Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Wiesław J.K. Tak, tak to jedno z najcelniejszych powiedzonek jakie znam :)

@_M_arianna_W_ To kwestia sił. Naprawdę na dziewczyny, kobiety, związki i relacje trzeba mieć dużo sił. Nie tylko tego rzecz jasna, ale siłę i samozaparcie mieć trzeba. I to takie siły mieć trzeba, które uchodzą za wcale niesiłowe :) Tak to wiedzę na ten moment :)

Opublikowano

@_M_arianna_W_ Tak trzeba uchodzić za mocnego, a nawet mocnym być i dobrze gdy w gębie :))

@Ewelina Dziękuję Ewelina, jeszcze walczę ze słowem pisanym :)) Wiesz facet zdobywca trochę skupia się czasem za bardzo na kimś, na kim być może aż tak skupiać się nie powinien :) A potem to już sił brak ://

Opublikowano

@Leszczym Ojej, ile tu komentarzy :) 

No to jeszcze ja. 

Zgrabna miniatura o wielkiej tęsknocie i jeszcze większej bezradności.

Z humorem i lekkim dystansem piszesz o uczuciu, które ugrzęzło — jak pan subiekt — pomiędzy nadzieją a niedomaganiem.

Przypomina się tu Wokulski, ale w wersji współczesnej, bez teatralnych gestów, za to z ironią i rezygnacją podaną na chłodno. Smutno-śmieszne, bo prawdziwe.

Opublikowano

@Alicja_Wysocka Tak jesteś bezradny, gdy ona stwierdzi gdzieś tam w swojej matematyce że Ty nie jesteś jej bajką. To się często zdarza. I nawet w tym samym czasie może być inna ona, dla której będziesz pasował do jej bajki, ale Ty jej nie bardzo chcesz, a może nawet nie zauważasz. W drugą stronę działa to bardzo podobnie :// 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • :) Koty pewnie są zadowolone z tego wiersza :)

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • na końcu  mają głupią minę  gdy nadszedł ich czas  eliminacji
    • @Natuskaa :) dziękuję     
    • @MigrenaJa mam skojarzenia z koncepcją miłości karmicznej.   To miłość z poprzednich wcieleń, którą musimy przepracować i dokończyć w życiu obecnym, gdyż pozostajemy, z jakichś powodów, w stanie nierównowagi. Jest bardzo intensywna emocjonalnie, ale nie zmierza do trwałego, szczęśliwego związku, gdyż jej celem jest kontynuacja lub zamknięcie czegoś, co rozpoczęło się w poprzednich cyklach życia. To są zazwyczaj relacje, które mają czegoś istotnego nauczyć. Wszystko, co się w nich wydarza, staje się lustrem, w którym należy dostrzec obszary wymagając uzdrowienia, zrozumienia, głębokich przemian. Niespełnienie to droga. I nawet, jeśli później każde z tych dwojga wyruszy już na własne ścieżki, karmiczne spotkanie nigdy w nim nie wygaśnie, nie zabliźni się.  
    • @marekg W tym wierszu jest bardzo dużo smutku i tęsknoty. Opowiada o trudnej miłości, w której obie strony rzucają w siebie kamieniami, zawodzi komunikacja. Noc też nie przynosi ukojenia, gdy zabiera się ze sobą do snu poranione myśli, niepokój. Tekst kończy się na tej skardze, nie wiadomo, co dalej, jak będzie dalej przebiegała relacja.   Ostatni dwuwers skojarzył mi się z wierszem H. Poświatowskiej - *** (nie potrafię inaczej)   Zacytuję fragmenty:   nie potrafię inaczej w środku ciała jest kot wygięty pragnieniem wołający o człowiecze ręce uspokajam go słowami kłamię (...) i nagle wszystkie zgięte paznokcie wbija we mnie głuchy ślepy kot   To jest ten moment, kiedy leżąc w samotności i mroku, człowiek aż cały kurczy się z rozpaczy, i to jest wręcz cielesne.   Natomiast kamienie z pierwszego dwuwersu przypomniały mi pewną przypowiastkę. Ludzie w relacji są jak kamienie wrzucone do jednego zamkniętego worka, którym potrząsa życie. I wiadomo, że muszą się w tej sytuacji o siebie obijać. To symbol różnych zranień, konfliktów, kryzysów, trudnych rozmówi, itd. Ale po latach, jeśli worek się otwiera, nie ma już zwykłych, kanciastych kamieni, tylko oszlifowane diamenty. O ile, oczywiście, dwoje ludzi przetrwa i zrozumie ten proces rozwoju w miłości.   Sądzę też, że mimo tymczasowego bólu, zawsze jest jakaś przyszłość, jakaś przestrzeń.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...