Andrzej P. Zajączkowski Opublikowano 24 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2025 Ach, to oczy te są znowu, Co tak miło mnie witały, I to wargi te są znowu, Co mi życie osładzały! Nawet głos ten sam jest znowu, Com go słuchał zachwycony Tylko mnie tu nie ma znowu, Bo wróciłem odmieniony. W czułym i mocnym objęciu Jej ramion, pięknych i białych, Głowę składam na jej sercu, Posępny i otępiały. I Heinrich: Ach, die Augen sind es wieder, Die mich einst so lieblich grüßten, Und es sind die Lippen wieder, Die das Leben mir versüßten! Auch die Stimme ist es wieder, Die ich einst so gern gehöret! Nur ich selber bins nicht wieder, Bin verändert heimgekehret. Von den weißen, schönen Armen Fest und liebevoll umschlossen, Lieg ich jetzt an ihrem Herzen, Dumpfen Sinnes und verdroßen. 6
Rafael Marius Opublikowano 24 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2025 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak to bywa niestety szczególnie po powrocie z wojny lub innej poniewierki.
Witalisa Opublikowano 25 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2025 @Andrzej P. Zajączkowski – wiersz jak przejrzysta woda... (notabene to ideał szkoły mistrza Bashō).
Andrzej P. Zajączkowski Opublikowano 25 Czerwca 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Czerwca 2025 @Witalisa Tak go Heine napisał. Równo, czysto i z klarownym przesłaniem. Liczę, że się choć trochę zbliżyłem. @Rafael Marius Też o tym pomyślałem. Dziękuję za zainteresowanie! 1
Annna2 Opublikowano 26 Czerwca 2025 Zgłoś Opublikowano 26 Czerwca 2025 @Andrzej P. Zajączkowski lubię Heinego z podobaniem
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się