Nieprawda, proszę pani i powiem to pani z autopsji: jako osoba nielegalnie bezdomna - na początku nie miałem co ze sobą zrobić - była to pierwsza moja sytuacja w życiu - one mi pomagały, otóż to: mogłem do nich zawsze wpaść, kilka godzin odpocząć na kanapie i wypić herbatę, pomagała mi również mama, ciotka i socjalna Małgorzata Przybysz, także: panie z Wydziału Zasobów Lokalowych i bibliotekarki na Czerniakowskiej - taka jest bolesna i okrutna prawda, jeśli pani przeszkadzam, to: proszę o łaskawe wybaczenie, poza tym: dała mi pani serduszko - to ja dałem pani, potrafię się odwzajemnić - nie jestem chamem, miłego popołudnia.
Łukasz Jasiński