Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest raz do roku dzień życzliwości

W mdławych uśmiechów lukrze fałszywym

Bywa w zieleni też dzień radości

W gorycz wetknięty – dni nieszczęśliwych

 

I dzień pamięci o tym lub owym

(Sprzed lat trzydziestu lub nawet trzystu)

Dzień zakochanych (w pudrowym różu

Zwietrzałych perfum, podwiędłych listów)

 

Dzień świadomości (jednak bez wiedzy)

Albo bez skruchy – dzień pojednania

Bez samochodu dzień w kłębach spalin

Oraz dzień słuchu – bez wysłuchania

 

Bywa przyjaźni dzień – z nożem ostrym

W głębi kieszeni groźnie ukrytym

I dzień łączności – bez połączenia

Z innym istnieniem odrębnym bytem

 

Jest dzień przyrody – pośród betonu

I dzień samotnych – w objęciach tłumu

Lecz w kalendarzu jednej brakuje

Tej skromnej kartki – na dzień rozumu

Opublikowano (edytowane)

Jak w grze w okręty - trafiony/zatopiony ;)

Tych dziwnych dni się namnożyło: Dzień Jazdy Nago na Rowerze (10.06), Dzień Łapania za Biust (05.07 - podobno w Rosji wymyślili), Międzynarodowy Dzień Pończoch Nylonowych  (dziś, 15.05), Dzień Arbuza (03.08), Międzynarodowy Dzień Pantery Mglistej (04.08.), Światowy Dzień Geodety (21.03) i wiele, wiele innych. Polecam posprawdzać sobie, jak komuś zabraknie w domu wódki, efekt o wiele lepszy.

Edytowane przez Naram-sin (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • od powietrza, ognia, głodu i wojny   został głód
    • @Poet Ka może napiszesz kiedyś wiersz o sukience utkanej z żywiołów. Będzie dopełnieniem. Bardzo zastanawiający wiersz. Pozdrawiam
    • @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Nie było takiej ideologii, która byłaby pozbawiona interesowności. :)  Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Benjamin Artur dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Migrena   Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.   Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu. Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens. Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego). Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".   Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”. Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.   Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie. Świetne! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...