Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy za jej pięknem me oko wodzi,

I z nim jej okrucieństwo zrównuję

Materię formy, z której pochodzi

jej piękno okrutne, odgaduję.

 

Nie ziemia, bo jej myśl tak jest lotna,

nie woda, miłość jej jak ogień pali:

nie powietrze, nie jest tak ulotna,

nie ogień, kaprys jej mrozi z oddali.

 

Stąd żywioł inny rozważyć trzeba

skąd się wzięła, niebo mianowicie.

gdyż harde jej spojrzenie sięga nieba,

a umysł na wieczystym jest szczycie.

 

Gdy zrównać cię z niebem nikt nie przeczy,

bądź w łaskawości, jak w każdej rzeczy.

 

I Edmund:

So oft as I her beauty doe behold,

And therewith doe her cruelty compare:

I maruaile of what substance was the mould

the which her made attonce so cruell faire.

 

Not earth; for her high thoghts more heauenly are,

not water; for her loue doth burne like fyre:

not ayre; for she is not so light or rare,

not fyre; for she doth friese with faint desire.

 

Then needs another Element inquire

whereof she mote be made; that is the skye.

for to the heauen her haughty lookes aspire:

and eke her mind is pure immortall hye.

 

Then sith to heauen ye lykened are the best,

be lyke in mercy as in all the rest

Opublikowano

To naprawdę tragiczne, że tłumacz na język polski nie zapisuje prawidłowo tytułu, a dostaje w ślad za tym pozytywne głosy nawet bez śladu sprzeciwu.

Szczególnie właśnie to boli, bo to tłumaczenie.

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

@wierszyki tłumaczenie wiersza nie musi być dosłowne to zależy od wrażliwości tłumacza. Mnie bardziej denerwują tytuły przetłumaczonych filmów. Natomiast wiersze nie tłumaczy tłumacz tylko poeta. Bo jak się che przeczytać dokładnie przetłumaczone treści to wystarczy tłumacz w telefonie.

Tym bardziej że tytuł jest również pierwszym wersem.

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Sonety Spensera, czy Szekspira nie mają tytułów, są tylko ponumerowane. Fragment pierwszego wersu podaje się z numerem aby łatwiej je rozpoznawać. Brak tytułu jest przyjętą konwencją, a nie cechą sonetu jako takiego. U Sępa-Sarzyńskiego i Mickiewicza sonety mają swoje tytuły. 

A wszystkich, którym mój przekład nie odpowiada, nieustannie zachęcam do stworzenia własnego. To legalne (w domenie publicznej) i bardzo wciągające.    

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tyle mądrych słów Robercie Witoldzie, a mi chodziło po prostu o zasady pisowni.

 

Tutaj na przykład zapisano poprawnie tytuł:

Być może poeta nie musi tego wiedzieć, ale moim zdaniem tłumacz zdecydowane już tak.

Inaczej, kto mu da pracę? A kto zapłaci?

Pzdr

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena Twój wiersz to tekst mroczny, obsesyjny i świetnie wykorzystujący formę do przedstawienia stanu psychicznego podmiotu lirycznego, który traci siebie w zderzeniu z drugim człowiekiem lub silną emocją. Podmiot nie chce używać słowa "miłość", bo jest tu raczej inwazja. To drugie jest w środku i przejmuje kontrolę, odbiera wolną wolę. Uczucie jest opisane jako wirus, ale stan ten zaszedł tak daleko, że powrót do normalności oznaczałby okaleczenie, więc podmiot godzi się na taki stan. Zapis również buduje narrację, bo rozpad tekstu to zapis rozpadu umysłu. Przypomina natrętne myśli, pulsującą krew. Zakończenie wiersza - gdy słowo określające istnienie rozpada się na pojedyncze sylaby i litery może oznaczać śmierć ego. Podmiot liryczny przestaje istnieć jako odrębny byt.   Obłędny jest Twój "Obłęd"! Jak any-erotyk w którym jeden organizm "pożera" drugi. :) Super!
    • @Laura Alszer   czysta egzystencjalna esencja podana bez poetyckiej waty   intelektualny nokaut który zostaje pod czaszką.   wielka klasa i rzadka odwaga w dotykaniu nagiego nerwu.    
    • Codziennie pisałam do Ciebie listy. O tym,czego nie jestem w stanie Ci powiedzieć. Chciałam dać Ci je jeśli nam się uda. Chciałam dać Ci je jeśli będę szła w Twoim kierunku do ołtarza. Pisałam i pisałam. Wypełniłam nimi szufladę. Jedną. Potem jeszcze jedną. Aż mi ich zabrakło. Zabrakło też Ciebie. Listów nie przeczytałeś. Nie zdążyłam powiedzieć. Ale idąc do ołtarza, już nie w Twoim kierunku, Będę o nich pamiętać.
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @iwonaroma   dziękuję Iwonko:)       @Poet Ka   ......nie.....ja.....nic  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

            @Alicja_Wysocka   dziękuję Alu:)   Ty cała....w piwoniach:)   och....       @Laura Alszer     miło mi bardzo;)   dziękuję:)        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...