosą na mej skroni, Biją Miesiąca snopy, Światła przez liście gruszy, Bije przez żeber stropy, W sercu echo głuszy, Żywota mego weno, Z gwiazdy hen nad gajem, Choć pragnę Cię to jeno, Patrzymy na się wzajem, Na ziemskim tym padole, Dech więźnie w tchawicy, Gdy marzę przyjąć dolę, Żeglarza wśród mgławicy. 4
FaLcorN Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 Jest kilka tąpnięć rytmu. Jakbyś na pianinie wcisnął klawisz, nie z tej "bajki". Pozdrawiam!
Ridziu Opublikowano 24 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 @FaLcorN Dzięki za zwrócenie uwagi, starałem się wszędzie umieścić siedem sylab, ale rzeczywiście niektóre wersy wydają się nieco dłuższe od innych, postaram się to poprawić na przyszłość. 1
FaLcorN Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 @Ridziu Ja nie liczę i nigdy tego nie robiłem. Ilość to detal. Ważne by nie było tąpnięć, które gaszą urok, jak światło. 1
FaLcorN Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 @Ridziu To miałem na myśli: Nade mną skier płomienie, wśród nieba nocnej toni. Spoczywam, wokół zieleń i rosa na mej skroni. Biją Miesiąca snopy, światła przez liście gruszy. Bije przez żeber stropy, Serce, co mi się głuszy. Weno mego żywota, Ty co z gwiazdy nad gajem, choć pragnę Cię to jeno.. Spójrzmy na siebie nawzajem. Na ziemskim tym padole, dech więźnie mi w tchawicy, gdy pragnę przybrać rolę, żeglarza wśród mgławicy. 2
Ridziu Opublikowano 24 Lipca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 @FaLcorN Ciekawa wersja, a co zabawne to w mojej pierwszej wersji tekstu czwarta strofa brzmiała: "Na ziemskim tym padole, Dech trzymam w tchawicy, Gdy pragnę przywdziać rolę, Żeglarza wśród mgławicy." 1
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 I tak też można Łukasz Jasiński
FaLcorN Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 @Ridziu Nie wiem czy to dobra droga, ale policzyłem sylaby w mojej wersji. Wyszło tak: Nade mną skier płomienie, 7 wśród nieba nocnej toni. 7 Spoczywam, wokół zieleń 7 i rosa na mej skroni. 7 Biją Miesiąca snopy, 7 światła przez liście gruszy. 7 Bije przez żeber stropy, 7 Serce, co mi się głuszy. 7 Weno mego żywota, 7 Ty co z gwiazdy nad gajem, 7 choć pragnę Cię to jeno.. 7 Spójrzmy na siebie nawzajem. 8 Na ziemskim tym padole, 7 dech więźnie mi w tchawicy, 7 gdy pragnę przybrać rolę, 7 żeglarza wśród mgławicy. 7 1
Waldemar_Talar_Talar Opublikowano 24 Lipca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2025 Witaj - jestem na tak - Pzdr.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się