janofor Opublikowano 24 Stycznia 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2025 Dzisiaj z świątyni gołąb przyniósł mi klucz, którym to drzwi otworzyłem - za nimi nic nie zastałem tylko gołą pierś łagodną i karmiącą. Bił od niej blask niepomierny, padłem i stałem się wierny Jej. Raz jeszcze cześć swym ojcom oddałem, potem jak dziecko zacząłem z tych piersi ssać miłości matczynej mleko. W tej chwili opuściłem brać, nie powiem było mi ciężko, lecz zawierzyłem w boską mać. 4
Łukasz Wiesław Jasiński Opublikowano 24 Stycznia 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2025 Czytam tak: Dzisiaj z świątyni gołąb przyniósł mi klucz, którym drzwi otworzyłem - za nimi nic nie zastałem, tylko: gołą pierś - łagodną i karmiącą, bił od niej blask niepomierny, padłem i zostałem wierny jej i raz jeszcze cześć swym ojcom oddałem, potem: jak dziecko zacząłem z tych piersi ssać mistyczną miłość - mleko i w tej chwili opuściłem brać, nie powiem - było mi ciężko, lecz zawierzyłem w boską mać. I tu by było na tyle... Łukasz Jasiński 3
janofor Opublikowano 24 Stycznia 2025 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2025 @Łukasz Jasiński @Łukasz Jasiński Mistyczna miłość mi się podoba, faktycznie brzmi lepiej. Z "i" w 12 wersie się nie zgodzę, psuje liczbę sylab ;) Poza tym dzięki! Pozdrawiam J 1
Nata_Kruk Opublikowano 24 Stycznia 2025 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2025 (edytowane) Dzisiaj gołąb ze świątyni przyniósł mi klucz, którym /to/ drzwi otworzyłem - za nimi nic nie zastałem tylko gołą (...) nietypowa forma sonetu, z uwagi na pewne przerzutnie, trzeba było wolno czytać. wg mnie.. ze.. świątyni. Pozdrawiam. Edytowane 24 Stycznia 2025 przez Nata_Kruk (wyświetl historię edycji) 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się