Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Inni mówią, trzeba korzystać, bo życie jedno.. albo.. trzeba, póki mogę. Jestem zdania, że wszystko powinno być w odpowiednich proporcjach, zależnie od wieku danego ludzika. Odrobina szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła... ;)

Ogólnie, podoba mi się, choć ma w sobie nutkę 'pouczania'... ale może akurat do kogoś trafi... :)

Dobrego lata...  

Opublikowano

@Stracony ciekawy wiersz, ale Bóg jest. Mnie uzdrowił i mam poczucie przyjemności bez większych zachcianek. Chociaż chciałbym zobaczyć tropiki. Byłam w kilku miejscach na świecie i mam poczucie piękna świata. Miewam też sny, gdzie te tropiki są jeszcze piękniejsze niż te co widziałam. Może to moja wyobraźnia, ona jest we śnie, ja nie mam na to wpływu. Miałam kiedyś incydent, że poczułam się nagle źle, poczułam paraliż całej jedynej strony, ledwo się położyłam i nagle zaczęłam prosić o pomoc Boga. Kilkanaście minut czułam bezwład, zaczęłam płakać, bo nie wiedziałam co się dzieje i nagle poczułam nadprzyrodzoną siłę, która mnie ocuciła i wszystko minęło. Czułam dreszcze, jakby ktoś we mnie włączył jakąś maszynę, to nie byłam ja. 

Opublikowano

@Nata_Kruk 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

No niby tak, ale ... :)

Dziękuję za zwrócenie uwagi na "nutkę pouczania", ale to pewnie choroba zawodowa :) 

Wzajemnie... płodnego, oczywiście poetycko :)

@violetta Bóg jest, ja tak też czuję. Bardzo się cieszę, że spotykam tutaj ludzi dzielących się swoimi przeżyciami, radościami, smutkami , poezją, szczerych, otwartych. To chyba raj :)

pozdrawiam Cię serdecznie

Opublikowano

Nieuchwytne piękno... na taki zachwyt trzeba popracować.

Dziś oglądałam człowieka, który pastwił się nad osą, bo mu na ucho usiadła, i co by było gdyby... niestety nie zauważył w niej piękna, ani pożyteczności.

 

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chciałbym, aby tak było. U mnie się to nie potwierdziło :)

Dziękuję za czytanie :)

... ach, gdyby ją znać mając ze dwadzieścia lat :) 

cieszę się, że Cię widzę Waldku, po długiej przerwie jestem. Pozdrawiam serdecznie :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Zamiast "osa" dajmy "Ziemia". Przykre co z nią robimy. To pędzi tak szybko, że nawet ludzie wrażliwi nie są w stanie się zatrzymać i podążają za tłumem.

Hmm, ciekawe jak zareagowałaś ?

serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny:)

Ciekawe pytanie. Odpowiedź trudna. Zależy czy szukasz, czy płyniesz z prądem, czy chcesz znaleźć, jak się z tym czujesz... , czy za czymś tęsknisz, czy czegoś pragniesz ?

Poznałem ludzi, niewielu, którzy po prostu biorą co im los przyniesie, taki stoicyzm. Najpierw zadaj sobie pytanie "czego chcę od życia" ? Im wcześniej tym lepiej.

bardzo dziękuję za ten wątek, pozdrawiam

Opublikowano

@Stracony a jeżeli ktoś przyszedł na świat nieproszony i jeszcze ma wybierać ścieżki, od czego jest Jezus, Jezus za nas podejmuje decyzje. Cała ta fala emigrantów, która do nas płynie, pcieze my im pokazaliśmy inne życie, to oni też chcą takie.

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To dwa wątki, a nawet trzy. Przyszedł na świat nieproszony? Jaki to ma mieć wpływ na jego wybory? Jezus za nikogo nie podejmuje decyzji. Gdyby tak było, nie byłoby Judasza i wielu innych jemu podobnych. Wolna wola, to największy dar Boga dla człowieka. Co do emigrantów, to jak widać nie chcą takiego. Kultury nie chcą łączyć, za to ścierają się ze sobą, są ekspansywne. Do wszystkiego trzeba dorosnąć.

 

 

To mi się kojarzy z depresją. Hmm, zapytam. Zawsze tak miałeś? 

 

 

@Jacek_Suchowicz

Ledwie poeta pierwsze kroki postawił

Już go wieszcz do pionu ustawił 

pozdrowienia :)

 

Edytowane przez Stracony
odstępy między wątkami (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Stracony jaka kultura u emigrantów, już u nich zanikła z biedy, ci ludzie małpy gotują i dają niewinnym dzieciom. Są kraje bogatsze w Afryce i ciekawe, ale wypełniają się proroctwa, że narody będą przeciwko sobie. My w Polsce też będziemy mieć biedę, znika dużo biznesów. Czy ZUS będzie wydolny wtedy? Jakie będą emerytury? I dojdzie do tego niż demograficzny.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tylko wtedy, kiedy traktuję rozmówcę po przyjacielsku. Na tym portalu się chyba przyjęło, że tak się traktujemy, rozmawiamy ze sobą szczerze. Dzięki temu lepiej rozumiemy drugiego człowieka i siebie.

