Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

A ci co pojmują to nie zawsze stosują, żeby się nie wyłamywać z szeregu obojętności.

Popatrzą jak na wariata.

A ludzie chcą być "normalni", cokolwiek by ta normalność oznaczała.

 

U mnie w rodzinie ze strony ojca to było takiej czułości całe morze, we wszystkich możliwych kolorach i odcieniach.

W przedszkolu to jeszcze w moim wykonaniu to jakoś uchodziło, ale w szkole od razu w pierwszej klasie zderzyłem się ze ścianą nieczułości.
Dostałem zimny prysznic od rówieśników i z wiekiem mi przeszło, tak gdzieś w liceum to już całkiem, bo tam było jeszcze gorzej niż podstawówce.
 

W Polsce jest dyskryminacja czułości. Dobrze to znam.

Kiedyś mówiła też dużo o tym Olga Tokarczuk, to ona ten temat odkopała.

Opublikowano

@Nata_Kruk dziękuję serdecznie za życzenia z czułością

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tak, masz rację z tym baldachimem. Dziękuję i pozdrawiam:)

@Rafael Marius wiesz, myślę sobie, że z tą czułością nie tylko jest w Polsce na bakier, co oczywiście niczego nie zmienia. Przewiduję, że wraz z rozwojem społeczeństwa informatycznego będzie coraz gorzej z czułością i wszelkimi jej przejawami.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

W innych krajach nie bywam, obecnie, a z tym co było dawniej też nie porównuję, bo mogło się zmienić na gorsze tak jak u nas.

 

 

Może tak być.

Ty masz małe dziecko to możesz łatwiej porównać jakie jest jego pokolenie z Twoim.

 

Ja znam to tylko z opowiadań innych i badań naukowych i wychodzi na to że z każdym pokoleniem coraz gorzej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ten fragment jest bardzo fajny  Na nim można by było zbudować super narrację  Ja przynajmniej widzę w nim spory potencjał  Tu też jest ciekawa gra słów  Można by było dalej pociągnąć ten słowotok  Wyrzucić znak zapytania i wolnym nurtem dać słowom płynąć    Mam wrażenie że bardzo wiele chcesz przekazać i rwiesz ten wiersz  Czasami lepiej napisać mniej a i tak słowa wybrzmią    To tyle ode mnie mam nadzieję że nie uraziłam Cię swoim komentarzem  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Mogę patrzeć i widzieć. Dane mi jest słuchać i trwać, Podążać na gapę ścieżką Prowadzącą w cud, Spoglądać w pąki serc I doświadczać rozkwitu. Praca jak praca. Wzloty i upadki. Gorzkie poranki i księżycowe noce. Misja jednak niezwykła. Bezbronny uśmiech, Motyle oczu, Pragnienie obecności, Kod, który łączy, a nigdy nie oddala. Brak pytań. Poczucie spełnienia. Wiara w sens.
    • @Kwiatuszek Prawdziwie "W hołdzie Brzechwie", z podobną radością i błyskiem w oku.
    • @Berenika97 @Jacek_Suchowicz @viola arvensis @wierszyki Dziękuję Wam za każde słowo — za to, że zatrzymaliście się przy tym wierszu i poczuliście jego ciężar. To dla mnie bardzo ważne, że ta historia zostawia ślad i porusza. Niestety to temat wciąż aktualny — i może właśnie dlatego tak boli. Czasem wystarczy jedno spojrzenie, jedno pytanie… żeby coś zmienić. Pozdrawiam serdecznie.
    • @Kwiatuszek Jest w tej ślicznej rozmowie coś bardzo znajomego dla mnie. Jesteśmy historiami swoich uczuć, które (w związku) postanowiły pisać dalszy ciąg razem, ale "pre-historyjki" zostawiły w nas ślady aksamitnych łapek lub pazurów, może iskierek, z Twojego wiersza. Są prawdziwe, inaczej nie zachowałyby tego błysku, ale leżą na półce "po drodze do ciebie". Były konieczne, żebyśmy My się odnaleźli razem. Bardzo ładnie piszesz, jakbyś malowała delikatnym pędzelkiem pastelami :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...