Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

łzami się zaczyna
pierwszy oddech
wzrok odkrywcy
zdziwienie

klapki konwencji
duszenie duszy
nie wierć się
paskiem po dupie

wypełnić umysł
tabula rasa
wykwalifikować idiotę
dyplom śmieciologii

ona jedyna
dwa gołąbki
uścisk zmysłowy
cel biologiczności

koło krąg zatacza
(powtórz w nieskończoność)

złote niegdyś
w białe się zmienia
rąk rozdzielenie
i łzami się kończy

Opublikowano

zdecydowanie zmieniłąbym tytuł, bardzo nadęty, a po co? weszłam bo spodziewałam sie czegoś marnego :] bo zazwyczaj po takich nadmuchanych tytułąch kryją sie straszne gnioty, pisane przez ludzi którym wydaje sie że jak użyją wieeelu skomplikowanych słów to będą docenieni. tutaj było inaczej . oczywiście temat nie jest zbyt świeży, i mimo że nie jest to wiersz bardzo dobry to wyszło ci to nawet fajnie.

Opublikowano

Dziękuję za komentarz :) literówkę już poprawiam a za uwagi serdecznie dziękuję. Co do tytułu to początkowo miał być "krąg życia". No nie wiem, muszę jeszcze doszlifować... Tak czy inaczej dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam :)

Opublikowano

Nie wiem, mnie nie rusza. Ani łez na początku, ani łez na końcu. Przeczytałem wiersz, myslę, że jest w nim jakaś rzetelność opisu - ale nie trafia on do mnie, nie zmusza do wzruszeń. Spłynął po mnie i lekko mnei znudził.

Co do tytułu: "Krąg życia" byłby gorszy.

Pozdrawiam, Antek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Olu, kar dla pana daj! Ada na pal? Drakulo!   Alu, kardamon ino ma Drakula?    
    • Alu, żalu! Z cumami Bob. Imam uczula żula
    • Wyznaczmy kiedyś niewątpliwą linię demarkacyjną między obsesją a pasją, fantazją a szaleństwem, grą płci a wyższą wrażliwością. Możemy jeszcze pokusić się o kilka innych linii. Coś by pomogło, coś by przeszkodziło, bo linie z gruntu są niebywale niebezpieczne. Zagrażają światu brakiem relatywności jak największy tutejszy liniowiec. Zresztą najciekawsze dzieje się właśnie dokładnie tam gdzie linie przebiegają i podstępnie obejmują sobą multum wątpliwości z kategorii rozgraniczających.   Warszawa – Stegny, 21.01.2026r.  
    • @Pisarzowiczka Poszło, a nawet doszło :)
    • Nie potrafię już inaczej pokazywać i przekazywać swoich myśli i uczuć jak przez poezję. I choć nie mam nawet najmniejszych zdolności plastycznych to jednak zawsze malowałem wyobrażonym słowem. Jedyne myśli, które po mnie zostaną, to te spisane w wiersze.   Tylko one utworzą mój idealny portret mój...   "Portret trumienny"   Chciałbym napisać co czuję. Nie warto. Chciałbym powiedzieć jaki jestem. Ty słuchasz już innego. Chciałbym pokazać, że jestem czegoś wart. Nie jestem i świat to bezlitośnie punktuje. Ty nawet nie musisz zapomnieć bo nigdy nie dane ci było być i pamiętać. Więc to ja zapomnę o życiu w kolaboracji ze światem żywych. Otwieram oczy. Nie mogę już znieść widoku świata. Zamykam je. Spokojnie i bez lęku, spadam w bezdeń czeluści swoich chorobliwych przekleństw. Takim mnie stworzyłaś. Więc teraz drwij z umysłu szaleńca. Zamknę się na wieczność. Bo kto przygarnie poetę nudnego? Żyje już tylko duchem nie ciałem. Zbudowałem sobie zamek na kompletnym odludziu. Cegły wypalałem z najgorszych wspomnień i szyderstw. Strzegą mnie zaklęcia starsze niż byty z Yuggoth. Pełna lawy fosa obronna. Dla mnie miłość jest zgubą a samotność to życia wiecznego fontanna. Nie zaryzykuję by kolejny raz napić się ze źródła już wyschniętego.   Postacie duchów w korytarzach i te na portretach schodzą mi z drogi. Nawet świat nadprzyrodzony mnie unika. Mój pokój pozbawiony barw. Moje zimne prosektorium. Duchy walą do drzwi. Belki u sufitu one są twardsze niż moja wola i zraniona dusza. Nie schody złote i windy prędkie zabiorą mnie do nieba. A z zamocowaną u końca ramienia pętlą, miłosierny dla takich jak ja odszczepieńców dźwig.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...