Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Me, wierzę że ciekawe 

bazgroły mazane,

nierozumiane;

nie dlatego, że genialne

lecz też niebanalne.

Szukam stylu swego

na niczyim opartego;

piękni ludzie tutaj piszą,

którzy to inspiracje wnoszą.

I proszę ja ciebie:

chcę Was wszystkich u siebie.

Każdy głos tu ma sens,

bo kładzie głupoty kres.

Z tego miejsca Was pozdrawiam

Majuskuły nadużywając 

i interpunkcji nie przestrzegając.

( Edytuję to potem, obowiązki wzywają)

 

Edytowane przez cura (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

czemu zaczynasz strofy od me

a może jeszcze sobie powtórzysz

me... me już słyszę w uszach brzmi jeszcze

już się zgubiłem - stale marudzisz

 

już gdzieś czytałem tekścik podobny

ktoś stale szukał stylu swojego

bo swoje myśli chce sprzedać godnie

czy ma co sprzedać? - to co innego

 

pozdrawiam

 

Opublikowano

@Jacek_Suchowicz Po co sprzedawać ...lepiej rozdawać i puścić wolno w Świat...myśli te dobre na miarę skrojone zachwycą ten trudny czas....resztę splątaną pochłonie piekło choć nie wiem czy ono jest....szukajmy zatem póki żyjemy wierząc że ma to sens.Pozdrawiam...

@cura Zacznij  od nowa......ale pisz. Może piórem ...a nie jak kura '' pazurem''....to fajna odskocznia..pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tam ar dama da, oto Adama dramat
    • @Berenika97 Dziękuję, zastanawiam się czy może zamiast " kosmicznie długimi rękawami " napisać " kosmicznie długim rękawem " . 
    • @hollow man   Podobno "Zmierzch" - ale to nie ten z wampirami, tylko ten, co zapinał niebo na pierwszy guzik.  W sumie nieważne co grali w środku - najlepszy seans i tak odbył się na zewnątrz.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka Stary temat i tak mi się wydaje, że jednak poruszasz się w przewidywalnej trajektorii. Brakuje mi takiego... Żeby oddać czego mi brakuje, użyję francuskiego terminu, którego nie potrafię zastąpić czymś bardziej przyswajalnym... Brakuje mi 'jebnięcia'. Ale to wiesz... Opinia przechodnia.
    • @Łukasz Jurczyk   Jak to u Ciebie - tekst jest tak uniwersalny, że mógłby opisywać każdy ruch oporu w historii ludzkości - od antycznych rebelii, przez okupację podczas II wojny światowej, aż po współczesne konflikty.   Na początku - „Wiem, że ściany słuchają” - czyli zaczyna się od motywu paranoi i strachu przed inwigilacją, ale spiskowiec akceptuje ryzyko i odrzuca mentalność niewolnika. A bunt - to ruch oddolny, angażujący zwykłych ludzi. Bo okupacja to wchodzenie do domów, wróg jest jak wszechobecny brud.   Narrator rzuca wyzwanie „Królowi” czyli Aleksandrowi - spiskowcy wolą zniszczyć swoje miasto i zginąć, niż oddać je w ręce tyrana. To ogromna determinacja. Rodzina w czasie wojny to słaby punkt, „ciężar”, przez który łatwo człowieka zaszantażować. Jednocześnie to właśnie troska o bliskich i chęć zapewnienia im godnego życia jest ostatecznym powodem, „żeby nie klękać”.   Piękny aforyzm - „Wolność kosztuje” - bunt wiąże się z drastyczną ceną - krwią, śmiercią, zniszczeniem. Złudzenie, że bierność zapewnia przetrwanie, zostaje brutalnie rozwiane. Niewola nie jest darmowa - jej ceną jest powolne umieranie godności, ciągły strach i upodlenie. Zapłata jest ostatecznie wyższa, choć uiszczana w ratach przez całe życie.   Znakomity tekst!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...