Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

o matuś tak jest spójnie
a wokół nie ma wrogów
mamusiu - ach dziękuję
bom śliczna jak za tobą

ty przecież już odrosty
przenosisz tu i ówdzie;
a ja w pełnej świeżości
zielona jestem równiej

szeroka w dół, a gęsta
jakbyś z rączki malarki
o mych z kolei piętrach
uszyła pędki wszystkie

mamusiu czy się smucisz
gdy mą radością tryskam
w teraźniejszości zrzucić
jakbym z liściastych, igły

Opublikowano

Znowu na nią czekałam a przecież nie jestem już mała ....I przyszła  taka dorodna a ja z tą bombką w dłoni... I nie wiem czy ona głodna ....czy jeszcze chwilę poczeka zanim jej miejsce umoszczę...bo nie wiem przyszła mi pomóc czy tak zawstydzić  potrosze.......

Opublikowano

@Sylwester_Lasota dziękuję i.. oczywiście, że jest o suwerennej, ale jakże godnej pożałowania bo, za młodej oraz jakże ślicznej to jednak (w stosunku do starszych) bardzo niedoświadczonej dorastającej - rzucającej igłami na prawo i na lewo, aż do golasa.. :-/

@Bożena De-Tre   dziękuję - patrz też odp. u Sylwestra (albo w ten dzień..)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

To ja odpowiem jeszcze raz:

 

O, cho-in-ka!

 

Tak, dostrzegam metaforyyczny sens tekstu, bo właściwie narzuca się on pierwszy, a bardziej metaforyczna wydaje się właśnie ta jodełka, która sprowokowała mnie do takiego, a nie innego wpisu :)...

 

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Co się dzieje na ulicy Chłodnej Otwiera osiedle które kończy most Jak się stoi na ulicy Chłodnej,  Nikt nie pyta, każdy potrzebuje Stanąć jak wryty, postać jak idiota Idioty postać zacienia szerokość Ulicy starczy mi? Nigdy dość
    • @Poet Ka   Tak, cytat jest oczywisty. Wybacz, ale przez chwilę Cię nie zrozumiałem. Myślałem, że mówisz o liliach. Rzeczywiście, kiedy nie rosną w nas lilie, kontakt jest utrudniony. Tylko ten, kto kocha siebie, potrafi kochać innych. Gdy kwiat wypełnia "pustą butelkę", w ogrodzie pojawia się przestrzeń dla ludzi. Bez drugiego człowieka jesteśmy jak uczeń bez mistrza.   Wiara w niebiańską miłość czyni nas ludźmi. Odnajdujemy w sobie pierwiastek Boga – ugryzłem się w język, bo chciałem napisać po prostu "Boga", ale to byłoby bałwochwalcze. Dodałem "pierwiastek", drobinę światła.    Pozdrawiam serdecznie.    @Poet Ka   Jeszcze coś mi wpadło do głowy: Bóg jest miłością, jest także tajemnicą, którą odkrywamy każdego dnia na nowo. Nawet nienawiść jest formą zranionej miłości.    
    • Inspirujesz. Lewa i prawa półkula przypomina dwie strony rzeki. Krajobraz odbity w człowieku.  Dziękuję za wiersz.     
    • Uśmiech na twarzy nie musi oznaczać życzliwości, Podobnie jak krzyż na piersi nie świadczy już o miłości. Czyż Samarytanin nie potrafił kochać?   Szczere życzenia nie zapewniają pomyślności, A bezgraniczna miłość nie otwiera każdego serca.   Miarowy oddech dziecka nie tłumi lęku o jego przyszłość. Młodości prędko do dorosłości, A starość zachwyca swą niedojrzałością.   Mądrość daje poczucie niewiedzy, A nietęgie umysły lekko interpretują rzeczywistość.   I samotność bywa błogosławieństwem, A małe gesty potrafią zostawić trwałe ślady.   Cierpieniu można nadać sens A z każdej łzy wydobyć promyk nadziei.   Prawe życie nie bywa łatwe, A lekka śmierć i tak pozostaje ciężarem dla bliskich.
    • @Poet Ka jest coś w tym wierszu niepokojąco prawdziwego.  Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...