Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Adam Zębala Pamięć nie zastąpi wrażliwości, jednakże w świecie, gdzie wojna to biznes dla niewielu, warto pamiętać do czego prowadzi nienawiść.

@Wiesław J.K. Dziękuję Moniko, tak to prawda, oglądając te dwa filmy ukazujące tragiczne wydarzenia dla Polek i Polaków okrutnie pomordowanych, zwłaszcza tym na Wołyniu, powinny uświadomić wszystkim ludziom, jak krótka jest droga od tak zwanego patriotyzmu do ślepej nienawiści.

                                              Witam! Tak, oby się więcej nie powtórzyło! 
                                                                                Pozdr.

 

 

 

 

____________________________________________

Edytowane przez Wiesław J.K. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Bardzo mi się podoba przesłanie tego wiersza, także, iż dokonałeś ciekawego zestawienia, za którym stoi i obecny wpływ na przebieg zdarzeń. Przecież ludzie nie uciekają przed lwami i krokodylami, z nimi nauczyli się walczyć.

Ludzie muszą przed ludźmi i z ludźmi.

Pzdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Dokładnie! Świat zwierząt, tych dzikich, to instyknt, to po prostu walka o przetrwanie. Człowiek jako istota myśląca ma odziedziczone od stwórców negatywne działania. Napisałem od "stwórców" ponieważ przychylam się do przekonania, że stworzyli nas Annunaki, natomiast Bóg/Wszechświat to coś ponad ludzkie zrozumienie.  Pozdr.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@aff "Szalony" to może trochę za mocne określenie, lecz bardziej ciekawski świata.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Od dawna już nie próbuję zrozumieć Boga, myślę, że lepiej jest jak ON/ONA/ONO mnie rozumie. Pozdrawiam!

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@wierszyki Smutne to, ale prawdziwe: "ludzie ludziom zgotowali ten los" i smutniejsze jest jeszcze to, że od wieków nic się nie zmieniło w charakterze człowieka i raczej się nie zmieni. Człowiek to bardzo agresywny ssak mający w swoich rękach moc technologii. Pozdrawiam!

  • 2 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Witalisa każde wtórne działanie po stworzeniu ;)
    • @Charismafilos – to "tworzyć" czy "odtwarzać"?
    • @Witalisa Człowiek (stworzenie) może tylko tworzyć, odtwarzać, tylko Słowo ma moc stwarzania :) Dobrej nocy i pięknego tygodnia!
    • @Charismafilos – właśnie "stwórcze" nawiązuje do mocy Słowa (normalnie mówimy o "twórczości" – znaczenie niby to samo, ale jest niuans). Pora zakończyć dzień. Pozdrawiam
    • Bo wszystko to   Mróz.   Oto zima, o którą pytasz. Właśnie mi doniesiono, że Ż. wyskoczyła z okna. Z policyjnej notatki -  z dziesiątego piętra. Mógłbym napisać - nie znajduję sensu.  Ale to banalne.   Oto człowiek w podróży - między mną a Camusem, egzystencjalny bezsens szpica zgubionego w ogrodzie. Raz, że mały; dwa, że biały, jak anioł w dzień i w nocy skory do jazgotu. Genetyka,   rodzinna anamneza, niebieskie oczy tamtej,  jej śmiech, białe zęby, szminka, wciąż mam ją na ustach - śmierć,  utkana z powietrza, krasna,  która czeka. W tabletkach,  sznurze.  W insulinowym koncercie  na obój – tę lubię. Po dłoniowej stronie,   na wyciągniecie dłoni – w wieżowcu  za oknem. Moja i moja, moja  własna. Próbuję ją odroczyć, fatalne wyniki badań - do zrobienia, zapić.  Krwią. Intensywnie. Jak Kerouac. Coraz większy brak, coraz szerszy brak znajomych. Przeobrażam się w pariasa z mizantropa. Chcę, by umarł we mnie Miles. Czy jeśli nie żyje - Cotard,   mam prawo do miłości? Nienawidzić, profesorze? I jeszcze jedno - merdać ogonem  z zawieszoną puszką, prosząc OT o stypendium - pisanie jest mieczem obosiecznym,  tak wyszło! Wiersz mi - nie śpię i mam koszmary. Senne. Nocą potykam się o opuchnięte wargi kobiet, łażąc  z miejsca na miejsce, z punktu do punktu, oblicz odległość od do -  od kutej bramy do wejścia od Karskiego. Od sypiam w dzień - po dyżurze. Przespałem: świadków Jehowy, armagedon, krucjaty, złożenie synogralic w styczniu - nikt z nas nie śpi na dyżurach, policzone włosy  na naszej głowie, na łysej głowie dziecka z rakiem,  świadkiem nieprzespanych nocy.  Obudzi się do zbawienia – naiwne.  Oto jest słowo Pańskie.   Oto jest włos na łysej głowie. Oto jest zima,    o którą pytasz, Reniu.   Co zostanie, jeśli zgubisz ostatnią regułę pisowni - myśl o Bogu, nienajważniejszą - wg nowych zasad ortografii? Grzebiąc skostniałym palcem na mrozie  przy zakręcie ateizmu i wiary w czarno-białym oknie  rezonansu. Co zostanie  prócz czasu i przypadku. Bez mojego tak. Dla dobra.  Twoje życie K.  staje się nieznośne.  Właśnie się dowiedziałem, że Ż wyskoczyła z okna.  Wszystko to rozważyła.  ponieważ żyjący wiedzą, że umrą.    Jej szminkę, słowo, Kohelecie –  wciąż  mam na ustach. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...