Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Taki starzec Zosima (8)

 

 

Gdy zapukano do drzwi,
ocknął się z zadumy.

Oprócz powitania usłyszał:
Jezus powiedział:
– Ty jesteś Piotr czyli Skała,
i na tej Skale zbuduję Kościół mój,
a bramy piekielne go nie przemogą
,

krucjaty,
inkwizycja,
lawendowa mafia,
pedofilia,
pieniądze i przepych.
Jan Paweł II przepraszał za grzechy Kościoła,
papież Franciszek chciałby Kościoła ubogiego
dla ubogich.

Powiedz, czy to jest ten Kościół Jezusa?

Starzec długo milczał,
w końcu rzekł:
– Na placu budowy dzieją się różne rzeczy,
a ta budowa wciąż trwa.

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Gdyby filozof uniwersalnej miłości - Jezus Chrystus - nagle spadłby z nieba, to: wszystkich faryzeuszy na zbity pysk wyrzuciłby, słowem: nic nowego na tym świecie - praktyka błędnego koła i pranie mózgów, a ja - jako pogański racjonalista - libertyn i intelektualny biseksualista - uniwersalny - żyję sobie po swojemu według Ustawy Zasadniczej - Konstytucji Trzeciej Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Łukasz Jasiński 

Edytowane przez Łukasz Jasiński (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

pięknie to ująłeś 

wszyscy mamy wolną wolę i nie jesteśmy wolni od pokus.

Skoro On jest miłosierny to my tym bardziej i jeszcze winniśmy ufać Jemu do końca.

Kto obserwuje życie ten widzi, że sprawy trudne rozwiązują się same - przypadkowo????

 

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I tak też można, a tak przy okazji: jak się pani spało?   Łukasz Jasiński 
    • Ten tekst akurat pani dobrze wyszedł, a czytam tak:   Płakałam w nocy, nie słyszał mnie, unikał spojrzenia - nie chciał widzieć   miłości, a każdy płacz i każdy oddech  był tylko o nim i jęki moje pieśnią    pochwalną - zagrzmiały i przerażał  mnie - jego kamienny spokój - nocny,   już byłam dla niego wspomnieniem, fotografią - poszarpaną fatamorganą...   Mam nadzieję, iż zniknęła u pani samotność...   Łukasz Jasiński 
    • Rozłącza ciągle dźwięk dzwonka, za długo się nie rozgadam. Co tam, orzechy łupisz lub inne wciąż o ogrodach kwietniowych sadach.   Jeszcze za rękę, magnolia, chłopiec z gitarą na plecach. Z miniatur zamek tak jak był stary fiołkowym runem przy Lelewela.   Spokojne to, co umyka — koci ślad muska parapet. Brzask kwiatów w chmurkach, ćwierkanie drzewa jakby czas statków do dobrych planet.         ***   zaopatrzeni na dzień śniadaniowych płatków w nowych sześć strun                    
    • @Sylwester_Lasota Ładnie dziękuję:-) Pozdrawiam również

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • To tak jak w tej rymowance...   Umarłe motyle systemu   Ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   oni: zamordowali ich - wolność, pozostała tylko piosenka ta i ta i ta, oni: zamordowali ich - wolność,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   on: spokojnie liczył zimne gwiazdy, kształtował pancerz duchowy on: spokojnie liczył zimne gwiazdy,   diabły, my wcielone my, diabły: wyrzutki, potępione, wyrzutki - diabły, my wcielone my, diabły:   ona: rozdawała światu nadzieję, nago tańczyła na łonie poezji ona: rozdawała światu nadzieję...   Łukasz Jasiński (lipiec 2018)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...