Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To utwór okolicznościowy, w hołdzie, dla upamiętnienia. Ma wszystkie charakterystyczne cechy takich wierszy. Poezja okolicznościowa zawsze jest swego rodzaju pułapką, bo dotyka tematów podniosłych i bolesnych, trzeba oddać dramatyzm wydarzeń, zapisać różnorodne emocje (i być przy tym przekonującym), pozostać wiernym faktom historycznym, a jednocześnie nie popełnić rozmaitych grzechów przeciw ars poetica, bo w końcu to jest dalej tekst literacki. Według mnie tutaj udało się to, powiedzmy, w 2/3. Ja osobiście bardziej skupiłbym się na warstwie faktograficznej. Przeżywanie emocji i interpretację etyczną pozostawiłbym jednak czytelnikowi.

Opublikowano

Zrezygnowałabym z tytułowego przerażone, gdyż jest to zbytnie a przez to groteskowe uproszczenie.

Nie jesteśmy w stanie pojąć, jakie to uczucie.

W chłodzie żołnierzom - jak najbardziej.. Ale czyż też nie w hołdzie ofiarom?

Pzdr.

Opublikowano

A tak generalnie ten kierunek, że trzeba wiele opowiadać bazując na faktach, być niejako bardziej dokumentalistą, uważam, że właściwy, gdyż w wierszach mamy tyleż hiperbol przeróżnych i wszelakiej metaforyki dla rzeczy o ileż bardziej banalnych . Więc - tak. 

Opublikowano (edytowane)

@Corleone 11 Najserdeczniej Ci dziękuję!... Ta historia jest dogłębnie poruszająca na wielu poziomach... Ponad 200 żydowskich więźniarek miało zostać żywcem spalonych przez bezlitosnych SS-manów ale bohaterscy partyzanci z Brygady Świętokrzyskiej NSZ w ostatniej chwili cudem je ocalili przypuszczając bohaterski szturm na obóz koncentracyjny! 

 

Tak bardzo marzy mi się kilkunastoodcinkowy serial o Brygadzie Świętokrzyskiej! Taka megaprodukcja z widowiskowymi scenami batalistycznymi!... Nakręcony z rozmachem serial, którego nie musielibyśmy się wstydzić za granicą!... Serial, który okazałby się międzynarodowym przebojem polskiej kinematografii trwale zapisując się w historii światowego kina wojennego!… Pozdrawiam!

 

@Jacek_Suchowicz Ogromnie ale to ogromnie mi miło... Niestety obecnie przeciętny Polak nie potrafi skutecznie uargumentować wyjątkowości epopei Brygady Świętokrzyskiej NSZ na tle równolegle z nią toczącej się historii serbskich Czetników czy powstania majowego ludu czeskiego (od 1 do 11 maja 1945 roku).

 

@Marek.zak1 Dziękuję po tysiąckroć! Zawsze do usług!

 

@jaś Bardzo ale to bardzo Ci dziękuję!... Historia świata jest moją wielką życiową pasją!...

Edytowane przez Kamil Olszówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Naram-sin Ty żądasz ode mnie skupienia się na warstwie fakograficznej, a do tej pory wszyscy krytykowali moje długie wiersze za brak metafor, parafraz, czy niedopowiedzeń... Ech... wszystkim nie dogodzi... Pozdrawiam!

 

@wierszyki Ale właśnie chodziło mi o to by ten tytuł przykuł wzrok jak największej liczby potencjalnych czytelników... Pozdrawiam!

Edytowane przez Kamil Olszówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Kamil Olszówka

   Bardzo proszę, Kamilu. 

   A jakie są rzeczywiste szanse na powstanie tego serialu? Wiesz może, czy ktoś ze filmowej branży chce zacząć - albo już podjął się - realizować dzieło o Brygadzie Świętokrzyskiej? 

   Pozdrawiam Cię serdecznie I życzę miłej Niedzieli.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Nie pamiętam chwili, w której cisza zaczęła mieć ciężar. Najpierw była tylko brakiem dźwięku, przerwą między jednym oddechem a drugim, niewinną przestrzenią. Potem zaczęła rosnąć. Zajęła ściany, weszła w szczeliny mebli, osiadła na książkach jak kurz, którego nie da się strzepnąć, bo nie jest materią, tylko decyzją świata, by nic więcej nie mówić. Siedziałem naprzeciw drzwi, choć nie pamiętam, dlaczego uznałem je za ważne. Nie prowadziły nigdzie konkretnie. Nie oddzielały mnie od nikogo. A jednak wiedziałem, że jeśli się otworzą, coś zostanie odebrane — nie dodane. Nie było pukania. To jest pierwsza rzecz, którą trzeba zrozumieć. Nie było żadnego dźwięku, a mimo to wiedziałem, że ktoś stoi po drugiej stronie. Nie „ktoś” w znaczeniu osoby. Raczej obecność, która nie potrzebuje ciała, bo ciało byłoby ograniczeniem. Czekała. I w tym czekaniu było coś bardziej niepokojącego niż jakikolwiek ruch — jakby czas przestał być linią, a stał się spojrzeniem, które nie mruga. Wstałem dopiero wtedy, gdy zorientowałem się, że siedzę tam od zawsze. Nie pamiętam dzieciństwa. Nie pamiętam pierwszego dnia w tym pokoju. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek był gdzie indziej. Jakby życie zostało skrócone do tej jednej sceny, powtarzanej bez wariacji. Ręka na klamce nie była moją ręką. Była gestem, który musiał się wydarzyć, bo wszystkie inne możliwości już wygasły. Kiedy drzwi się otworzyły, nie zobaczyłem niczego, co mógłbym opisać. Nie było ciemności. Ciemność jest czymś, co można nazwać. Tam nie było nawet tego. To było miejsce, w którym znaczenie jeszcze się nie narodziło albo już zostało zużyte. I wtedy zrozumiałem, że to nie ja patrzę na zewnątrz. To coś patrzyło na mnie od zawsze, cierpliwie, bez zamiaru wejścia — bo nigdy nie było na zewnątrz. Drzwi nie oddzielały dwóch przestrzeni. Oddzielały dwa złudzenia. Zamknąłem je powoli, z ostrożnością kogoś, kto nie chce obudzić śpiącego w sobie świadka. Ale od tamtej chwili każda powierzchnia stała się podejrzana. Ściany nie są już ścianami. Podłoga nie podtrzymuje — tylko udaje. A cisza cisza nie jest już ciszą. Jest dowodem, że coś przestało potrzebować dźwięku, żeby istnieć.
    • @Waldemar_Talar_Talar spokój i dojrzałość płyną szerokim strumieniem z Twojego wiersza.  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Leszczym zgadzam się:)  Najlepiej gonić za brakiem kłopotów, bardzo mi się podoba ten pomysł i ta zgrabna myśl :)
    • @Alicja_Wysocka Wszystko w porządku Alu. Głos można zabrać lub nie - jest demokracja, a poza tym to każdego prywatna sprawa i należy to uszanować. A poza tym Ty jesteś kobietą, a więc zawsze masz prawo odmówić i żaden facet (w tym ja) nie powinien ci moralizować. Innymi słowy - wszystko gra. :) Dobranoc...
    • @Berenika97    Przeczytałem i ja. Z Prawdziwą Przyjemnością, jak powyżej komentujący Współforumowicze. I też zostawiłem polubienie jako wyraz czytelniczego uznania. Pozdrawiam serdecznie. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...