Opublikowano

@violetta Zagrożeń jest bardzo wiele, a problemów i niesprawiedliwości jeszcze więcej. Ja się trzymam wiary w Najwyższego i najniższego. W tym drugim przypadku jest to zwykły człowiek. To mi musi wystarczyć, bez tej wiary trudno byłoby mi żyć.

pozdrawiam Cię

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

...miło, że odpowiadasz. To było raczej pytanie retoryczne, bo niewiele tutaj można zdziałać. Żeby nie wpadać w smutne tony, to bardzo cieszy mnie rozsądne koszenie miejskich trawników. Rośliny mają czas na wydanie nasion i widać sporo owadów zapylających, jakoś lżej się na duszy robi. Powoli się jednak uczymy przyrody.

miłego wieczoru i do czytania :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski , dziękuję :)
    • @Łukasz Jurczyk   Bardzo dziękuję!  Tak zrobię - potrzebuję dużo miejsca. :)  Serdecznie pozdrawiam. 
    • @viola arvensis Przepiękny i prawdziwy wiersz Wiolu. W istocie, czasami jedyne co można zrobić to modlić się za tych co potrzebują, w nadziei że Pan Bóg zamieni "Szawła" w "Pawła", a potem wykorzysta to jako swoje narzędzie w walce ze złem. W każdym razie ja zawsze mam taką nadzieję modląc się. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. Czy tam w ostatnim wersie nie powinno być przypadkiem "modlitwą" zamiast "modlitwa"?
    • „Kiedy płakała”   Płakała. Głos nie mieścił się w ciele. Przepona zaciskała dłonie na szyi słów. Rozpacz rozdzierała powietrze. Oczy patrzyły do środka. Przypominały sobie nieszczęście, które weszło w pole.   „Kiedy kopała”   Schyliła się. Plecy pokłoniły się ziemi. Twarz napełniła się pracą, a skupienie wodziło po zagonach. Palce, nieruchome w ścisku, zrastały się z grudą. W oczach podniesionych do nieba rodziła się ulga i uśmiech. „Kiedy siedziała”   Siedziała. Jej ciało miarowo zlewało się z cieniem. Westchnieniem przecinała bezruch. Zamykała osę w szklance bez drżenia. Jaśmin zostawał w powietrzu. „Kiedy wybierała”   Wybrała ją. Dzień wcześniej upatrzyła sobie jej krągłe ciało i szybkie nogi. Rankiem otworzyła drzwi, by ta ostatni raz dotknęła zielonego poranka. W objęciach nieczułych ułożyła głowę jej na boku. W miodowych oczach zatrzymał się promień. Krew przytuliła policzek do wilgotnej ziemi. Miodowe oczy dalej patrzyły na słońce.
    • @Łukasz Jurczyk   Narratorem jest żołnierz , a więc  ten co nadstawia karku.   W świecie antycznym pancerz lniany był powszechny, ale wiersz mówi o o słowie, które zatrzymuje strach, który jest groźniejszy od ostrza, bo paraliżuje przed walką.   „Skłam mi prosto w oczy” - żołnierz nie szuka prawdy, a Arystandra nadworny wróżbita Aleksandra Wielkiego - staje się tu kimś w rodzaju psychologa. Narrator wie, że obietnica życia może być kłamstwem, ale akceptuje je, by „unieść tarczę”. Bez nadziei tarcza staje się zbyt ciężka.   Bardzo ciekawy jest motyw "ciszy bogów" - egzystencjalny. Najgorsza nie jest śmierć, ale poczucie, że niebo jest puste, a za cierpieniem nie stoi żaden plan.   W końcu narrator narrator dystansuje się od „Wielkiego Wodza” , który wie, że armia bez złudzeń to tylko tłum skazańców.   Ostatnia strofa jest świetnym domknięciem - wróżbita musi dźwigać ciężar złych znaków sam. Jeśli on pęknie i wyzna prawdę o nadchodzącej klęsce, pęknie cała armia.   Niesamowite studium o mechanice władzy - manipulacji i ukrywaniu prawdy.   I jakże aktualne!   Dym z ołtarza. Zasłania horyzont, na którym widać śmierć.     Pytamy ptaków o drogę. Lecą tam, gdzie zawsze, ale my widzimy znak.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...