Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Oczywiście, najpierw jest słowo, potem: gest i dopiero na samym końcu - czyn i w ostatecznym rachunku: za każde uczynione dobro czeka cię zasłużona kara i znam to z autopsji - doświadczenia.

 

Łukasz Jasiński 

Opublikowano

@M_arianne

 

Tak, proszę pani, kiedyś pomagałem ludziom w potrzebie i byłem wykorzystywany, a kiedy: byłem już niepotrzebny - zostawili mnie samego jak palec... A teraz znowu potrzebują pomocy z powodu powodzi, wojny, złej sytuacji gospodarczej, drożyny i strachu przed niewiadomym... Wie pani co zrobiłem? Z własnego mieszkania zrobiłem twierdzę! Ludzie muszą wreszcie zrozumieć własne postępowania, człowiek zraniony, wykorzystany i odrzucony - bardzo się zmienia i nigdy już nie wraca do przeszłości - nie pozwoli, aby po raz kolejny...

 

Łukasz Jasiński 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Toyer   Piękna metafora miłości jako filmu. Obraz "budżetowego losu", który nie pozwala na spotkanie, dobrze zderza marzenie z rzeczywistością. Bardzo podoba mi się puenta - "film wciąż grany jest w kinach naszych dusz" - melancholijnie pokazuje, że uczucie trwa nawet bez spełnienia. Znakomity tekst! 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Tak w skrócie
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Osuwiska w rzeczy samej  to niebezpieczne zjawiska. Pozdr. :)
    • @karenka   Wiersz bardzo obrazowo opisuje to, jak gubimy się w "labiryncie życia", szukając autentyczności w świecie pełnym sztucznego światła. Motyw zacierających się stóp na piasku potęguje uczucie nieuchronnej straty. Czasem nadmiar bodźców z zewnątrz faktycznie znieczula nas na tyle, że pęka ta najważniejsza nić porozumienia. Bardzo smutna puenta. Piękny i refleksyjny tekst.
    • @Benjamin Artur iturgia Modlitwa Bonawentury Jan Romocki (1925-1944) publikacja 01.08.2008 00:12   Od rezygnacji w dobie klęski, lecz i od pychy w dzień zwycięski...       Modlitwa   Od wojny, nędzy i od głodu Sponiewieranej krwi narodu Od łez wylanych obłąkanie Uchroń nas Panie!   Od nieprawości każdej nocy Od rozpaczliwej rąk niemocy Od lęku przed tym, co nastanie Uchroń nas Panie!   Od bomb, granatów i pożogi I gorszej jeszcze w sercu trwogi Od trwogi strasznej jak konanie Uchroń nas Panie!   Od rezygnacji w dobie klęski Lecz i od pychy w dzień zwycięski Od krzywd, lecz i od zemsty za nie Uchroń nas Panie!   Uchroń od zła i nienawiści Niechaj się odwet nasz nie ziści Na przebaczenie im przeczyste Wlej w nas moc, Chryste!     Jan Romocki "Bonawentura" - Modlitwa Bonawentury zolnierzwyklety    Janek Romocki miał lat 17 kiedy napisał wiersz. Napisał ten wiersz w czerwcu w 42 roku, w czasie wojny, dwa lata po śmierci Taty - zagniecionego samochodem. Napisał ten wiersz i po wojnie Mama samotna pracowała w kościele św. Michała na Mokotowie. I przyjaźniła się z księdzem kardynałem Wyszyńskim, i temu księdzu dała ten wiersz napisany przez Janka - 17-sto letniego chłopca. (Stanisław Sieradzki, ps. '
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...